Danuta Filipowicz i Oksana Modrzejewska z Barcina są zwolenniczkami pomysłu stworzenia kolumbarium na tutejszej nekropolii fot. Karol Gapiński
Barcin, cmentarz
Ksiądz planuje ścianę pamięci
Proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Barcinie myśli o wybudowaniu na miejscowym cmentarzu ściany pamięci, w której będzie można chować szczątki zmarłych, poddane skremowaniu.
Radny Barcina Krzysztof Harenda interpelował na ostatniej sesji w sprawie możliwości stworzenia na miejscowym cmentarzu kolumbarium, czyli ściany pamięci na urny z prochami zmarłych. Niektórzy wyrażają bowiem za życia wolę skremowania, a kolumbarium byłoby bardzo dobrym miejscem dla pozostawiania doczesnych szczątków takowych osób. Radny podkreślił, że prosi o to grupa mieszkańców.
Nim do tej sprawy ustosunkował się burmistrz Michał Pęziak, radnemu odpowiedziała przewodnicząca Rady Miejskiej Krystyna Bartecka. Poinformowała ona, że ostatnio delegacja samorządu odwiedzała księży proboszczów z parafii w gminie Barcin, gdyż obchodzili oni jubileusze kapłaństwa.
Przy okazji o kolumbarium był wtedy zapytany ks. kanonik Bronisław Wiśniewski, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Barcinie. Przewodnicząca stwierdziła, że ksiądz ma w planach wybudowanie kolumbarium.
O to, w którym miejscu na cmentarzu miałaby taka ściana pamięci stanąć, chcieliśmy zapytać ks.Bronisława Wiśniewskiego. Niestety, przebywa on w szpitalu, gdyż kilka dni temu zasłabł.
Ksiądz wikariusz z parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego uspokoił, że stan proboszcza jest obecnie dobry, choć nadal musi on być hospitalizowany. Projektów kolumbarium na cmentarzu ksiądz wikariusz nie zna.
Temat znany jest natomiast Władysławowi Walczakowi, który jest zarządcą cmentarza w Barcinie. Podkreśla on, że konkretnych planów, póki co nie ma. On sam nie jest zwolennikiem budowania ściany pamięci na barcińskim cmentarzu. W poprzednich latach statystyki wskazują, że odbywało się - jeśli chodzi o zmarłych w Barcinie - 5 do 6 spopieleń zwłok. Zakłady pogrzebowe zamawiały tę usługę wcześniej w Poznaniu, a teraz w Białych Błotach. Koszty pochówku tradycyjnego i poprzez spopielenie są, jak podaje zarządca cmentarza, zbliżone. W tym roku zaobserwował on wprawdzie nieco większe zainteresowanie spopieleniem zwłok, bo było już takich przypadków 7 w Barcinie. Jednak zdaniem Władysława Walczaka, większość ludzi chce, aby bliscy po śmierci byli chowani w grobach rodzinnych. Gdy mówimy o pogrzebaniu popiołów, jest to w takich grobach trudniejsze dla wykonujących usługę, niż tradycyjny pochówek. Władysław Walczak powiedział, że z jego rozmów z ludźmi pytającymi o usługi pogrzebowe nie wynika, by zainteresowanie spopieleniem zwłok było w Barcinie bardzo duże. W najbliższej okolicy, poza kolumbarium na cmentarzu w parafii pw. św. Marcina w żnińskiej Górze, nie ma ścian pamięci.
Wśród odwiedzających groby bliskich na barcińskim cmentarza spotkaliśmy Oksanę Modrzejewską i Danutę Filipowicz. Panie przyznały, że na nekropolii grobów przybywa w szybkim tempie i ich zdaniem ściana pamięci, która by tutaj powstała, mogłaby przekonywać większą liczbę ludzi do podjęcia decyzji o takiej, a nie tradycyjnej formie pochówku. - Wtedy na cmentarzu będzie więcej miejsca. A ja osobiście też myślę o swoim pochówku w przyszłości i rozmawiałam z córką Mirelą Przekwas i zięciem Markiem. Wszyscy jesteśmy za tym, że takie formy pochówku poprzez skremowanie i pozostawienie szczątków w ścianie pamięci mają sens - powiedziała Danuta Filipowicz.
O opinię kościoła w sprawie praktykowania obrządku pogrzebowego w formie kremacji zapytaliśmy ks. Zbigniewa Przybylskiego, rzecznika prasowego Kurii Gnieźnieńskiej. Przypomniał on list episkopatu Polski z listopada 2011 r. w tej sprawie:
(...) Kremacja nierzadko pociąga za sobą pewne praktyki, których Kościół nie może zaakceptować, takie jak rozsypywanie prochów w określonych miejscach (tzw. ogrodach pamięci) lub przechowywanie ich w różnej formie w domu. Inną konsekwencją kremacji może być zanikanie tradycyjnych cmentarzy jako miejsca czasowego spoczynku zmarłych. Cmentarze z grobami zmarłych i stojące na nich krzyże przypominają żyjącym o przemijaniu ziemskiego życia, o wierze w życie wieczne i zmartwychwstanie z Chrystusem. Są także miejscem publicznej i prywatnej modlitwy Kościoła za zmarłych. Groby na cmentarzu są nie tylko pamięcią o zmarłych, ale wyrażają związek z poprzednimi pokoleniami, tak w wymiarze rodzinnym, jak i narodowym. W taki sposób należy patrzeć na groby nie tylko swoich bliskich, ale także tych, którzy walczyli i oddali życie za Ojczyznę lub w inny sposób przyczynili się do rozwoju jej kultury duchowej i materialnej (...) - czytamy w tym liście.
- Generalnie Kościół nie sprzeciwia się kremacji zwłok. Chyba, że jest ona wyrazem nienawiści do ciała. Jeśli zmarły wyrażał za życia wolę spopielenia, ponieważ wyznawał brak szacunku dla swego ciała, darzył je nienawiścią, a spopielenie ma być tylko tego wyrazem, to w takich przypadkach Kościół nie uświęca takiego obrządku - podsumował ks. Zbigniew Przybylski.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1220 (26/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze