Wkład własny to zaledwie 10.000 zł. - Jeżeli zostaniemy współwłaścicielami, to możemy współdecydować o pewnych zasadach funkcjonowania. Jako akcjonariusze w pewnym momencie będziemy mogli rozpocząć rozmowy na temat ewentualnego stworzenia komunikacji międzygminnej - tłumaczy burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek.
Jedynym właścicielem spółki Kujawsko-Pomorski Transport Samochodowy z siedzibą we Włocławku jest toruński Urząd Marszałkowski. Wystąpiła ona do kilkudziesięciu samorządów, w tym Gminy Łabiszyn, o wykup udziałów skutkiem czego staną się współwłaścicielami poprzez wykupienie akcji. - Nie jest to wielka kwota, ale musi być zaplanowana w budżecie, gdyż wydamy na ten cel 10.000 zł. Za te pieniądze moglibyśmy wykupić 1.000.000 akcji, ponieważ każda ma nominalną wartość jednego grosza. Uznaliśmy taką decyzję za zasadną, chociażby z racji tego, że firma od kilku lat realizuje dowozy uczniów na terenie naszej gminy. Jeżeli zostaniemy współwłaścicielami, mimo tak niewielkiej kwoty w stosunku 19.000.000 za akcje jakie posiada Urząd Marszałkowski, to możemy współdecydować o pewnych zasadach funkcjonowania. Zadanie, o którym wspomniałem, będziemy mogli realizować w ramach projektu Inhaus [w kontekście zamówień publicznych oznacza między innymi specjalny tryb udzielania zamówień z wolnej ręki - przyp. red.]. - Mowa np. o porozumieniach pomiędzy podmiotami publicznymi np. samorządem a jego spółką, bez potrzeby ogłaszania przetargu - tłumaczy burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.
W zamierzeniach łabiszyńskich samorządowców jest ułożenie transportu publicznego głównie w obszarach, które obecnie mają problemy. W tym przypadku mowa jest o połączeniach między Łabiszynem a Szubinem bądź Złotnikami Kujawskimi. - Jako akcjonariusze w pewnym momencie będziemy mogli rozpocząć rozmowy na temat ewentualnego stworzenia komunikacji międzygminnej. Powinna zaspokoić środowiska, które do tej pory są białą, transportową plamą. Rekomenduję zatem przyjąć propozycję marszałkowskiego urzędu, abyśmy nie zostali transportowo wykluczeni - dodaje Kaczmarek.
Zgodnie ze scenariuszem, do końca września urzędnicy marszałka będą zbierali informacje o uchwałach podjętych przez poszczególne jednostki terytorialnego samorządu. Powstanie pełna informacja o liczbie jednostek, które przyjęły propozycję. Będzie to podstawą do podniesienia wyjściowej puli pieniędzy dla spółki. Wejście w układ z pełnymi prawami udziałowca związane jest z aktami, przygotowaniem notarialnych aktów w terminie do końca października, a najdalej w listopadzie. Konkretne daty wyznaczy jednak właściciel spółki, czyli marszałkowski urząd. Łabiszyńscy radni jednomyślnie, czyli 15 głosami, zaakceptowali przystąpienie do projektu.
Cezary Kucharski
Pałuki 39/2025 [1754]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze