Andrzej Witkowski zainteresował się dystrybucją biletów na występ kabaretu fot. Sylwia Wysocka
Janowiec, Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, imprezy, bilety
Po kulturę do Damasławka
W przyszłym roku imprez biletowanych w Janowcu nie będzie. Nie wystąpi znany zespół czy kabaret - taką decyzję podjął dyrektor Tomasz Majewski po insynuacjach radnego Andrzeja Witkowskiego. Chcący zobaczyć gwiazdy znane z telewizji będą musieli skorzystać z oferty sąsiednich gmin.
Podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia komisji oświaty, kultury, zdrowia i opieki społecznej Rady Miejskiej w Janowcu dyrektor Tomasz Majewski przedstawił sprawozdanie z działalności Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Janowcu za rok 2015 oraz plany na rok przyszły. W styczniu zaczyna się od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, rocznicy wyzwolenia Janowca, w marcu jest Dzień Kobiet, w kwietniu Biegi Tomasza Hopfera. Maj to rocznica uchwalenia konstytucji, przełom maja i czerwca - impreza Burmistrz dzieciom, później Dzień Dziecka w Słonecznej Przystani w Kołdrąbiu. W czerwcu jest festyn i jubileusz HDK. Sierpień to tradycyjnie dożynki gminne, wrzesień - rocznica wybuchu II wojny światowej, rocznica napadu Związku Radzieckiego na Polskę i festyn z okazji pożegnania lata. Święto Odzyskania Niepodległości w listopadzie, a w grudniu obchodzona jest rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Tak wyglądają najważniejsze imprezy zaplanowane na 2016 rok. Oprócz nich - jak podkreślił dyrektor - organizowane będą zabawy taneczne, koncerty zespołów, przedstawienia teatralne, turnieje, zawody sportowe, rozgrywki ligowe, konkursy świąteczne. Dyrektor zamierza zaproponować mieszkańcom również wyjazdy na basen czy zwiedzanie okolic Janowca. Przez koło SKKT-PTTK organizowane będą rajdy i wycieczki. Tomasz Majewski podkreślił, że oprócz tego realizowane będą przedsięwzięcia wynikające z potrzeb społeczeństwa oraz pomysły powstałe podczas codziennej działalności ośrodka kultury.
W programie nie zostały jednak uwzględnione żadne imprezy biletowane, takie jak np. tegoroczny marcowy występ Kabaretu Skeczów Męczących, który z uwagi na ogromne zainteresowanie odbył się w hali sportowej Zespołu Szkół Niepublicznych. - Nie będzie w 2016 roku imprez biletowanych z uwagi na pewne względy, jakie zarzucano mi na komisji rewizyjnej w kwietniu tego roku, po czym stwierdziłem, że imprez biletowanych nie będzie - powiedział Tomasz Majewski.
Tomasz Majewski zdecydował, że imprez biletowanych nie będzie fot. Sylwia Wysocka Sprawa jest szczególnie komentowana przez osoby, które do Damasławka, Żnina czy Wągrowca jeżdżą na kulturalne wydarzenia z udziałem znanych zespołów czy grup satyrycznych. Tomasz Majewski przyznaje, że takie opinie docierają również do niego. Jedną z przeszkód w organizowaniu imprez biletowanych jest fakt, że miejscowy Ośrodek Kultury nie dysponuje salą, która by odpowiadała tego typu przedsięwzięciom, a druga wynika z zarzutu pod jego adresem, który padł na posiedzeniu komisji rewizyjnej, a dotyczy rzekomej nieuczciwej sprzedaży biletów na kwietniowy występ kabaretu. - Radny Andrzej Witkowski pytał mnie o sposób dystrybucji biletów. Wyjaśniłem, że przy sprzedaży internetowej biletów pieniądze bezpośrednio trafiały na konto, tak jak wpłacone na konto Urzędu pieniądze ze sprzedaży w M-GOK. Usłyszałem wówczas od radnego zarzut, że mogłem nieuczciwie przeprowadzić ową sprzedaż i przywłaszczyć sobie pieniądze. Dlatego postanowiłem - w celu uniknięcia takich pomówień i insynuacji, co uważam za niedorzeczne, bym działał na szkodę instytucji, jaką kieruję - zrezygnować z tego typu imprez - wyjaśnia Tomasz Majewski. Dyrektor przyznaje, że istnieje możliwość wynajęcia firmy i przeprowadzenia sprzedaży biletów za jej pośrednictwem, ale wówczas dochodzą dodatkowe koszty, a w obecnej chwili Ośrodka Kultury na to nie stać.
Andrzej Witkowski podkreśla, że nie przypomina sobie, by sugerował dyrektorowi nieprawidłowości czy brak uczciwości. - Pytałem, jak były bilety sprzedawanie, czy była nad tym kontrola i jak były rozliczane, w formie ostrzeżenia, by nie powtórzyła się sytuacja z wąskotorówki. Otrzymaliśmy informację co do wielkości zamówionych biletów, ich dystrybucji i dalej już tego nie kontrolowaliśmy. Uważam, że jako komisja rewizyjna mamy prawo o to pytać i to kontrolować - mówi Andrzej Witkowski.
Wiceburmistrz Jadwiga Chojnowska zapewnia, że do pracy dyrektora M-GOK Tomasza Majewskiego nie miała i nie ma zastrzeżeń. - Uważam, że dyrektor wykonuje swoją pracę bardzo dobrze, stara się, działa, pracuje, bo nie jest tylko wizytówką ośrodka kultury a potrafi podciągnąć rękawy i pracować, zwłaszcza przy rozstawianiu sceny, ławek, transporcie, dzięki temu też są oszczędności. Nie mam też żadnych zastrzeżeń co do kwestii finansowych czy jakichś rozliczeń - zaznacza Jadwiga Chojnowska.
Tomasz Majewski na posiedzeniu komisji oświaty i kultury poinformował radnych również o kołach zainteresowań działających przy M-GOK (są to koło nauki gry na instrumentach klawiszowych, na instrumentach dętych, koło wokalne, studio piosenki Voice, koło rzeźbiarskie, koło SKKT-PTTK); przy ośrodku kultury działa też Janowiecka Orkiestra Dęta, Zespół Folklorystyczny Pałuczanie, kapela Ludowa Folk-Rom oraz kabaret ADHD i chór Harmonia.
Ośrodek współpracuje z jednostkami i organizacjami z terenu gminy, takimi jak Kluby Seniora Uśmiech i Sami Swoi, kluby sportowe, szkoły, OSP.
Zgodnie ze statutem prowadzi też działalność usługową związaną z wynajmem sali, sprzętu, oraz innymi usługami, które może prowadzić.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1245 (51/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze