Reklama

Liceum w Barcinie

Propozycja przewodniczącego Rady Miejskiej:
     Liceum w Barcinie
     Dość niespodziewanie, bo nie konsultując tego wcześniej z większością radnych, przewodniczący Rady Miejskiej Barcina powrócił do pomysłu stworzenia w tym mieście liceum.

    Przewodniczący Rady Miejskiej Barcina Włodzimierz Wełnowski powiedział, że konsultował to wcześniej z niektórymi radnymi, a o pomyśle wie też pani dyrektor Gimnazjum w Barcinie Lidia Kowal. Szef Rady widziałby w Barcinie szkołę licealną działającą w zespole z miejscowym gimnazjum. Wówczas liceum mogłoby korzystać z infrastruktury gimnazjum i w dużej części - z jego kadry pedagogicznej.
Radnych w większości taka propozycja rzucona bez szerszych konsultacji i bez przygotowania zaskoczyła. Przypomnijmy, że jeszcze na przełomie wieków w Barcinie mówiło się o powstaniu liceum.     Pierwsza opcja mówiła wówczas o tym, ażeby liceum wraz gimnazjum stworzyć w ówczesnej Szkole Podstawowej nr 3 (sąsiadującej z halą widowiskową). Ta propozycja nie przeszła w ówczesnej  Radzie Miejskiej. Następną propozycją była likwidacja Szkoły Podstawowej nr 1 na rynku starego Barcina i utworzenie tam liceum. Dzieci w klasach I do VI szkoły podstawowej, uczęszczające do tej pory do jedynki, byłyby dowożone według tamtej koncepcji autobusem szkolnym do podstawówki na osiedlu. Sprzeciwili się jednak temu rodzice tych dzieci i pomysł liceum na starym mieście upadł.
    Włodzimierz Wełnowski uważa teraz, że starostwo w Żninie mogłoby tak zorganizować szkolnictwo ponadgimnazjalne w gminie Barcin, żeby w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Piechcinie było technikum i klasy nauczania zawodu, a w Barcinie druga szkoła - typowo licealna.
    Według burmistrza Michała Pęziaka, dyskusja o liceum w kończącej się kadencji jest przedwczesna. Przede wszystkim trudno liczyć na to, ażeby ZSP w Piechcinie zgodziło się zrezygnować z klas licealnych u siebie. Michał Pęziak widzi jednak potrzebę zatrzymania młodzieży w Barcinie. Nie chce, ażeby wszyscy jeździli do szkół ponadgimnazjalnych do Inowrocławia, Bydgoszczy czy Żnina. To, że młodzież zmuszona jest wyjeżdżać do tych szkół, powoduje choćby kłopoty klubów sportowych w gminie, które nie mogą pozyskiwać sportowego narybku dla siebie, a także instytucji kultury w Barcinie. Młodzież uczestnicząc w zajęciach szkolnych poza Barcinem nie bierze udziału w życiu kulturalnym swojego miasta.
    Ponieważ Michał Pęziak będzie ubiegał się w tegorocznych wyborach samorządowych o reelekcję, zamierza przedstawić w programie wyborczym projekt utworzenia liceum w Barcinie. Miałaby to być jednak szkoła kierowana nie przez starostwo, a przez gminę Barcin (przepływ subwencji oświatowej odbywałby się przez ratusz w Barcinie, a nie starostwo w Żninie). Dodajmy, że takie rozwiązanie przyjęto np. w Kcyni.

Karol Gapiński  
Pałuki nr 941 (8/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości