W żnińskiej bibliotece publicznej miało miejsce spotkanie młodzieży z Liceum Ogólnokształcącego im. Braci Śniadeckich z Romualdem Mieczkowskim, wileńskim poetą i dziennikarzem.
Spotkanie uczniów żnińskiego LO z wileńskim poetą w bibliotece fot. Marta Złotnicka Romuald Mieczkowski przyjechał do Żnina na zaproszenie poetki Heleny Dobaczewskiej-Skonieczki, wnuczki Wandy Dobaczewskiej, która choć od lat mieszka w Bydgoszczy, nadal mocno jest związana ze Żninem - miejscem, w którym spędziła dzieciństwo.
Poeci poznali się w tym roku na Międzynarodowych Spotkaniach Poetyckich Maj nad Wilią, które co roku w Wilnie organizuje Romuald Mieczkowski.
Spotkanie wileńskiego poety z licealistami, które odbyło się 23 listopada w bibliotece, poświęcone było magii Wilna, niezwykłości tego miejsca, które przez wieki przyciągało wybitnych ludzi nauki, sztuki i literatury. Gość z Wina przypomniał uczniom historię, cofając się w czasie aż do Rzeczpospolitej Obojga Narodów, kiedy to Wilno było drugą, obok Krakowa, stolicą państwa. Miasto zadziwia przepiękną architekturą czystego baroku, zaprojektowaną w dużej mierze przez włoskich architektów. Obok siebie żyli tu ludzie kilku narodowości, wskutek przecinania się kultur w mieście wytworzył się specyficzny klimat twórczy, tworzyli tu m.in. najwięksi polscy poeci – Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki.
Romuald Mieczkowski zwracając się do młodzieży podkreślił, jak cenne są podróże, zachęcał ją również do odwiedzenia Wilna i nawiązywania kontaktów z tamtejszą młodzieżą.
Opowiadając o swojej twórczości literackiej przytoczył kilka wierszy, stwierdził też, że wiersze pisać można nawet na komórce, bo taki jest dzisiejszy świat. - Poezja jest niczym innym niż pretekstem do rozmowy, na którą na ogół nie mamy czasu - zauważył.
Marta Złotnicka, 26 XI 2018
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze