Nad Notecią w Barcinie
Na razie nie będzie promenady
W tym roku Barcin odstąpił od budowy planowanego traktu spacerowego wzdłuż Noteci, na lewym jej brzegu.
Promenada nad Notecią od ul. Kościelnej w kierunku stanicy harcerskiej na ul. Mostowej ma być elementem rewitalizacji starego miasta, podobnie jak odnowa Góry św. Wojciecha. Mają się na nią składać: trakt spacerowy, ławeczki, oświetlenie. Obydwa te zadania planowane były na bieżący rok. Zimą gmina Barcin zdążyła już rozesłać do właścicieli kamienic, sąsiadujących z pasem brzegowym Noteci na odcinku planowanej promenady, informację o planowanej inwestycji i w związku z tym o możliwości wnoszenia uwag przez sąsiadujących z pasem brzegowym co do rozwiązań w projekcie. Jednak po kilku dniach mieszkańcy ci otrzymali następne pismo z gminy, które informowało o wstrzymaniu działań w związku z tym zadaniem.
Jak się okazuje, przede wszystkim ze względów finansowych, ale nie tylko, działania w związku z budową traktu spacerowego nad rzeką nie będą w tym roku podejmowane. Burmistrz Michał Pęziak powiedział, że po tegorocznych zdarzeniach nad Notecią, gdy doszło do podtopień, w tym zalania terenów, na których miałaby powstać promenada, należy nad tą inwestycją głęboko się zastanowić. Ponieważ rzeka grozi podtopieniami tego terenu w kolejnych latach, to raczej nie warto robić tutaj promenady. Zwłaszcza, że wiązałoby się to z wyniesieniem terenu na lewym brzegu, gdzie powstałby trakt. To zaś w konsekwencji prowadziłoby do tego, że w czasie wzbierania wód w rzece jeszcze bardziej wylewałyby się one na prawym brzegu. A przecież tam również znajdują się domy. Dlatego być może warto zaczekać z inwestycją do czasu udrożnienia Noteci przez Zarząd Gospodarki Wodnej. Przypomnijmy, że w lutym na naszych łamach wypowiadał się dyrektor Zlewni Noteci przy RZGW w Bydgoszczy, który zapowiedział, że w tym roku rzeka będzie bagrowana na odcinku od Pakości do Łabiszyna, a więc i w Barcinie.
Niektórzy mieszkańcy Barcina z utęsknieniem czekają na promenadę, twierdząc, że będzie ona najlepszym miejscem wypoczynku i relaksu, kontaktu z przyrodą. Jednak są też mieszkańcy, którzy uważają przeciwnie i podają jako przykład to, co działo się wcześniej, przed sprzedażą przez gminę kamienicy z restauracją i Salą Imprez Kameralnych nad Notecią. Otóż na działce tej, za samym budynkiem nad Notecią, znajdował się plac na potańcówki i kilka ławek. To miejsce stało się punktem, w którym na co dzień przebywali konsumenci taniego alkoholu z pobliskich sklepów. Oni zaśmiecali ten teren, często zachowywali się wulgarnie, czy też zasypiali na trawie przy brzegu rzeki, a także niszczyli ławki. Teraz niektórzy obawiają się, że trakt spacerowy pełniłby dla spożywających alkohol podobną rolę.
Dodajmy, że odnowa Góry św. Wojciecha, która będzie w dużej mierze finansowana ze środków unijnych, ma być realizowana w tym roku.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1001 (16/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze