Kolejny spektakl Akademii Teatru Młodego Aktora w Barcinie utwierdza w przekonaniu, że trzecie słowo w tej nazwie można zamienić na "Dobrego", nie mijając się przy tym z prawdą. Agata Muranty, Kinga Nowicka, Zuzanna Jędro i Wiktoria Karbowiak to kolejne pokolenie barcińskiej młodzieży bawiącej się w teatr pod kierunkiem Artura Jakubowskiego, które udowadnia, że ta "zabawa" nie oznacza braku profesjonalizmu. Talent, energia i młodzieńcza pasja pozwoliły dziewczętom wykonać efektowne, "Poczwórne salto mortale" według Mrożka. Zrobiły to bez uszczerbku na własnym zdrowiu i jednocześnie budząc podziw publiczności w MDK.
Od 11 do 15 października trwa 14. Ogólnopolski Festiwal Poezji Śpiewanej i Piosenki Aktorskiej Forma w w Barcinie. W czwartek 12 października wystąpiła w recitalu Z wiatru i mgły wokalistka z Barcina, Sylwia Gwizdała. W piątek 13 października rozpoczną się przesłuchania konkursowe, a wieczorem ze spektaklem muzycznym wystąpi Gloria Amore Victis. W sobotę 14 października odbędą się kolejne przesłuchania konkursowe młodych wokalistów oraz koncert zespołu Ciepłe popołudnie. W niedzielę 15 października poznamy werdykt konkursu, który wypracuje jury w składzie Natalia Niemen, Bogdan Sobczuk i Andrzej Zarycki. Laureaci zaśpiewają raz jeszcze w koncercie finałowym a na deser wystąpi największa gwiazda tegorocznej Formy, czyli Anna Maria Jopek.
W tym roku jednak festiwal Forma zaczął się nietypowo, bo od spektaklu w wykonaniu Teatru Młodego Aktora, który działa przy Miejskim Domu Kultury. Teatr ten dał się poznać w ostatnich latach z fantastycznych wystawień dzieł Witkacego, czy Witolda Gombrowicza. Tym razem spektakl był bardziej kameralny, ale równie efektowny. Kameralność wynikała wyłącznie z mniej licznej, niż podczas wcześniej wystawianych sztuk, obsady aktorskiej. Za to publiczność miała teraz możliwość głębszego skupienia się na grze konkretnych artystek, obserwowania stosowanych przez nich środków wyrazu.

"Poczwórne salto mortale" to popis Kingi Nowickiej, Agaty Muranty, Zuzanny Jędro i Wiktoriii Karbowiak. Dziewczęta wykonały ten artystyczny skok z pomyślnym skutkiem na deskach MDK w Barcinie. fot. Karol Gapiński
Kunszt aktorski, mimo młodego wieku Kingi Nowickiej, Agaty Muranty, Zuzanny Jędro i Wiktorii Karbowiak jest niezaprzeczalny. Spektakl, który dziewczęta zagrały tym razem tylko to uwypuklił. Scenariusz bowiem nie był łatwy. Reżyser Artur Jakubowski lubi trudne wyzwania i zdecydował się stworzyć kompilację tekstów Sławomira Mrożka. I tutaj należą mu się szczególne słowa uznania. Przygotowanie spektaklu choćby w oparciu o jeden tytuł wybitnego twórcy, to prawdziwe salto mortale dla artystów scenicznych. Tutaj zaś mieliśmy w ich wykonaniu Poczwórne salto mortale - piszemy z dużej litery, ponieważ tak też zatytułowany został spektakl przygotowany w oparciu o "Słonia", "O księdzu proboszczu", Drogę obywatela" i "Wiosnę w Polsce".
Absurdy rzeczywistości doby PRL-u, to dla ludzi, którzy nie pamiętają lub w ogóle nie poznali tamtych czasów, abstrakcja sama w sobie. Ale oglądając to, co się działo na scenie w Barcinie za sprawą aktorek, które przecież na świat przyszły już w XXI w., można było odnieść wrażenie, że po zmianie ustroju i w nowym stuleciu absurd życia trwa. To sukces, że młode dziewczyny potrafiły oddać ten absurd, jakby same dźwigały bagaż doświadczeń. W ich przypadku jednak nie wynikało to raczej z posiadanych przez nie przeżyć. Bardziej jestem skłonny przypuszczać, że zdolność świadomego interpretowania tych tekstów wynika z ich wrażliwości, wyobraźni i scenicznej inteligencji.
Młodzieńcza energia, swoboda ruchu, odwaga i wysportowanie - to dodatkowe atuty aktorskie niezbędne dla powodzenia tak niebezpiecznego numeru, jakim było Poczwórne salto mortale. Na scenie MDK skończyło się to sukcesem także dzięki oświetleniowcowi Bartłomiejowi Buzale, odpowiadającemu za dźwięk - Michałowi Grzechowiakowi i autorom scenografii - Beacie Kaczmarek, Adzie Marek i Ryszardowi Huliszowi. Szczególne wrażenie robiła wizualizacja ściany bloku. Do złudzenia przypominała elewację jednego z budynków wielorodzinnych na ul. Pakoskiej w Barcinie z lat 80-tych, gdy nie były one jeszcze pomalowane i poddane termomodernizacji.
Tygodnik lokalny Pałuki jest patronem medialnym 14. Festiwalu Poezji Śpiewanej i Piosenki Aktorskiej Forma w Barcinie.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze