Trzydniowa kwesta na cmentarzu parafialnym w Żninie przy ul. 700-lecia w okresie Wszystkich Świętych i Zaduszek minionego roku pokazała, że Żninianom zależy na odratowaniu grobowca rodziny Rychlewskich, w którym spoczywa m.in. Kazimierz Rychlewski, patron jednej z ulic w mieście, jeden z dowódców i organizatorów Powstania Wielkopolskiego w stolicy Pałuk. Żnińskie Towarzystwo Kultury, które wspólnie z Gminą Żnin organizowało kwestę, przekazało teraz informacje z oględzin grobowca przeprowadzonych przez konserwatora zabytków. Wynika z nich, że same prace konserwatorskie nie wystarczą.
Przypomnijmy, że od 31 października do 2 listopada ub.r. Żnińskie Towarzystwo Kultury wraz z Urzędem Miejskim w Żninie przeprowadziło kwestę na cmentarzu parafialnym przy ul. 700-lecia.
W jednym z zabytkowych grobowców w formie kapliczki spoczywa tam jedna z najważniejszych postaci w dwudziestowiecznej historii Żnina. To porucznik Kazimierz Rychlewski, patron jednej z ulic w mieście (u zbiegu tej ulicy z pl. Wolności znajduje się tablica go upamiętniająca) - jeden z głównych organizatorów i dowódca Powstania Wielkopolskiego w Żninie. 26 grudnia 1942 r. został stracony w hitlerowskim obozie w Mauthausen. Tablicę przy ul. Rychlewskiego w 40. rocznicę zamordowania przez Niemców ufundowało powstańcowi społeczeństwo Żnina.
Nad drzwiami wspomnianej kaplicy grobowej na cmentarzu też jest zamocowana tablica. Tyle, że litery bardziej wyblakłe. Tę ufundował swemu ojcu, również w 40. rocznicę jego męczeńskiej śmierci - Janusz Rychlewski, ostatni z rodu. To też bardzo ważna postać dla Żnina. Był żołnierzem, walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., później dostał się do niewoli radzieckiej, z której udało mu się uciec. Następnie służył w podziemiu zbrojnym, w szeregach Armii Krajowej. Jednocześnie zajmował się publicystyką w konspiracyjnych pismach. Wziął udział w powstaniu warszawskim. Po wojnie zajmował się twórczością literacką. Zginął w 1987 r. w wypadku samochodowym. Zgodnie ze swoją wolą został pochowany w rodzinnym grobowcu w Żninie. Jego pogrzeb odbył się 19 września 1987 r.
Po blisko 40 latach rodzinny grobowiec Rychlewskich wygląda źle. Widać ubytki tynku. Wykruszają się cegły. Fundamenty uginają się. Grobowiec nie jest sklasyfikowany jako grób wojenny. Tym samym na mocy prawa opieki nad nim nie sprawuje ani wojewoda kujawsko-pomorski, ani burmistrz Żnina. Stąd inicjatywa działaczy kulturalnych i Gminy Żnin. Zbiórka została oficjalnie zarejestrowana w Portalu Zbiórek Publicznych MSWiA. W kweście wzięli udział członkowie ŻTK, wolontariusze i przedstawiciele Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego. Każdy z kwestujących posiadał identyfikator i oznakowaną puszkę. Kwestowało 46 wolontariuszy z 14 podmiotów działających w gminie Żnin. Przez 3 dni żninianie i przyjezdni odwiedzający nekropolię w stolicy Pałuk wrzucili do puszek ponad 21 tys. złotych.
Teraz Żnińskie Towarzystwo Kultury poinformowało o pierwszych działaniach związanych z ratowaniem grobowca.
(...) Do Żnina zawitała Anna Jaguś – konserwator zabytków. Za zgodą proboszcza, pani konserwator dokonała oględzin grobowca. To, co zobaczyła, niestety przekracza swoim zakresem jedynie prace konserwatorskie. Podmyte są ściany i fundamenty. Dlatego program prac będzie musiał najpewniej obejmować nie tylko prace konserwatorskie, ale również konstruktorskie. W związku z tym nawiązaliśmy kontakt z Beatą Gutkowską z Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa oddział w Toruniu, byłą kierownik w Wydziale Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta Torunia. Pani Beata ma pojawić się w Żninie, aby ocenić grobowiec. Jednocześnie rozmawialiśmy z przedstawicielem Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, który ma ocenić jakiego rodzaju dokumentacji będą od nas oczekiwać przed przystąpieniem do prac. Prawdopodobnie urząd będzie od nas oczekiwał pełnej dokumentacji również w zakresie konstrukcyjnym (...) - poinformowało Żnińskie Towarzystwo Kultury w swoich mediach społecznościowych
Towarzystwo przewiduje, że znaczna część środków zebranych w okresie ostatniego Święta Zmarłych zostanie zadysponowana na kwestie projektowo-dokumentacyjne.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze