Wczoraj rano został odsłonięty mural na ścianie kamienicy przy ul. św. Wojciecha w Barcinie. Mural przedstawia fragment tejże ulicy i kościół ewangelicki, który do lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku stał w miejscu obecnego skwerku na rogu ul. św. Wojciecha i Żnińskiej. Na zdjęciu widać autorkę rysunku, Monikę Kokocińską, która uczestniczyła w odsłonięciu obrazu na elewacji.
fot. Karol Gapiński
Barcin, pocztówka, kamienica, Monika Kokocińska
Okno do świata retro
Monika Kokocińska na podstawie przedwojennej pocztówki opublikowanej w książce Zbigniewa Zwierzykowskiego wykonała mural na kamienicy przy ul. św. Wojciecha. Przedstawia on fragment tej ulicy i rozebrany w czasach PRL zabytkowy kościół ewangelicki.
Wczoraj został odsłonięty mural na ścianie kamienicy należącej do wspólnoty mieszkaniowej przy ul. św. Wojciecha w Barcinie. Gmina zleciła artystce specjalizującej się w tego typu pracach Monice Kokocińskiej namalowanie na powierzchni 18 m2 fragmentu tej ulicy. Dzieło przedstawia istniejące do dzisiaj kamienice i budynek starej poczty, a w tle kościół ewangelicki św. Marcina przy ulicy, która niegdyś nosiła nazwę Bromberger Strasse, czyli ul. Bydgoskiej. Jest to widok, który został uwieczniony na pocztówce z około 1910 r.
Była ona zamieszczona w tomie pocztówek starego Barcina z kolekcji regionalisty Zbigniewa Zwierzykowskiego, wydanym 2 lata temu. Kościół po II wojnie światowej, gdy z Barcina zniknęła ewangelickiego wyznania społeczność niemiecka, został zamieniony przez władze komunistyczne na magazyn zbożowy. W latach sześćdziesiątych ze względów ideologicznych władze zdecydowały się rozebrać ten zabytkowy kościół (parafię ewangelicką w Barcinie założono w 1846 r.).
Ścianę pod stworzenie muralu użyczyła wspólnota mieszkaniowa. Malowidło, które od wczoraj można podziwiać na kamienicy w Barcinie, jest prawdziwym oknem do świata retro w Barcinie, gdyż uwiecznieni zostali przechodnie, którzy poruszali się po Barcinie ponad 100 lat temu.
- Mural ma 24 m2 powierzchni. Tworzenie czegoś takiego zaczyna się na kartce formatu A4, a następnie dzieli się na siatce. Sam rysunek powstał przy użyciu pędzli, spreyów, specjalnych farb. Cała praca zajęła mi 7 dni roboczych. Stojąc tutaj na rusztowaniu i pracując przy muralu spotkałam się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Opowiadali mi niektórzy z nich, że pamiętają ten kościół i w czasach swego dzieciństwa, nawet mieli okazję w nim bywać, gdy pełnił funkcje magazynowe. Mural w Barcinie nie jest moją, ani pierwszą, ani największą tego typu pracą. Zajmuję się tym zawodowo. Z murali słynie np. Gdańsk. Największy w życiu tego typu obraz, który wykonałam, ma powierzchnię 150 m2. W jednym z muzeów w Kołobrzegu malowałam też ściany wewnątrz i część sufitu, gdzie powierzchnia łączna malowidła przekroczyła 500 m2 - opowiedziała Monika Kokocińska z Barcina Wsi.
Władze Barcina planują w przyszłości kontynuowanie trendu i chcą zlecać stworzenie kolejnych murali na podstawie widokówek na kamienicach miasta. Jednak na razie jeszcze lokalizacji przyszłych obrazów nie określono. Mural kosztował gminę 2.700 zł.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1170 (29/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze