Reklama

Ogródek piwny jak speluna

Tuż przy gąsawskim przedszkolu znajduje się ogródek piwny. W ubiegłym tygodniu jeden z bywalców ogródka tak przeholował z alkoholem, że interweniować musiała karetka. Dzieci z przedszkola nie dość, że to widzą, to narażone są dodatkowo na wysłuchiwanie wulgaryzmów. Właściciel ogródka jest bezsilny, wójt Zdzisław Kuczma zapowiada interwencję.

      Przy ulicy Biskupińskiej w Gąsawie znajduje się sklep spożywczy. Wokół niego rozciąga się otoczony tujami ogródek piwny. Teren sklepu wraz z ogródkiem graniczy bezpośrednio z gąsawskim przedszkolem. To bezpośrednie sąsiedztwo ogródka piwnego z instytucją samorządową wywołało głosy krytyki wśród mieszkańców Gąsawy. Naszym rozmówcom nie podoba się zachowanie niektórych klientów ogródka piwnego. Według nich dzieci nie powinny słuchać wulgaryzmów i oglądać pijackich burd.

      - Kto wydał zgodę na ogródek piwny przy Przedszkolu Samorządowym w Gąsawie? Wielokrotnie jestem świadkiem wielu pijanych osób pod sklepem przy ul. Biskupińskiej. Dwa dni temu karetka R zabrała leżącego alkoholika spod stołu. Skandal! Dzieci mają niezły przykład. Co na to zespół walki z alkoholizmem z gminy Gąsawa? - zastanawia się jeden z mieszkańców, proszący o zachowanie anonimowości. Inny mieszkaniec zwraca uwagę, że teren przedszkola od terenu sklepu i ogródka piwnego dzieli tylko płot. Podkreśla, iż nie raz widział bardzo pijanych mężczyzn wałęsających się po ogródku, jak i pod sklepem.
      - Tam jest po prostu mordownia. Pijaki sikają tam przy płocie, który dzieli przedszkole z ogródkiem, bo do kibla nie są w stanie dojść. Coś jest chyba nie tak. Niech pan zobaczy, jak wygląda tam parasol przy tym ogródku. Obskurnie - wyjawia nam gąsawianin.
      Ekspedientka pracująca w sklepie spożywczym przyznaje, że w miniony poniedziałek potrzebna była interwencja ekipy pogotowia ratunkowego.
      - Pogotowie nikogo nie zabierało, lecz było w celu udzielenia pomocy. Jeden klient za dużo wypił i się przewrócił. Pogotowie przyjechało udzielić mu pomocy - wyjaśnia ekspedientka. I dodaje, że nie widzi nic dziwnego, jeśli ktoś z kulturą wypije sobie w ogródku jedno lub dwa piwa i pójdzie do domu. I temu ma służyć ogródek. Zaznacza, iż osoby, które nie znają umiaru lub nie znają swoich możliwości, nie powinny pić. W opinii ekspedientki wiele podpitych osób przesiaduje również na gąsawskim rynku i strach tamtędy przechodzić. Czasem nawet dochodzi do burd.
      Zofia Brzykcy, dyrektor Przedszkola Samorządowego w Gąsawie wyjaśnia, iż żaden z rodziców nie zgłaszał jej, by był oburzony zachowaniem klientów ogródka piwnego.
      - Wulgaryzmów i złego zachowania nie widzimy - mówi pani dyrektor. I dodaje, że gdyby tak się działo, to musiałaby reagować, by dzieci tego nie widziały i nie słyszały. Według pani dyrektor problemem są nie tyle klienci sklepu, którzy spożywają piwo w ogródku od strony Biskupińskiej (przedszkole znajduje się na rogu Żnińskiej i Biskupińskiej), lecz młodzież z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych, która pije i przesiaduje od strony przedszkola.
      Właściciel sklepu z Biskupińskiej zaznacza, że ogródek piwny spełnia wszelkie wymagane warunki i dlatego może funkcjonować. Zwraca uwagę, iż zatrudnione przez niego ekspedientki w sklepie mają problem nie tylko z wąską grupą mężczyzn nieznających umiaru w spożyciu alkoholu, ale i z młodzieżą.
      - Dziewczyny żądają dowodów osobistych, ale młodzież ma na to taki sposób, że alkohol czy papierosy kupuje pełnoletni i przekazuje niepełnoletniemu. My z tym też walczymy - zaznacza właściciel. Dodaje, iż ogródek piwny powstał głównie z myślą o turystach. Planował, by był to estetyczny zakątek, w którym turysta zasiądzie, by odpocząć, a także coś zje, wypije i zrelaksuje się. Tymczasem, według właściciela, do negatywnego wizerunku ogródka przyczynia się wąska grupa 4-5 mężczyzn, którzy piją na umór. Właściciel przyznaje, iż nie może odmówić nikomu sprzedaży piwa. Dochodzi jednak do sytuacji, że przyjdzie klient zamówi jedno piwo, a po jakimś czasie jest kompletnie pijany. Okazuje się, że przyniósł z sobą za pazuchą ćwiartkę lub pół litra. Właściciel twierdzi, iż osobom, których stan wskazuje na znaczne spożycie lub klientom, którzy się awanturują, ekspedientki alkoholu nie sprzedają. Na to też bywalcy ogródka mają sposób. Proszą trzeźwiejszego kolegę, by kupił im alkohol.
      - Myślę o założeniu kamer. Obiekt będzie monitorowany. Na razie oprócz interwencji policji nie mam nic, żeby temu zapobiec. Myślę, że policja powinna podjechać i wypisać 2-3 mandaty tym, którzy się zataczają i śpią na ławce. To powinno poskutkować. Ja tutaj zainstalowałem w ogródku cymbergaja, ale mi zniszczyli. Ławki też mi zniszczyli - żali się właściciel.
      Nadkomisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie wyjaśnia, iż w świetle ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi usytuowanie ogródka piwnego przy Biskupińskiej nie narusza przepisów. Ustawa nie określa również, w jakiej minimalnej odległości od przedszkola powinien znajdować się ogródek. Według nadkomisarza jedynie wójt i Rada Gminy mogą w ramach swoich kompetencji wyznaczyć miejsce do spożywania alkoholu lub zakazać sytuowania ich w pobliżu przedszkoli, szkół i obiektów sakralnych. Od gąsawskich dzielnicowych Krzysztof Jaźwiński dowiedział się, że problem rzeczywiście jest, ponieważ bywalcy ogródka piwnego przeklinają, głośno się zachowują, śmiecą, a także awanturują się.
      - Dzieci nie powinny takich sytuacji widzieć - przyznaje nadkomisarz. I dodaje, że jeśli klienci sklepu wychodzą poza wyznaczony teren do spożywania alkoholu, karani są mandatami. Policjanci wyciągali wcześniej również konsekwencje za zaśmiecanie.
      Wójt Gąsawy Zdzisław Kuczma w rozmowie z Pałukami przyznał, że jemu również nie podoba się to, co dzieje się w ogródku piwnym i przy sklepie graniczącym z przedszkolem. Zapowiedział, że wyśle na kontrolę komisję do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych, by bliżej przyjrzała się narastającemu problemowi pijaństwa nieopodal przedszkola.

Reklama

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1163 (22/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości