Inwestycja w gminie Barcin
Nowy silos
Druga pod względem wielkości firma w gminie Barcin - ZPW Trzuskawica Zakład Kujawy przygotowuje się do stworzenia możliwości opalania węglem. Do tego potrzebny będzie silos o wysokości około 40 m i szerokości około 7 m, w którym będzie składowany sproszkowany węgiel. Dyrektor zakładu zappowiada, że przy budowie silosu firma zatrudniać będzie lokalnych wykonawców.
Mariusz Pawlak steruje procesem technologicznym wypału wapna O planowanej inwestycji powiedział na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Barcinie burmistrz Michał Pęziak.
ZPW Trzuskawica do 2007 roku uzależniona była od jednego paliwa, mianowicie od ciężkiego oleju opałowego, czyli od mazutu.
- Powstanie duży obiekt, który będzie w pewnym sensie zmieniał krajobraz. Dla nas to dobra wiadomość, ponieważ to będzie spora inwestycja i kwota, która zostanie przeznaczona na wybudowanie urządzenia, w związku z tym przedsiębiorstwo będzie też płaciło wyższy podatek - poinformował burmistrz Barcina.
- To paliwo drogie i brudne, poza tym stanowiliśmy zagrożenie dla środowiska - wspomina Adam Kaczmarek, dyrektor ZPW Trzuskawica Zakład Kujawy. - Składowaliśmy około 6.000 ton mazutu, byliśmy stale monitorowani przez straż, bo mógł on wypłynąć do środowiska. Uznaliśmy, że to paliwo jest zbyt drogie i zbyt niebezpieczne, więc poczyniliśmy pierwsze zmiany.
ZPW Trzuskawica ulokowała się na terenie około 40 hektarów w Bielawach. Dyrektor Adam Kaczmarek pokazuje, w którym miejscu powstanie nowy silos. Pierwszym krokiem ku temu, żeby uczynić produkcję wapna tańszą, a tym samym móc zaoferować klientom tańszy produkt, było zlikwidowanie kotłowni i postawienie linii wysokiego ciśnienia gazu, stacji redukcyjnej i przestawienie zakładu na bezpieczniejszy, tańszy i łatwiejszy w użyciu gaz ziemny. Teraz zakład przymierza się do kolejnej inwestycji, która stworzy alternatywę przy wypalaniu. Zarząd przeznacza na ten cel około 11 mln zł.
- Teraz każdy szanujący się zakład wapienniczy musi mieć jakąś alternatywę - wyjaśnia Adam Kaczmarek. - Gaz jest bardzo wygodny, ale musimy się zabezpieczyć i doprowadzić inne paliwo. Dlatego przymierzamy się do zbudowania instalacji do opalania węglem.
Na terenie zakładu w przyszłym roku powstanie silos o wysokości około 40 m i szerokości około 7 m, w którym będzie składowany sproszkowany węgiel, na początek węgiel brunatny. Silos będzie wyposażony w najnowsze zabezpieczenia techniczne chroniące przed wybuchem i przed pyleniem. Powstanie też instalacja do przesyłu i podawania węgla do palników pieca. Dzięki realizacji tej inwestycji ZPW Trzuskawica będzie mogła wykorzystywać którekolwiek z paliw, w zależności od kosztów, potrzeb rynku i wymagań klienta. Nie wpłynie to na zwiększenie produkcji. Zakład już teraz w razie potrzeby może zwiększyć ją o 70%, więc nie ma konieczności, żeby przeprowadzać inwestycję w tym kierunku. Umożliwienie opalania węglem ma wpłynąć przede wszystkim na obniżenie kosztów produkcji wapna i spowodować, że będzie ono bardziej poszukiwanym produktem.
- To będzie duże przedsięwzięcie logistyczne - zapowiada Adam Kaczmarek. - Na etapie budowy wiele osób będzie miało tu zatrudnienie, a zatrudnić będziemy chcieli ludzi z gminy Barcin i z gmin ościennych. Na pewno nie wykroczymy w poszukiwaniu firm poza powiat żniński i inowrocławski.
Inwestycja już ruszyła, a w tym momencie przygotowywana jest dokumentacja. Ku końcowi zmierzają prace projektowe. Pierwsze widoczne efekty będzie można obserwować na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku, a zakończenie prac planowane jest na drugą połowę września przyszłego roku.
Obecnie w zakładzie pracują 53 osoby. Jest on zautomatyzowany, a niektóre instalacje wymagają nadzoru nie więcej niż jednego człowieka. ZPW Trzuskawica nie przewiduje zatrudniania nowych pracowników po zakończeniu inwestycji.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 974 (41/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze