Reklama

Na wernisażu wystawy o wielkiej lekkoatletce, dyrektorkę żnińskiej biblioteki spotkała niespodzianka. Z okazji końca jej kadencji

Kończy się trzyletnia kadencja Beaty Czaczyk na stanowisku dyrektorki Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Żninie. Szefowa książnicy nie chce żegnać się z tą pracą. O tym, czy będzie kierowała instytucją w nowej kadencji zdecyduje burmistrz. Póki co dyrektorkę biblioteki uhonorowali działacze ŻTK, bo ich zdaniem instytucja kierowana przez Beatę Czaczyk pędzi jak samochód na autostradzie. I to na lewym pasie, czyli dla tych, którzy poruszają się szybciej od pozostałych.

25 października w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Żninie odbył się wernisaż wystawy "Stanisława Walasiewicz 1911−1980. Fotograficzna opowieść najszybszej kobiety świata". Wybitna, polska lekkoatletka, specjalizująca się w biegach sprinterskich była światową gwiazdą sportu w latach trzydziestych ub.w. Zdobyła dla Polski złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles. Choć niewiele brakowało, aby ta urodzona pod Rypinem sportsmenka reprezentowała Stany Zjednoczone. Za oceanem bowiem spędziła większość swego życia i tam też zginęła w tragicznych okolicznościach 4 grudnia 1980 r.

 

Reklama
Katarzyna Rodziewicz wręcza Laur Żnińskiego Towarzystwa Kultury z dyplomem Beacie Czaczyk fot. Karol Gapiński

 

WYSTAWA

Na wernisażu gościła Marzena Jaworska z Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie, kustosz wystawy prezentowanej w Bibliotece w Żninie. To muzeum bowiem jest właścicielem eksponatów. Pomysł zorganizowania wystawy będącej podróżą przez życie Stanisławy Walasiewicz-Olson w żnińskiej książnicy narodził się dzięki kontaktowi Marzeny Jaworskiej z Karolem Soberskim, dziennikarzem, który jest znawcą biografii pałuckiego ziemianina i właściciela majątku w Kołdrąbiu, Mariana Habera. Tak się składa, że ów ziemianin był kolekcjonerem autografów słynnych osób i na którymś ze spotkań zapoznał Stanisławę Walasiewiczównę. Obydwoje nawiązali ze sobą kontakt korespondencyjny, który trwał 2 lata. Karol Soberski posiada kolekcję tej korespondencji. Jak powiedziała Beata Czaczyk, dyrektorka MiPBP w Żninie, na ten temat zapewne sam opowie, ponieważ książnica zamierza doprowadzić do spotkania z tym dziennikarzem i regionalistą. We wtorek jednak Marzena Jaworska skupiła się przede wszystkim na opowieści o Stanisławie Walasiewiczównie. Także w kontekście kontrowersji dotyczących płci tej lekkoatletki. Przez te kontrowersje wartość sportowa osiągnięć Walasiewiczówny była po jej śmierci przez niektórych pomniejszana. Marzena Jaworska nie ma wątpliwości, że niesłusznie. Bohaterka jej wystawy przez całe życie czuła się kobietą, a nade wszystko Polką. Była też mocno związana z polskim środowiskiem sportowym, pomimo zamieszkiwania w USA.

Reklama

Wystawę fotografii z pogłębionym i niezwykle ciekawie napisanym rysem biograficznym na dużych, łatwych do czytania i oglądania tablicach można oglądać w bibliotece do 14 listopada.

 

Marzena Jaworska z Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie przez blisko godzinę opowiadała o Stanisławie Walasiewicz. Obok siedzi Barbara Migocka z tegoż muzeum. fot. Karol Gapiński

 

DYREKTORKA SKOŃCZYŁA KADENCJĘ

Zaraz po zakończeniu prezentacji wystawy przez Marzenę Jaworską, o głos poprosił Stefan Czarnecki, prezes Żnińskiego Towarzystwa Kultury. Poinformował zebranych, że Towarzystwo zdecydowało uhonorować dyrektorkę biblioteki Beatę Czaczyk. Z tej przyczyny, że właśnie upływa jej kadencja na tym stanowisku. Działacze ŻTK postanowili wręczyć jej z tej okazji swój specjalny Laur i dyplom. Jest to forma podziękowania za doskonałe w ich opinii kierowanie przez Beatę Czaczyk gminną instytucją kultury. Zwłaszcza że współpraca biblioteki z ŻTK była przez te trzy lata bardzo dobra. Świadectwem tego, jak mocno pracuje biblioteka jest nie tylko liczba czytelników, wypożyczeń, czy posiadany zbiór. To także 468 różnych wydarzeń kulturalnych zorganizowanych przez bibliotekę przez te trzy lata. Książnica nie zaprzestała tych działań nawet w okresach obostrzeń związanych z pandemią.

Reklama

Jak wytłumaczył nam Aleksander Kranc, rzecznik Urzędu Miejskiego w Żninie, art. 15 ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej stanowi: „Dyrektora instytucji artystycznej powołuje się na okres od trzech do pięciu sezonów artystycznych, o których mowa w art. 11a ust. 2. Dyrektora instytucji kultury innej niż instytucja artystyczna powołuje się na okres od trzech do siedmiu lat." Dlatego w przeszłości dyrektora instytucji kultury można było powołać na czas nieokreślony, ale od kilku lat nie jest to możliwe.

Wiosną wygasł kontrakt szefa Muzeum Ziemi Pałuckiej Jędrzeja Małeckiego, ale po pomyślnej dla niego, przeprowadzonej przez Urząd Miejski ewaluacji, została z nim zawarta kolejna umowa. Z końcem lipca skończyła się kadencja Magdaleny Zygmunt na stanowisku szefowej Żnińskiego Domu Kultury. Ona jeszcze w czerwcu poinformowała burmistrza, że nie jest już zainteresowana kontynuowaniem tej misji. Burmistrz postanowił, że ŻDK pokieruje Janusz Kuczma.

Reklama

 

Prezes Stefan Czarnecki prezentuje Laur, którym ŻTK postanowiło podziękować Beacie Czaczyk za dotychczasowe osiągnięcia na polu kierowania książnicą fot. Karol Gapiński

 

AUTOSTRADĄ NA LEWYM PASIE

Teraz upływa kadencja Beaty Czaczyk (pierwszy raz do nowej pracy przyszła 2 listopada 2019 r.), dlatego Katarzyna Rodziewicz i Stefan Czarnecki jako przedstawiciele zarządu Towarzystwa wręczyli dyrektorce biblioteki wspomniany Laur ŻTK. Prezes Towarzystwa powiedział, że instytucja kierowana przez Beatę Czaczyk pędzi jak samochód na autostradzie. I to na lewym pasie, czyli dla tych, którzy poruszają się szybciej od pozostałych. Choć trzeba zaznaczyć, że nawet Stefan Czarnecki nie doszacował prędkości żnińskiej biblioteki. Przemawiając stwierdził, że przez 3 lata  zorganizowano tutaj 300 imprez i Beata Czaczyk musiała sprostować tę informację: wydarzeń było 468.

Reklama

 

Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów.
fot. Karol Gapiński

 

Beata Czaczyk poinformowała, że teraz nastąpi ocena organu prowadzącego w postaci ewaluacji. Dyrektorka ma nadzieję na uzyskanie pozytywnej oceny. Podkreśliła, że wszystkich mniejszych i większych sukcesów biblioteki i zadowolenia czytelników oraz odbiorców kultury nie byłoby, gdyby nie sprawdzona, kompetentna kadra pracowników. Dyrektorka ma nadzieję, że będzie jej dane kontynuować kierowanie Miejską i Powiatową Biblioteką Publiczną w Żninie także w nowej kadencji.

Karol Gapiński, 26 X 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości