W czwartek 23 kwietnia odbyła się pierwszy raz, od wprowadzenia stanu epidemii, sesja rady Miejskiej w Kcyni. Sesja odbyła się w trybie zdalnym.
Transmisja obrad. Widok z ekranu komputera. Na zdjęciu (po lewej) przewodniczący Jan Kurant, (u dołu) radny Mateusz Stachowiak, (u góry w masce) radca Piotr Kozłowski. fot. Remigiusz Konieczka Na miejscu w auli Urzędu Miejskiego był tylko przewodniczący rady Jan Kurant, wiceprzewodnicząca rady Urszula Stachowiak oraz dwójka pracowników ratusza. Reszta radnych była w swoich domach, a pracownicy urzędu w swoich biurach. Pod koniec sesji radny Mateusz Stachowiak zapytał czy burmistrz Kcyni Marek Szaruga otrzymał jakieś odgórne dyspozycje w temacie przeprowadzenia wyborów prezydenckich. Pytał też o to czy gmina będzie miała zadania w organizacji głosowania korespondencyjnego, czy oddeleguje pracowników do organizacji wyborów czy odbędzie się to wszystko poza Urzędem Miejskim.
Burmistrz Marek Szaruga z radcą prawnym Piotrem Kozłowskim odpowiedzieli, że w tym temacie jest więcej niewiadomych w tej kwestii. Gmina Kcynia, jak wszystkie inne jednostki samorządu terytorialnego, została poproszona o przekazanie urn wyborczych, ale to - zdaniem radcy prawnego - nie jest jeszcze kontrowersyjne. Do gminy bowiem została wystosowana prośba Poczty Polskiej w sprawie udostępnienia spisu wyborców. Argumentacja poczty była taka, że to one będzie przeprowadzać wybory powołując się na art. 99 ustawy o szczególnych rozwiązaniach ws. COVID-19. Piotr Kozłowski dodał, że poczta może zażądać, jeżeli te wybory będzie przeprowadzać, a póki co ustawa, która mówi o tym, że Poczta Polska ma przeprowadzić wybory prezydenckie jest w Senacie i nie jest obowiązującym prawem.
- Jest tutaj szereg wątpliwości, które zauważyliśmy. Po pierwsze poczta wysłała to zwykłym mailem o godzinie 1.40, a nie za pomocą dokumentu podpisanego elektronicznie bądź za pomocą profilu zaufanego. W związku z tym ten wniosek mailowy nie ma póki co mocy sprawczej z racji tego, że nie jest dokumentem, tylko zwykłą korespondencją. Dlatego wystąpimy do Poczty Polskiej o wystawienie dokumentu z podpisem kwalifikowanym. Poczta Polska powołuje się na decyzje Prezesa Rady Ministrów, że to właśnie poczta ma realizować te wybory. Nie ukrywam, że żaden z samorządów nie dostał tej decyzji premiera. Zgodnie z zaleceniami Państwowej Komisji Wyborczej wystąpimy do Poczty Polskiej o przedstawienie decyzji, która będziemy analizować pod kątem podstawy prawnej - powiedział radca Piotr Kozłowski.
(rk) 24 IV 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze