60-letni mieszkaniec gminy Mieleszyn został zatrzymany przez lokalnych dzielnicowych ze względu na nietrzeźwe kierowanie rowerem, mimo że sąd nałożył na niego zakaz takiej czynności. Teraz może mu grozić kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Zdarzenie miało miejsce 13 sierpnia w Janowcu Wielkopolskim. Funkcjonariusze z tamtejszego komisariatu zwrócili uwagę na rowerzystę, którego podejrzewali o naruszenie sądowego zakazu prowadzenia jednośladu. Mężczyzna został zatrzymany w celu przeprowadzenia kontroli. Weryfikacja danych w bazach policyjnych potwierdziła, że sąd zakazał mu prowadzenia rowerów do lipca 2024 roku. Dodatkowo badanie alkomatem wykazało obecność blisko promila alkoholu w organizmie 60-latka.
Rowerzysta wkrótce usłyszy zarzuty związane z ignorowaniem sądowego zakazu prowadzenia roweru. W świetle kodeksu karnego może on stanąć przed groźbą kary pozbawienia wolności w przedziale od 3 miesięcy do 5 lat. Ponadto, ze względu na wykroczenie polegające na kierowaniu rowerem w stanie nietrzeźwości, zostanie zgłoszony wniosek o ukaranie go przed sądem. Oskarżyciel publiczny zaproponuje również wprowadzenie kolejnego zakazu dla tego rowerzysty. (dk)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze