Gminna dotacja celowa na modernizację źródeł ogrzewania od przyszłego roku wyniesie 3.000 zł. To o 500 zł więcej niż dotychczas. Od momentu rozpoczęcia udzielania samorządowego wsparcia w tym zakresie, mieszkańcy wymienili już ponad 350 trucicieli powietrza.
Od 2018 roku w trybie ciągłym gmina Janowiec Wlkp. udziela mieszkańcom bezzwrotnej dotacji celowej na wymianę starych, niewypisujących się w obecne normy źródeł ogrzewania na ekologiczne. Jednorazowe dofinansowanie, niezależnie od uzyskiwanych dochodów, przyznawane jest zarówno osobom fizycznym, wspólnotom mieszkaniowym, jak i spółdzielniom mieszkaniowym. Nie mogą się o nie ubiegać podmioty bądź osoby, które wykorzystują nieruchomość na działalność gospodarczą lub są to nieruchomości letniskowe.
Dotacja na modernizację lub wymianę instalacji dotyczy kosztów zakupu i montażu kotła elektrycznego, gazowego, olejowego, kondensacyjnego, kotła z palnikiem na pellet czy pompy ciepła. Zgodnie z treścią podjętej na sesji 19 grudnia uchwały - od 2025 r. wyniesie 50% wartości poniesionych kosztów, jednak nie więcej niż 3.000 zł. W stosunku do lat ubiegłych to wzrost o 500 zł. Należy pamiętać, że uzyskanie dotacji gminnej nie koliduje ze staraniem się o środki z programu Czyste Powietrze, który aktualnie został zawieszony, ale ma powrócić wiosną.
Przyjmowaniem wniosków zajmuje się inspektor ds. inwestycji i planowania przestrzennego w Urzędzie Miejskim w Janowcu Wlkp. Adam Grzeczka, który poinformował nas o udzielonym do tej pory wsparciu w liczbach. W 2018 r. w ramach uchwały dotacyjnej wymieniono 35 pieców, w 2019 r. - 48, w 2020 r. - 54, w 2021 r. - 78, w 2022 r. - 53, w 2023 r. - 47 a w 2024 r. - 41.
Jeszcze przed podjęciem uchwały burmistrz Leszek Grzeczka nawiązał do obowiązującej w całym województwie kujawsko-pomorskim uchwały antysmogowej, która zakazuje palenia w piecach pozaklasowych od stycznia br. W gminie Janowiec Wlkp. na wymianę czeka nawet kilkaset źródeł ogrzewania. W 2023 r. zespół Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków przekazał gazecie, że spośród wszystkich zgłoszonych przez mieszkańców kotłów ok. 50% to tzw. kopciuchy. Dotyczy to również mieszkań gminnych, na które uwagę zwróciła radna Elżbieta Kosicka. - Musielibyśmy z budżetu wysupłać niemałą kwotę, żeby to powymieniać. Na razie tego nie robimy, bo wiemy też jaka ta substancja mieszkaniowa jest, a mieszkania również sprzedajemy. Może w przyszłości uda się jakieś środki zdobyć lub wysupłać swoje, żeby taką wymianę zrobić. Zastanawia też kwestia kosztów eksploatacji - czy najemcę takiego lokalu będzie stać, żeby potem takie nowoczesne źródło ogrzewania opłacać i obsługiwać - powiedział Leszek Grzeczka, dodając, że do wymiany nadają się praktycznie wszystkie piece funkcjonujące w mieszkaniach socjalnych i komunalnych.
Warto przypomnieć, że w przed wyborami samorządowymi burmistrz zawarł w swojej kampanii wyborczej punkt dotyczący jeszcze jednej dotacji, a mianowicie dopłaty do zbiorników na gromadzenie deszczówki. Zapytaliśmy czy i kiedy plany te mogą zostać zrealizowane. - Na razie nie prowadzimy prac nad projektem uchwały w tej sprawie, ale kadencja jeszcze potrwa i skoro było to w programie wyborczym, to będę chciał, żeby to się pojawiło - zapewnił włodarz.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze