W połowie wakacji na scenie łabiszyńskiego amfiteatru wystąpił Andrzej Grabowski, szerokiej publiczności znany pod innym nazwiskiem - Ferdek Kiepski. Wbrew swemu serialowemu alter ego, Andrzej Grabowski nie był kiepski i rozbawił publiczność do łez.
Są aktorzy, którzy odcinają się grubą kreską od swoich najsłynniejszych ról. Rezygnują z seriali u szczytu ich popularności, szukają innych, często odmiennych ról, skupiają się na teatrze, nie chcą, by ich pytano o projekt, dzięki któremu są rozpoznawalni. Przyznam, że miałem takie obawy w stosunku do Andrzeja Grabowskiego i przygotowując pytania w ogóle nie zamierzałem pytać o Ferdka Kiepskiego.
![]() |
| Publiczność bawiła się bardzo dobrze fot. Remigiusz Konieczka |
Tym większe było moje zdziwienie, gdy Andrzej Grabowski sam wspomniał o serialu i o roli, bo - jak mówił - trudno się odciąć od projektu, który realizował 22 lata i postaci, która przyniosła mu nie tylko sławę, ale i pieniądze.
![]() |
| W niedzielę na widowni w amfiteatrze zabrakło miejsc fot. Remigiusz Konieczka |
Powiedział to z rozbrajającą szczerością na scenie, przytoczył kilka anegdot związanych z serialem i o tym jak sam był odbierany w środowisku aktorskim, grając rolę w sitcomie.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| fot. Remigiusz Konieczka |
Zresztą nazwisko popularnego - nie tylko z tego serialu - aktora przyciągnęło na łabiszyńską wyspę rzeszę spragnionych dobrej zabawy mieszkańców Pałuk. Skończyło się na tym, że na widowni zabrakło miejsc i trzeba było dostawiać krzesła. Andrzej Grabowski w swoim programie zawarł to, z czego Polacy lubią śmiać się najbardziej. Nie stronił od żartów sytuacyjnych, społecznych, obyczajowych i politycznych. Zgromadzona w amfiteatrze publiczność bawiła się świetnie. Mieszkańcy wracali do domów z uśmiechem na ustach.
Remigiusz Konieczka, 1 VIII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze