Trzy różnorodne koncerty muzyczne w wykonaniu energetycznych artystów. Do tego regionalne produkty, świetne oświetlenie podnoszące klimat imprezy, a wszystko to w ciepły, letni wieczór. Leżaki, koce, towarzystwo przyjaciół. Z tych wszystkich przyczyn impreza Luna, wino i śpiew w parku Wolności w Barcinie nie mogła się nie udać. Tym bardziej, że pogoda też jej zbytnio nie przeszkadzała, pomijając silniejsze podmuchy wiatru przed północą.
Sobotnia Luna, wino i śpiew, to była trzecia edycja tej imprezy w Barcinie. Tutejszy Miejski Dom Kultury wprowadził do kalendarza wydarzeń wakacyjnych niezwykle oryginalną formułę letniego biesiadowania przy regionalnych specjałach i muzyce. Jej pomysłodawcą jest pracownik MDK Bartłomiej Buzała. Wydarzenie zostało zorganizowane w Parku Wolności. Podczas koncertu można było smakować wina i sery od lokalnych, pałuckich producentów.
Publiczność delektowała się tymi specjałami siedząc w leżakach, lub też na stojąco podziwiając popisy muzyczne. Zaprezentowały się trzy zespoły. Najpierw był to zespół Wokalni. W obecnym składzie co prawda stanowią go same panie, ale nazwa Wokalni została z czasów, gdy był wśród nich głos męski. Zespół działa przy MDK w Barcinie.
Następnie zagrali i zaśpiewali Colours of tango. To instrumentalny duet z Łodzi, prywatnie małżeństwo plus wokalista pochodzący z Buenos Aires. Muzycznie stanowią bardzo oryginalne połączenie harfy i akordeonu. Skład przedstawia się następująco: Oscar Ernesto Ovejero - vocal, Aneta Salwińska - harfa, Konrad Salwiński - akordeon. Małżonkowie studiowali przed laty muzykę w Salzburgu i tam poznali Oscara Ernesto Ovejero. Teraz on przyjeżdża na koncerty z nimi i w sobotni wieczór dotarł na takowy do Parku Wolności w Barcinie. Nie dziwne więc, że pierwszy utwór, jaki tutaj wykonali to Libertango autorstwa Astora Piazzoli.
Na koniec wystąpił zespół Holeviaters z Podhala. Zagrali oni muzykę będącą kompilacją klimatów góralski, ale nie tylko podhalańskich. Repertuar grupy oparty jest bowiem na utworach tradycyjnej muzyki z obszaru Łuku Karpat (m.in.Rumunia, Słowacja i Polska) a także na folklorze romskim. A wszystko to zostało oryginalnie podkręcone swingującymi brzmieniami, charakterystycznymi dla muzyki rozrywkowej z lat trzydziestych, czy czterdziestych ub.w. Holeviaters wystąpili w składzie: Anna Malacina-Karpiel – wokal, Bogusław Nawara – skrzypce, wokal, Zbigniew Bałdys – gitara, Janusz Korczyk – akordeon, Łukasz Walczak – perkusja i Bartłomiej Stuchlik – kontrabas.
Luna, wino i śpiew potrwała trzy godziny, skończyła się o północy, a muzykom, jak i publiczności nie przeszkodziły pod sam koniec imprezy nasilające się podmuchy wiatru.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze