W sierpniu 1991 gmina Łabiszyn miała już zgodę na ekshumację ciał pochowanych pod obeliskiem upamiętniającym ofiary wojny - głównie żołnierzy radzieckich. Wtedy - ze względu na koszta - ekshumacji nie dokonano. Za tydzień minie rok od powtórnego wniosku, złożonego przez burmistrza Łabiszyna w Ministerstwie Kultury. Nie wiemy, jakie są jego losy, gdyż - jak nam odpowiedziano: z uwagi na wrażliwość tematu nie udzielamy szczegółowych informacji w tym zakresie. Rok temu trzy razy mścili się na nim wandale. Jednego nie wykryto, drugą sprawę umorzono, trzeciego ukarano.
W Łabiszynie na skrzyżowaniu ulic Mickiewicza i Barcińskiej od 1946 roku znajduje się obelisk, który upamiętnia miejsce pochówku radzieckich żołnierzy oraz innych ofiar wojny. Ustawa o dekomunizacji decyzją Instytutu Pamięci Narodowej nie objęła tego miejsca.
PIERWSZY AKT
9 maja 2023 roku nieznani sprawcy oblali obelisk czerwoną farbą. Pomnik wyczyszczono, sprawców - jak dotąd - nie wykryto.
DRUGI AKT
19 lipca 2023 roku na pomniku namalowano znak Polski Walczącej oraz niezrozumiałe napisy sprayem. Policja przeprowadziła dochodzenie. Tym razem sprawcę wykryto. Okazał się nim mieszkający na stałe w Melbourne artysta-malarz Andrzej J. - współzałożyciel szubińskiej grupy plastycznej Plama’s i były łabiszynianin, który w Polsce przebywał od 19 czerwca i następnego dnia po akcji przy pomniku wyjechał z powrotem na południową półkulę.
Andrzej J. zwrócił się 4 września 2023 do posła Bartosza Kownackiego o pomoc. W liście doń akt wandalizmu określił jako akcję patriotyczno-artystyczną na obelisku sowieckich żołnierzy w Łabiszynie. Skarżył się również posłowi na działania policji: Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie a przy okazji inwigiluje moją 92-letnią matkę, która notabene podczas II wojny światowej była wywieziona na roboty, a z moim czynem nie miała nic wspólnego.
17 września 2023 roku Bartosz Kownacki zorganizował konferencję prasową przy obelisku w Łabiszynie, w trakcie której zaapelował o usunięcie sowieckiego symbolu oraz wykonał mini-happening w postaci zrywania sowieckich kajdanów (pisaliśmy o tym w Pałukach w nr. 38/2023 z 21 września 2023).
Poseł poprosił o zbadanie przez ministra spraw wewnętrznych i administracji, czy policja w ogóle powinna prowadzić to postępowanie i czy funkcjonariusze nie są nadgorliwi. Próbowaliśmy ustalić, jakie stanowisko zajęło MSW niestety bez rezultatu. Okazało się, że kancelaria ministerstwa nie może znaleźć pisma od posła Bartosza Kownackiego. W jego biurze poselskim uzyskaliśmy informację, że wyszło zwykłą pocztą, więc jego sygnatury nie możemy otrzymać. Jest zatem nie do odszukania.
Poseł wysłał również 14 września 2023 roku pismo do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, w którym wyraził nadzieję, że prokurator tę sprawę umorzy ze względu na pożytek społeczny, a nie szkodliwość społeczną, bo ci, którzy niszczą rosyjskie pomniki, powinni być nagradzani.
Prokuratura w Szubinie 29 września ubiegłego roku sprawę umorzyła. Oto fragment uzasadnienia: W tym konkretnym przypadku sprawca nie dopuścił się jednakże realizacji znamion występku z art. 262 kk, a naniesione przez niego napisy nie były symbolami systemów uznanych za totalitarne. Artykuł, o którym mowa ma brzmienie: Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Na pytanie zadane przez nas szubińskiej prokuraturze, czy prośba Bartosza Kownackiego miała wpływ na umorzenie postępowania, otrzymaliśmy odpowiedź, że postanowienie o umorzeniu postępowania zostało wydane 29 września 2923 roku, a zatem nie mogła mieć wpływu na zakończenie postępowania.
Pismo to bowiem - jak przekazała nam Prokuratura Rejonowa w Szubinie - wpłynęło do prokuratury w Szubinie dopiero
9 października 2023 roku, a przed podjęciem decyzji o umorzeniu prokuratura nie miała o piśmie posła Kownackiego informacji uzyskanych z innych źródeł.
TRZECI AKT
Kolejny akt wandalizmu dokonany został 2 września 2023 roku. Bardzo szybko, gdyż po kilku godzinach, 20-letni sprawca został złapany przez policję. Mł. asp. Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk wz. oficera prasowego komendanta powiatowego policji w Żninie poinformowała nas, że usłyszał zarzut znieważenia miejsca spoczynku zmarłych żołnierzy i oficerów Armii Sowieckiej poległych w walce z Niemcami w styczniu 1945 roku. Wandalem zajęła się szubińska prokuratura.
Zakwalifikowała to jako …czyn z art. 262 paragraf 1 kodeksu karnego, polegający na pomalowaniu […] farbą w sprayu pomnika pamięci spoczywających tutaj 46 żołnierzy i oficerów Armii Sowieckiej poległych w walce z Niemcami w styczniu 1945 roku w Łabiszynie.
Akt oskarżenia wysłano do sądu 24 października. Wyrok zapadł 27 listopada, a prawomocny stał się 30 grudnia 2023 roku. Czytamy w nim: … oskarżonego […] uznaje za winnego czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia, tj. przestępstwa z art.262&1 kk i za to na podstawie tego przepisu skazuje go na karę grzywny w wymiarze […] stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 złotych. Jednocześnie sąd na poczet kary zaliczył karanemu uprzednio oskarżonemu okres pobytu w areszcie, a przebywał tam 2 września od godziny 9.15 do 12.00. Kary w związku z tym nie zapłacił. Sędzia obciążył kosztami postępowania Skarb Państwa.
PRZYCZYNA RÓŻNIC
Zapytaliśmy szubińską prokuraturę, dlaczego oba czyny (z 19 lipca oraz z 2 września) zakwalifikowane jako czyny z tego samego paragrafu 262 zostały potraktowane odmiennie i czy na skierowanie 24 października 2023 aktu oskarżenia miała wpływ zmiana władzy dokonana w wyborach 15 października 2023 roku.
Otrzymaliśmy odpowiedź, że każdy czyn, jego okoliczności, motywy działania sprawcy, oceniany jest odrębnie, prokurator dokonujący oceny bierze pod uwagę znamiona przedmiotowe i podmiotowe czynu i samodzielnie podejmuje decyzję o sposobie zakończenia postępowania w oparciu o obowiązujące przepisy prawa.
EKSHUMACYJNE QUI PRO QUO
Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek 14 lipca 2023 r. złożył do ministra Piotra Glińskiego wniosek o dokonanie ekshumacji i przeniesienie pochowanych przy drodze ciał w miejsce, na którym powinny spoczywać - czyli na cmentarz. Do wniosku dołączył oświadczenie proboszcza parafii pw. św. Mikołaja ks. Krzysztofa Sobieralskiego. Ten wyraził zgodę na ekshumację i na pochówek na miejscowym cmentarzu parafialnym.
Poprosiliśmy ministerialnych urzędników o informacje, co zrobili w sprawie, o której wiedzą od dziesięciu miesięcy. Oto pierwsza odpowiedź: Wszelkie kwestie w tym zakresie podejmowane są zgodnie z obowiązującą procedurą.
Ponieważ była to odpowiedź, która nic nie mówiła, po zadaniu następnych pytań druga odpowiedź brzmiała następująco:
Z uwagi na wrażliwość tematu nie udzielamy szczegółowych informacji w tym zakresie.
Nie inaczej, a nawet gorzej ministerstwo potraktowało prośbę wysłaną przez posła Kownackiego, w której sugerował usunięcie pomnika. Oto, co przekazał nam parlamentarzysta: … nie otrzymałem odpowiedzi na to pismo. Sprawa usunięcia radzieckiego symbolu miała być w gestii włodarzy gminy, jednak z ich strony nie ukazano zaangażowania i chęci interwencji.
HISTORIA
Od razu po przejściu frontu, w styczniu 1945 w zbiorowym grobie pochowano 46 osób - w tym 25 żołnierzy Armii Czerwonej poległych w natarciu na wzniesienia wokół Łabiszyna, na których opór stawiali Niemcy oraz 21 ciał innych ofiar wojny (także żołnierzy, ale i osób cywilnych), ekshumowanych z prowizorycznych grobów w okolicach Łabiszyna. Na tablicy, jaka wisiała ongiś na obelisku, widniało osiem spośród dziesięciu znanych w momencie pochówku nazwisk żołnierzy sowieckich, którzy zginęli w walce z Niemcami: starszyna W. Ciurin, Dzekanow, starszy lejtnant Koczietow, starszy lejtnant gwardii W.J. Koczietow, Komitetow, Maszkow, szeregowy D.Z. Popow, starszy lejtnant Rustawow, starszyna Jurij Szekunow, Wiktor Wasiliewicz Redkin (poległ 23 stycznia pod Antoniewem), lejtnant N.D. Wikutow. Walczyli oni w oddziałach 2 Armii Pancernej Gwardii pod dowództwem gen. Bogdanowa, wchodzącej w skład 1 Frontu Białoruskiego marszałka Żukowa.
Próby likwidacji bądź przeniesienia pomnika dokonano po raz pierwszy na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy burmistrz Łabiszyna Roman Lewandowski wysłał wniosek do Urzędu Wojewódzkiego. Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w Żninie Sylwester Popiołek nie wyraził sprzeciwu. Negatywną opinię wyraził Komitet Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa. Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa zalecił ostrożność, gdyż groby i cmentarze żołnierzy poległych w walkach, bez względu na narodowość, chronione są umowami międzynarodowymi.
W sierpniu 1991 wydano zgodę na ekshumację, ale koszty miała ponieść gmina Łabiszyn. Ze względu na koszty nie dokonano jej wtedy.
Cezary Kucharski
Dominik Księski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze