Reklama

Zespół Żuki zagrał na łabiszyńskiej wyspie

W związku z obfitymi opadami deszczu część atrakcji w ramach imprezy Rejs na Łabiszyn została anulowana. Jednak mimo tego, na amfiteatr dotarły wiosła. Nie mówimy tu o osadzie wioślarskiej, ani o kajakarzach, ale o gitarach elektrycznych. Po wykonawcach latino, disco, dance nadszedł wreszcie czas na wykonawców z wiosłami w dłoniach. Nadszedł czas na rockowe riffy.

Nie ma chyba innej grupy rockowej w dziejach, która wywarłaby tak olbrzymi wpływ na całą branżę, gatunek muzyczny i historię muzyki popularnej. Tak, mowa o Żukach, ale tych oryginalnych, brytyjskich - The Beatles. Gdyby budować drzewo genealogiczne rocka, to należałoby zacząć od nich. Inspirowani rock and rollem, który na Wyspy dotarł z USA, sami byli inspiracją dla wielu artystów, którzy swoją przygodę z muzyką kontynuują do dziś. Przypomnijmy, że The Beatles jako zespół przestał grać ponad pół wieku temu.

Trzydzieści pięć lat temu, w 1987 roku w końcowych latach Polski Ludowej, kiedy Zachód i muzyka zachodnia była jeszcze wtedy słabo dostępna, a dodatkowo budziła wyobraźnię, swoją działalność zaczynał bydgoski zespół Żuki. Oni również byli w gronie tych, których zainspirowała twórczość The Beatles. Zainspirowała tak, że postanowili wykonywać ją na scenie. I czynią to do dziś. A, że jest to muzyka, która się nie starzeje, to amfiteatr w Łabiszynie znowu wypełnił się publicznością. I to mimo złej pogody.

Reklama

Zespół Żuki przed łabiszyńską publicznością wystąpił w niedzielę 6 sierpnia. Koncert został podzielony na dwie części. W pierwszej muzycy wykonali utwory skomponowane w głównej mierze przez duet Lennon/McCartney (Ob-La-Di, Ob-La-Da, Let It Be, Yellow Submarine, All My Loving). Później zabrzmiały kompozycje Czerwonych Gitar i Krzysztofa Klenczona (Bo Ty się boisz myszy, Powiedz stary gdzieś Ty był, Historia jednej znajomości). Nie zabrakło również utworów z repertuaru Czesława Niemena (Wspomnienie, Pod papugami, Dziwny jest ten świat). Te ostatnie genialnie wyśpiewał Joachim Perlik.

W drugiej części na scenie pojawił się ukraiński wokalista Sasza Onofrijczuk, który wspólnie z Żukami występuje w projekcie Aleja Rocka Symfonicznie. Sasha ma takie warunki wokalne, że bez problemu poradził sobie z repertuarem zespołu Queen i partami Freddiego Mercury'ego. Muzycy zaprezentowali nie tylko utwory Królowej, ale również piosenki formacji tj. Bon Jovi, Aerosmith, Roda Stewarta.

Reklama

Zespół Żuki wystąpił w składzie: Piotr Andrzejewski (gitara, śpiew), Adam Staniszewski (gitara, śpiew), Marek Posieczek (gitara basowa, śpiew), Jerzy Bołka (perkusja), Joachim Perlik (instrumenty klawiszowe, śpiew).

Remigiusz Konieczka

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości