Żnin, szkoła niepubliczna, uczeń, dotacja, dowozy, sesja, radny
Nie będzie ani dowozów, ani wyższej dotacji
Radna Maria Błońska próbowała przywrócić szkołom niepublicznym 150.000 złotych, wprowadzając do porządku obrad stosowną uchwałę. Choć nikt nie był temu przeciwny, większość radnych wstrzymała się od głosu i projekt nie trafił
Radny Adam Kowalewski w kuluarach tłumaczył Tadeuszowi Ciuperowi z Gorzyc, dlaczego wstrzymał się od głosu fot. Magdalena Kruszka
pod obrady.
Dokładnie rok temu burmistrz Żnina Robert Luchowski zaproponował radnym Rady Miejskiej, a ci jego pomysł poparli, aby dotację na szkoły niepubliczne w gminie zmniejszyć ze 103% subwencji oświatowej do 100% subwencji. To zmniejszenie dla szkół w Gorzycach, Brzyskorzystwi, Bożejewicach i żnińskiej Trójki obowiązuje od stycznia tego roku. W zamian za to, od września ubiegłego roku gmina Żnin miała finansować dowozy uczniów do szkół niepublicznych. Okazało się jednak, że od września tego roku dowozy te nie będą już przez gminę finansowane.
Rok po tym, jak podjęto decyzję o zmniejszeniu dotacji, część radnych próbowała przywrócić szkołom niepublicznym poprzednią stawkę wynoszącą 103% subwencji, którą otrzymuje gmina na finansowanie szkół.
Wniosek o wprowadzenie na sesji Rady Miejskiej w Żninie
29 czerwca dodatkowej uchwały dotyczącej zwiększenia dotacji złożyła radna Maria Błońska. Zrobiła to w imieniu Klubu Forum dla Pałuk i sympatyków. Zgłosiła wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie ustalenia trybu udzielania, rozliczania oraz kontroli prawidłowości wykorzystania dotacji udzielonych niepublicznym przedszkolom, szkołom podstawowym i gimnazjom, i innym formom wychowania przedszkolnego, działającym na terenie gminy Żnin. Radna wnioskowała, aby w uchwale wprowadzić zmianę, która mówiłaby o tym, że niepublicznym szkołom o uprawnieniach szkół publicznych, w których realizowany jest obowiązek szkolny lub obowiązek nauki, na każdego ucznia przysługuje dotacja w wysokości 103% kwoty przewidzianej na ucznia danego typu i rodzaju w szkole. Uchwała miałaby wejść w życie 1 września.
- Dotychczasowa kwota dotacji jest niewystarczająca na realizację programu nauczania dzieci, tym bardziej, że począwszy od 1 września 2016 roku na niepubliczną szkołę spadnie obowiązek ponoszenia kosztów dowozów dzieci - argumentowała radna Maria Błońska. - Około 150.000 zł - takie są koszty dowożenia uczniów do szkół niepublicznych w stosunku do całej kwoty, która wynosi około 1.300.000 zł. 150.000 zł nie na wycieczki, nie na 800 metrów drogi, lecz dla dzieci na cały rok szkolny. 150.000 zł, które Rada Miejska zgodnie ze statutem zagwarantowała w budżecie do końca 2016 roku, za co dziękujemy. To wszystko zostało przekreślone jednym pismem, które burmistrz wysłał do szkół z informacją, że gmina Żnin od 1 września nie będzie pokrywała kosztów związanych z dowozem. Bez konsultacji, bez dialogu, o którym tak szeroko się mówi. Nie chce się z nami rozmawiać. Stanowisko burmistrza jest w kwestii dzieci nieugięte i niezmienne, o czym poinformowała nas pani wiceburmistrz. Pytam: o co tu chodzi? Dlaczego pan, panie burmistrzu, karze dzieci? Nie takiego burmistrza wybieraliśmy. Nie takiego burmistrza chcemy, który wchodzi w kompetencje Rady Miejskiej, dzieli dzieci, dzieli społeczeństwo. Panie burmistrzu, człowiek jest tyle wart, ile może służyć drugiemu człowiekowi. Dobro dawać, a nie tylko brać, bo jak daje się dobro, to ono powraca. Radnym i burmistrzem się bywa, człowiekiem się jest.
Maria Błońska zwróciła się też do radnych, odwołując się do ich rozsądku i mądrości. Apelowała do jedenastu nauczycieli zasiadających w szeregach żnińskiej Rady Miejskiej o przyjęcie uchwały do proponowanego porządku obrad przypominając, że najważniejsze w tym wszystkim jest dziecko. Podkreślała, że 3% subwencji to zaledwie 50% obecnej kwoty, jaką szkoły muszą przeznaczyć na dowożenie uczniów do szkół.
Podczas głosowania na sali było obecnych siedemnastu radnych. Wniosek Marii Błońskiej poparło sześciu radnych. Nikt nie był przeciw, ale aż jedenastu radnych wstrzymało się od głosu. Projektu uchwały ostatecznie do porządku obrad nie wprowadzono, gdyż wniosek musiałoby poprzeć jedenastu radnych, ponieważ zmiany w porządku obrad wprowadza się bezwzględną większością głosów ustawowego składu Rady Gminy.
- Chciałabym podziękować tym radnym, którzy głosowali za wprowadzeniem tego punktu. Myślę, że pozostali rozliczą własne sumienie - skwitowała Maria Błońska, a jej uwaga spotkała się z brawami ze strony przedstawicieli szkół niepublicznych obecnych na sali.
Wobec takiego obrotu sytuacji, chcieli oni opuścić salę w trakcie sesji, ale wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Elżbieta Gogola, która tego dnia prowadziła obrady, ogłosiła dziesięciominutową przerwę, podczas której osoby zainteresowane tematem zwiększenia dotacji dla szkół niepublicznych wyszły, a po przerwie na salę obrad już nie wróciły.
Film w zakładce Filmy.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1273 (27/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze