Tydzień temu gościli w Żninie Piotr Grochowski - architekt i Karol Dobrzycki - pełnomocnik Grupy Arche, właściciela nieruchomości po dawnej cukrowni. Panowie przedstawili przekształcenia obiektów dawnej cukrowni w Park Industrialny, który będzie spełniał funkcje hotelowo-rekreacyjne i konferencyjne.
Tak architekt Piotr Grochowski (na zdjęciu po prawej) zaplanował Park Industrialny po dawnej cukrowni żnińskiej. A1 - hotel, A2 - conference & events, A3 - hotel/basen, A4 - klub/kręgielnia, A5 - pub/browar, A6 - muzeum cukrownictwa, A8 - events, A9 - kawiarnia, A10 - kids zone, A11 - klub/events, A12 - grill house, P1 - przystań. projekt Grupy „Arche“, fot. Karol Gapiński Przedstawiciele inwestora przedstawili te plany na spotkaniu z radnymi i władzami miasta w auli ratusza w Żninie. Poinformowali, że mają już dwa pozwolenia w zakresie największych budynków dawnej cukrowni i już zgłaszają do nadzoru budowlanego zamiar przystąpienia do inwestycji. W Parku Industrialnym powstaną dwa hotele: cztero- i trzygwiazdkowy. Główny budynek fabryczny będzie sercem parku i zostanie on skomunikowany według projektantów z pozostałymi obiektami. Zmiana nazwy przedsięwzięcia, które miało być pierwotnie Centrum Hotelowo--Rekreacyjnym, jest nieprzypadkowa - wyjaśnił Piotr Grochowski - chodzi o uwypuklenie dawnego charakteru fabrycznego tych obiektów.
W dawnym magazynie będzie druga część hotelowa, a w sąsiednim budynku powstanie basen. Będzie on miał funkcje sportowe i rekreacyjne. Basen będzie miał długość 25 m i cztery tory - w części sportowej oraz 500 m2 w części rekreacyjnej. Ze względów finansowych ograniczona zostanie funkcja tropikalnej wyspy, której klimat inwestorzy początkowo chcieli nadać części basenu. Za to cały Park Industrialny będzie nawiązywał i czerpał z klimatu starej fabryki właśnie. Ale, co podkreślił Piotr Grochowski, przy zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań i udogodnień dla klientów.
- W planie są 174 pokoje w standardzie hotelu czterogwiazdkowego, które będą mogły przyjąć do 350 gości, oraz 130 pokojów w standardzie trzygwiazdkowym, w których będzie można przyjąć 260 osób. Na basenie może przebywać 400 osób, konferencja największa może być dla 1.500 osób i rehabilitacja dla około 50 osób. Też liczymy na imprezy masowe, w tym sportowe, które mogą odbywać się w sąsiedztwie jeziora - powiedział Piotr Grochowski.
Na dawnym placu buraczanym będzie stworzony parking. Na placu, gdzie dawniej składowano węgiel, byłyby imprezy - z wykorzystaniem sceny lub otwarte. Ma być zorganizowana plaża, a przy niej część gastronomiczna - także dla potrzeb plażujących. Na wolnym powietrzu powstanie część zabawowa dla dzieci. W ogóle kwestia atrakcji dla dzieci jest w zamiarach projektantów kluczowa dla możliwości ściągania do tego obiektu całych rodzin, a nie tylko klientów biznesowych lub na rehabilitację.
Dlatego, jak przyznał Piotr Grochowski, trwają rozmowy, aby uzyskać możliwość doprowadzenia torów kolei wąskotorowej na teren Parku Industrialnego. Taka atrakcja stanowić będzie magnes dla rodzin z dziećmi, które są z reguły zafascynowane koleją, a zwłaszcza wąskotorową. Dodatkowo potencjał stanowi turystyka szkolna związana z wycieczkami do Biskupina. Kolejka na terenie cukrowni pozwoliłaby powiązać hotele z Biskupinem. Kiedyś - jak pamiętamy - tory wąskotorówka miała skomunikowanie z cukrownią - przecież dla wożenia buraków została wybudowana. Problemem, jaki trzeba pokonać, jest dziś droga wojewódzka, którą odnowione tory muszą przecinać. Piotr Grochowski przyznał, że pomysł przedłużenia kolejki na teren cukrowni wyszedł po części ze strony miasta. Dodatkowo inwestorzy planują powiązanie żeglugi na jeziorach z terenem Parku Industrialnego - również przy wykorzystaniu Gąsawki.
Na spotkaniu radny Piotr Horka, który był z cukrownią związany zawodowo przez długie lata i tamte obiekty zna od podszewki, dopytywał się, co z terenem dawnych osadników. Jest to według wiedzy Potra Horki nawet 10 hektarów terenu po dawnych zbiornikach wodnych i na ścieki. - Teraz to wszystko już glony przerobiły i przefiltrowały, więc woda jest na pewno czysta. Jednak jest to teren duży, bo kiedyś tam było 11 zbiorników na 30.000 m3 wody - powiedział Piotr Horka. W odpowiedzi Piotr Grochowski przyznał, że w pierwszych zamiarach po kupnie obiektów Cukrowni Żnin było osiedle domków. Jednak bardzo szybko trzeba było te plany zweryfikować. Właśnie ze względu na to, co pokazały badania geologiczne. Ze względu na wilgoć i namuły nie jest teraz możliwe budowanie na tym terenie. Jednak inwestor nie wyklucza w przyszłości, że po stopniowym osuszaniu będzie można tam stworzyć osiedle domków letniskowych. Takie przedsięwzięcie z punktu widzenia firmy developerskiej ma uzasadnienie ekonomiczne. - My o tym myślimy, ale byłby to ewentualnie dopiero następny etap inwestycji. Natomiast dla części tego terenu jest zakładana funkcja rekreacyjna, a mianowicie swego rodzaju park linowy - powiedział Piotr Grochowski.
Wstępnie inwestorzy zadeklarowali zatrudnienie w Parku Industrialnym na poziomie 50 etatów. Pytał o to na spotkaniu przewodniczący Rady Miejskiej Grzegorz Koziełek, tym bardziej, że w przyszłości zapotrzebowanie na pracowników może być jeszcze większe, zakładając, że w Parku Industrialnym będą też organizowane konferencje i rehabilitacja. Radny chciał wiedzieć, czy inwestorzy zakładają współpracę ze szkołami w naszym powiecie tak, aby kształciły one w zawodach pożądanych przez Arche jako pracodawcę. Piotr Grochowski takiej współpracy nie wykluczył, co więcej dodał, iż już teraz inwestor prowadzi rozmowy także z przedstawicielami branży budowlanej na Pałukach, gdyż trzeba będzie skorzystać z ich pomocy podczas budowy. Jednak ze względu na ich doświadczenie Arche bazować będzie na już znanych sobie i wypróbowanych wykonawcach z okolic Warszawy, gdzie działalność firmy skupiała się dotychczas.
Pytany o koszty przedsięwzięcia, Piotr Grochowski powiedział, iż założenia mówią o kwocie 100.000.000 zł tylko na pierwsze, główne budynki, od których Arche chce zacząć. Biorąc pod uwagę doświadczenia inwestora z poprzednich jego przedsięwzięć, choćby w Janowie Podlaskim, Piotr Grochowski przyznał, że ta kwota może wzrosnąć np. o 20%.
Piotr Grochowski podkreślił, że Park Industrialny swoją ofertę będzie kierować nie tylko do gości hotelowych, ale także do klientów miejscowych, którzy być może nie muszą nocować w hotelu, ale chętnie skorzystają z części rekreacyjnej, czy rehabilitacyjnej.
Jak pisaliśmy rok temu, władze Żnina zaproponowały inwestorom skorzystanie z programu Regionalnej Pomocy Inwestycyjnej, który daje szansę na zwolnienia z podatku, ale nakazuje jednocześnie spełnienie określonych warunków i terminów przez inwestora. Jednym z nich jest minimalne zatrudnienie na poziomie 50 etatów, czy rozpoczęcie inwestycji po maksymalnie 18 miesiącach od podpisania umowy. Ten termin minie już w połowie kwietnia, więc w najbliższych tygodniach prace na terenie cukrowni powinny ruszyć. Regionalna Pomoc Inwestycyjna narzuca też inwestorowi termin 3 lat od rozpoczęcia do zakończenia budowy. Z rozmów kuluarowych wynika, iż Władysław Grochowski, prezes Grupy Arche chciałby inwestycję w Żninie zrealizować w 2 lata. Karol Dobrzycki mówił o tym również w kuluarach, że możliwe jest nawet przesunięcie wykonawców i środków z innych realizowanych obecnie przedsięwzięć przez Arche, właśnie na teren cukrowni w Żninie. Po to, żeby tę inwestycję, jako pierwszą Grupy Arche w zachodniej Polsce, ukończyć najpierw.
Film w zakładce Filmy.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1310 (12/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze