Reklama

Ostatni sparing Noteci Łabiszyn na szóstkę. Szczupak Ziółkowskiego i pokaz skuteczności przed startem IV ligi

W sobotę piłkarze beniaminka IV ligi z Łabiszyna przed własną publicznością efektownie zakończyli przygotowania do zbliżającego się wielkimi krokami sezonu 2022/2023. W ostatnim sparingu rozgromili Spartę Złotów. Kibiców cieszyć może forma i skuteczność piłkarzy Noteci, choć jesienią nie obejrzą swoich ulubieńców z trybuny, która jest w przebudowie.

Z powodu przebudowy trybuny i kosmetyki murawy głównego boiska Noteć Łabiszyn rozgrywała poprzednie mecze kontrolne na boiskach rywali. Najpierw łabiszynianie pokonali Piasta Kołodziejewo (V liga) 4:1, później przegrali z Polonią Bydgoszcz (V liga) 1:2, by w ostatnią środę wygrać ze Sportisem Łochowo (IV liga) 4:2. Trener Mariusz Raczkowski z różnych względów nie we wszystkich spotkaniach miał do dyspozycji wszystkich zawodników, ale 30 lipca był już niemal komplet, bowiem zabrakło jedynie Marcina Słowińskiego i Eryka Rocławskiego. Kadra Noteci jest bardzo szeroka, dzięki czemu trener mógł sprawdzić w meczu ze Spartą Złotów (V liga wielkopolska) dwie jedenastki.

Bardzo dobrą formę u progu sezonu zaprezentował Patryk Wiśniewski (nr 44) fot. Bartosz Woźniak

W sobotę festiwal strzelecki już w 2 minucie rozpoczął Piotr Wnuk, który najlepiej odnalazł się w polu karnym i strzałem po ziemi w długi róg wyprowadził Noteć na prowadzenie. Łabiszynianie od początku mieli przewagę, lecz goście również pokazali, że potrafią grać w piłkę i mogli doprowadzić do remisu, kiedy po nieporozumieniu w szeregach obronnych Noteci napastnik gości znalazł się w dogodnej sytuacji, lecz z ostrego kąta nie trafił do pustej bramki. Kilka minut później było już 2:0, kiedy obrońcom uciekł bardzo aktywny Patryk Wiśniewski, dośrodkował w pole karne, gdzie efektownym szczupakiem do siatki trafił Piotr Ziółkowski. Z upływem minut gra się nieco wyrównała, ale pod koniec pierwszej połowy znów zaatakowali gospodarze, którzy tuż przed przerwą zdobyli jeszcze dwa gole. Najpierw w 42 minucie po faulu na Piotrze Ziółkowskim rzut karny pewnie wykorzystał Kamil Skonieczka, a chwilę później Piotr Ziółkowski po kolejnej asyście Patryka Wiśniewskiego przelobował bramkarza i do przerwy było 4:0.

Reklama
Drużyna gości zagrała z tym samym numerem (21), ale nie zaskoczyło to defensywy Noteci fot. Bartosz Woźniak

Druga połowa była bardziej wyrównana, ale nadal przewagę posiadali piłkarze Noteci, wypracowując kilka dogodnych sytuacji do zdobycia goli. Jedną z nich po zagraniu Dimy Kyforaka wykorzystał w 55 minucie Wiktor Dąbrowski, który podwyższył na 5:0. Wynik ustalił Łukasz Retlewski, który w 70 minucie skutecznie wykonał jedenastkę podyktowaną za faul na szarżującym w polu karnym Kamilu Koronowskim, zatem mecz zakończył się efektownym zwycięstwem łabiszynian 6:0.

O przebieg przygotowań i oczekiwania na nowy sezon zapytaliśmy trenera Mariusza Raczkowskiego. - Przygotowania przebiegały zgodnie z planem, rozegraliśmy wszystkie zaplanowane sparingi. Z powodu urlopów nie zawsze byli obecni wszyscy, ale jestem zadowolony, że wszystko odbyło się bez problemów. Mamy szeroką kadrę, prawie wszyscy zawodnicy z poprzedniego sezonu pozostali w klubie, więc jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o występy w IV lidze. Zawodnicy są zgrani ze sobą i myślę, że ten zespół powinien sobie poradzić także na wyższym poziomie. Piłkarze pasują też do siebie pod względem charakterologicznym, co przynosi efekty na boisku. W przyszłym tygodniu do drużyny powinien jeszcze dołączyć środkowy obrońca. Przewiduję, że powinniśmy osiągnąć wynik w tabeli mniej więcej taki, jaki uzyskała w poprzednim sezonie Notecianka Pakość, a może uda się wywalczyć coś więcej.

Reklama
Trener Mariusz Raczkowski (biała koszulka) może być zadowolony z okresu przygotowań i formy piłkarzy przed sezonem fot. Bartosz Woźniak

Noteć Łabiszyn - Sparta Złotów 6:0 (4:0), bramki: Piotr Ziółkowski 2, Piotr Wnuk, Kamil Skonieczka (karny), Wiktor Dąbrowski, Łukasz Retlewski (karny).

Na inaugurację IV ligi Noteć Łabiszyn zagra w sobotę 6 sierpnia o 14.00, kiedy będzie podejmować Pomorzanina Serock, innego beniaminka na tym poziomie rozgrywek.

Bartosz Woźniak, 30 VII 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości