Łukasz Kardzis ukończył resocjalizację na UKW w Bydgoszczy. Pracował jako wychowawca w internacie w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Szubinie oraz jako pedagog w zespole diagnostyczno-konsultacyjnym w zakładzie poprawczym w Szubinie. Na stanowisku starszego wychowawcy i koordynatora w placówce opiekuńczo-wychowawczej w Szubinie pracuje od połowy kwietnia.
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, dom, dzieci, placówka, remont, otwarcie
Nowy dom dla dzieci
17 maja nastąpiło oficjalne otwarcie nowej placówki opiekuńczo-wychowawczej w Szubinie. Na razie mieszka w niej dziesięcioro dzieci, dla których nowy personel organizuje nowy dom.
Remont pomieszczeń na piętrze szubińskiego internatu dobiegł końca. W placówce opiekuńczo-wychowawczej jest siedem dwuosobowych pokojów dla wychowanków, jadalnia i kuchnia, do których wchodzi się bezpośrednio z korytarza, cztery pomieszczenia dla pracowników (pokój wychowawców, koordynatora, psychologa i administracyjny), pokój terapeutyczny, sala komputerowa, pokój gościnny i świetlica. Placówka dysponuje łazienkami, w tym jedną przystosowaną dla osób niepełnosprawnych ruchowo z podjazdami i alarmem oraz windą, aby niepełnosprawni mogli dostać się na piętro.
W placówce opiekuńczo-wychowawczej zgodnie z ustawą o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej nie może mieszkać więcej niż 14 dzieci. W tej chwili jest ich dziesięcioro w wieku od 6 do 16 lat. Do nowej placówki wprowadziły się dzieci, które mieszkały na terenie powiatu, ale na mocy decyzji sądu przebywały w placówkach poza powiatem nakielskim. Dziewiątka jest z placówki w Więcborku, jedna osoba z domu rodzinnego. W najbliższym czasie dotrze kolejna trójka z placówki opiekuńczo-wychowawczej w Gniewkowie.
Personel z koordynatorem (kierownikiem) Łukaszem Kardzisem organizuje od podstaw funkcjonowanie placówki i stosunki z wychowankami. W ciągu tygodnia dzieci chodzą do szkoły, a popołudniami odrabiają lekcje. Wychowawcy dowożą część podopiecznych na zajęcia pozalekcyjne. Dzieci wspólnie przygotowują posiłki: śniadania, podwieczorki, kolacje i kanapki do szkoły. Obowiązki są rozdzielane odpowiednio do wieku. Wychowankowie mają dyżury, sprzątają po sobie w kuchni i utrzymują porządek w pokojach.
- Staramy się, by jak najwięcej robiły dzieci - wyjaśnia Łukasz Kardzis. - Problemów adaptacyjnych nie zaobserwowaliśmy.
Wychowankowie mają ograniczony dostęp do Internetu. Podczas weekendów prowadzone są zajęcia grupowe z wychowawcami lub psychologiem. Mają również prawo do urlopu dziennego lub nocnego. Zgodę na urlop wydaje sąd. Wtedy wychowanek może przebywać z prawnym opiekunem w ciągu dnia i na noc wracać do placówki lub w czasie wakacji do miesiąca może być u opiekuna. Placówka jest otwarta. Prawo do wyjścia do miasta mają dzieci powyżej 13. roku życia, ale wyjścia muszą zgłaszać wychowawcy.
W placówce zatrudnionych jest sześciu wychowawców i koordynator, który pełni funkcję kierowniczą. Wychowawcy zanim zostali zatrudnieni musieli przejść przez procedurę konkursową. Najpierw następowała weryfikacja dokumentów. Później kandydaci na wychowawców musieli przedstawić koncepcję pracy z wychowankami na piśmie, potem napisać test ze znajomości przepisów, a na końcu odbyć rozmowę kwalifikacyjną.
Dyrektorem placówki jest dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Nakle Sebastian Hałas. Oprócz wychowawców w placówce pracować będzie dwoje stażystów jako pomocnicy wychowawców. Placówka chce się też otworzyć na wolontariuszy. Na razie ma być jeden, do obowiązków którego należeć będzie m.in. pomoc dzieciom w odrabianiu lekcji i opieka podczas gry na orliku.
Do pierwszych zadań kierownika należało stworzenie regulaminów wewnętrznych i przygotowanie nowego domu na przyjazd dzieci. Urząd Wojewódzki wydał pozwolenia na otwarcie. Pierwsze dzieci przyjechały 6 maja. 17 maja o 10:00 nastąpiło uroczyste otwarcie nowej placówki.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1109 (20/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze