Reklama

LGD odparła zarzuty radnego Kaźmierczaka

Zgodnie z zapowiedzią burmistrza Żnina, 18 czerwca we wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej uczestniczyli prezes Lokalnej Grupy Działania Pałuki Wspólna Sprawa Ryszard Ulatowski, członkowie rady i zarządu partnerstwa, w tym m.in. wójt Rogowa oraz włodarz Gąsawy. Spotkanie było pokłosiem ostrej krytyki LGD, formułowanej w przestrzeni publicznej przez radnego Dariusza Kaźmierczka, który notabene na posiedzenie nie przybył.

Przebieg spotkania rejestrowała kamera, o co zabiegał Tomasz Michalczak.

Przypomnijmy, że na ostatnich sesjach Rady Miejskiej w Żninie radny Dariusz Kaźmierczak, nie przebierając w słowach, wyrażał niezadowolenie z funkcjonowania Lokalnej Grupy Działania. Nie wahał się używać mocnych stwierdzeń: że gmina Żnin nie ma wielkich korzyści z członkostwa, opłaca składki, natomiast beneficjentami są inne gminy oraz starające się o dofinansowanie podmioty powiązane z władzami LGD czy to rodzinnie, czy poprzez znajomości. W kwestii faworyzowania przez LGD niektórych beneficjentów radny kierował swoje oskarżenia zwłaszcza względem wójta gminy Rogowa - Tomasza Michalczaka. Sugerował powiązania wójta i jego rodziny z dotacjami od LGD, a samorządu Rogowa z sektorem prywatnym.

Reklama

18 czerwca członkowie Lokalnej Grupy Działania mieli okazję odnieść się do całokształtu zarzutów. Otrzymali możliwość swobodnej wypowiedzi, goszcząc na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej w Żninie. 

Jako pierwszy głos zabrał prezes partnerstwa terytorialnego Ryszard Ulatowski, posiłkując się szczegółową prezentacją działalności LGD, jej głównych zadań, struktury, pozyskiwanych środków unijnych, procedur grantowych, dotacji przekazanych poszczególnym gminom, zasad, według których rozpatruje się projekty etc. - W przestrzeni publicznej padło tyle nieprawdziwych informacji, więc myślę, że każdemu na tej sali należy się wyjaśnienie - rozpoczął. Ryszard Ulatowski w blisko 40-minutowym wystąpieniu przekonywał, że funkcjonowanie grupy jest przejrzyste, oparte na zasadach praworządności i objęte stałą kontrolą Urzędu Marszałkowskiego. 

Reklama

Prezes LGD położył też szczególny nacisk na liczby. Bazując na kwotach zawartych w wyświetlonej tabeli podkreślił, że do tej pory największa spośród beneficjentów - gmina Żnin otrzymała blisko 25 mln zł wsparcia w ramach bardzo różnych programów. W tym samym czasie do gminy Barcin popłynęło 1,19 mln. zł do gminy Gąsawa niespełna 6,5 mln., do gminy Rogowo ponad 8 mln zł, do gminy Łabiszyn ponad 7 mln zł, zaś do gminy Janowiec Wlkp. niewiele ponad 6 mln zł.

Wyczekiwaną była ponadto wypowiedź jednego z członków organizacji, a mianowicie wójta gminy Rogowo Tomasza Michalczaka, którego nazwisko było wielokrotnie wymienione przez nieobecnego na posiedzeniu Dariusza Kaźmierczaka. Wójt nie omieszkał zauważyć, że ubolewa nad tym, że osoba mająca najwięcej do powiedzenia w sprawie funkcjonowania LGD, nie uczestniczy w posiedzeniu. Rzekł, że nie będzie skupiał się na wątkach prywatnych. - Niebawem dowiecie się państwo, jakie w tym temacie zostaną podjęte kroki - mówił, odnosząc się do sugestii Dariusza Kaźmierczaka m.in. jakoby przedsiębiorca z Januszkowa Paweł Domagała wygrywał zamówienia publiczne dla gminy Rogowo dzięki temu, że sponsorował karierę żużlową syna wójta. 

Reklama

- Ta ilość nieprawd tutaj przedstawianych, ta ilość (...) bzdur, które są mówione odnośnie składek i odnośnie tego na co te składki są przeznaczane i odnośnie tego jak gmina Żnin jest traktowana w LGD, i tego, że rządzą nią gminy Rogowo i Gąsawa, a gmina Żnin nie ma nic do powiedzenia - to są rzeczy, do których naprawdę trzeba się odnieść i to wyjaśnić - ocenił Tomasz Michalczak. Przypomniał, że stał się członkiem zarządu w 2019 r, będąc o to poproszonym, wyłącznie po to, żeby w szeregach LGD znalazł się przedstawiciel rogowskiego samorządu lokalnego.

Mówił o tym, że składki członkowskie nie są przeznaczane na funkcjonowanie biura, członkowie zarządu nie pobierają wynagrodzeń, a co więcej - w momentach, kiedy płatności z Urzędu Marszałkowskiego nie są realizowane na czas, bywają sytuacje, kiedy zmuszeni są brać pożyczki zabezpieczane własnym majątkiem. Odniósł się też do zarzutu jakoby podpisał się pod dotacją z LGD dla własnej siostry. - To jest kompletna nieprawda, bo zarząd nie ma takich kompetencji. Nie ma też żadnych kompetencji do oceniania wniosków. Tym zajmuje się rada - argumentował, nie ukrywając, że osoba o której mowa, owszem takowe wsparcie otrzymała, mogąc się o nie ubiegać, podobnie jak każdy inny potencjalny mieszkaniec powiatu. 

Reklama

Przy okazji Tomasz Michalczak przybliżył wszystkim obecnym podział środków przyznanych przez LGD w ramach programu pozwalającego na rozpoczęcie działalności gospodarczej (100.000 zł każda) w podziale na gminy: Żnin - 32 umowy, Barcin - 3, Gąsawa - 13, Janowiec Wlkp. - 15, Łabiszyn -10, Rogowo - 7. 

W podsumowujących głosach, płynących tym razem ze strony żnińskich radnych, LGD znalazło pełne zrozumienie i poparcie. Z wypowiedzi, które padły, można wnioskować, że prezes, członkowie zarządu, rady oraz przedstawicielka biura zdołali przekonać uczestników posiedzenia komisji, że atak Dariusza Kaźmierczaka był nieuzasadniony. 

Reklama

Justyna Kulpińska

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/07/2025 07:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości