Ciemne noce na ul. Żytniej w poprzedni weekend nie były efektem celowego wyłączania światła ulicznego dla oszczędności, lecz wynikały z awarii. Burmistrz zaznacza, że nie trzeba oszczędzać na zużyciu energii poprzez wyłączanie światła nocą, bo te oszczędności już daje kompleksowa wymiana lamp na energooszczędne, która dokonała się w gminie.
W minioną niedzielę wieczorem otrzymaliśmy prośbę o interwencję od mieszkańców ul. Żytniej w Żninie. Informowali oni, że od mniej więcej 3.00 w nocy ul. Żytnia tonie w ciemnościach. Świeci tylko jedna latarnia przy bloku nr 2. Otrzymaliśmy też od jednego z mieszkańców zdjęcia zrobione nocą na ul. Żytniej, choć zaznaczył on, że i tak nie oddają one faktycznego stanu rzeczy, bo automat w aparacie sztucznie rozjaśnia ten obraz. A w rzeczywistości jest po prostu ciemno. Gmina zamontowała tam nowe oprawy i jak działają to jest bardzo jasno, ale coraz częściej zdarzają się blackouty. Ten ostatni trwa od piątku i ludzie zastanawiają się dlaczego. Czy jest to awaria, czy może Gmina Żnin - jeśli ma możliwość sterowania włączaniem i wyłączaniem oświetlenia - nie włącza go celowo w nocy, by wygenerować oszczędności na energii? W każdym razie mieszkańcy zauważają ten brak światła w nocy i uważają, że nie jest to ze szkodą dla bezpieczeństwa na ulicy.
O to wszystko zapytaliśmy w poniedziałek 16 lutego w Biurze Prasowym Grupy Enea. Okazało się, że przyczyną braku świateł nie było ich celowe wyłączanie.
- W Żninie przy ul. Żytniej nastąpiła awaria oświetlenia drogowego. Dzisiaj, nasze służby techniczne usunęły tę awarię i przywróciły działanie infrastruktury oświetleniowej - odpowiedziała nam 16 lutego Dorota Ślużyńska starsza specjalistka ds. marketingu w Grupie Enea.
Burmistrza Żnina Łukasza Kwiatkowskiego zapytaliśmy, czy rzeczywiście Urząd Miejski w Żninie ma możliwość samemu decydować, kiedy i w których miejscach lampy oświetlenia ulicznego mają być włączone?
Włodarz odrzekł, że ratusz ma taką możliwość decydowania, ale do tej pory z tego narzędzia nie korzystał. Jeśli burmistrz chciałby włączyć lub wyłączyć jakieś lampy, to może to uczynić jedynie zgłaszając taką dyspozycję do firmy Enea. Łukasz Kwiatkowski podkreślił, że nie po to w gminie ostatnio wymieniono 1866 opraw oświetleniowych na ledowe, by teraz jeszcze oszczędzać na ich gaszeniu. Prawdziwe oszczędności przynieść ma właśnie ta modernizacja, a nie wyłączanie świateł na ulicach. Burmistrz zachęca, żeby o awariach oświetlenia informować w pierwszej kolejności Urząd Miejski.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze