Reklama

Po przeszczepie modelowanie i długotrwałe leczenie

Na głowie ma nadal opatrunki, na nich czapkę z daszkiem, przeszczepione płaty skóry czekają na modelowanie, odczuwa ból, najchętniej mimo zakazu lekarzy i słabej kondycji wróciłby do pracy, bo przed wypadkiem utrzymywał rodzinę, a teraz żyją z niewiele ponad 600 zł z Opieki i dzięki wsparciu rodziny. Prokuratura kończy przygotowywanie aktu oskarżenia wobec właściciela psów - grozi mu do 10 lat więzienia.

     Przypomnijmy, iż na początku lutego dwa pitbulle należące do Macieja G. rzuciły się na Sławomira Małkowiaka z Rogowa i zmasakrowały mu twarz i głowę. Mężczyzna z bardzo ciężkimi obrażeniami ciała w stanie śpiączki farmakologicznej trafił do Specjalistycznego Centrum Medycznego w Polanicy Zdroju, gdzie został poddany wieloetapowym zabiegom przeszczepu skóry. Pobierano ją z ud, by przykryć wyszarpane braki na głowie i twarzy. Braki skóry na udach uzupełniane były mniejszymi wycinkami pobieranymi z łydek. Mieszkaniec Rogowa w wyniku pogryzienia stracił - jak oszacowali lekarze w Bydgoszczy - blisko 85% skóry głowy, do tego ma jeszcze rany szarpane twarzy.
     Mężczyzna nie pamięta momentu szarpania go przez psy, całe zajście pamięta do uderzenia i upadku na ziemię. Pomimo że ataku czworonogów nie pamięta, to i tak ma teraz uraz do większych psów.
     Sławomir Małkowiak wrócił już do domu, jednak przed nim kolejny pobyt w Specjalistycznym Centrum Medycznym w Polanicy-Zdroju, gdzie uda się na początku czerwca. Czeka go jeszcze przeszczep włosów, modelowanie twarzy, ucha, długotrwałe leczenie. Obecnie stosuje wskazane mu leki i maści oraz opatrunki. Odczuwa bóle, zwłaszcza nóg, skąd przeszczepiana była skóra.
     Jednak, jak zapewnił, w tej całej sytuacji najgorsza jest bezczynność i niemożność podjęcia pracy. Kategoryczny zakaz pracy wydany został przez lekarzy z Polanicy-Zdroju. Do czasu pogryzienia był on jedynym żywicielem swojej trzyosobowej rodziny. Obecnie rodzina żyje z pomocy z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rogowie oraz dzięki wsparciu rodziny. Z właścicielem psów, ani jego rodziną, nie miał kontaktu.
     Jak poinformował szef żnińskiej prokuratury Wojciech Jabłoński, wkrótce będzie opracowywany akt oskarżenia przeciwko Maciejowi G. Właścicielowi psów zostanie postawiony zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Sławomira Małkowiaka. Grozi mu do 10 lat więzienia. Maciej G., wobec którego sąd zastosował areszt tymczasowy, przebywa na wolności i będzie odpowiadał przed sądem z wolnej stopy.

Sylwia Wysocka
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1160 (19/2014)

Reklama

 

 

 

Więcej na ten temat:

Oskalpowany i pogryziony przez rozwścieczone psy

Nie zgadza się na areszt

Odpowiedzieli na nasz apel o pomoc

Wina nie budząca wątpliwości

Wina nie budząca wątpliwości

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości