W ŻDK odkryto ciekawe i cenne znalezisko. To cztery listy z połowy lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Są adresowane do Krystyny Głowskiej. Czy ona żyje i gdzie mieszka? Pracownicy ŻDK chcą to ustalić w księgach parafialnych w żnińskiej farze.
Zawiadomienie o zebraniu Powszechnej Spółdzielni Spożywców fot. Karol Gapiński
Żniński Dom Kultury przy ul. Pocztowej 15 ma swoją historię. Przekonali się o tym namacalnie pracownicy tej instytucji. Kiedyś był to Powiatowy Dom Kultury, ale po II wojnie światowej nadal już na pierwszej kondygnacji, oprócz sali widowiskowej, były jeszcze mieszkania prywatne. Obecnie na tej kondygnacji mieszkań nie ma, za to są pomieszczenia socjalne, magazynowe i salki służące do prowadzenia działalności merytorycznej przez tę instytucję kultury.
9 maja br. rano trwały roboty związane z remontem wejścia do jednego z takich właśnie pomieszczeń ŻDK. Wtedy właśnie pracownicy wymieniający drzwi do sali, w której odbywają się próby sekcji muzycznych, czy warsztaty plastyczne oraz która pełni funkcje szatni podczas wydarzeń koncertowych w Żnińskim Domu Kultury, dokonali ciekawego odkrycia. Zrywając stary próg tych drzwi odkryli mianowicie cztery listy. Jedna koperta była otwarta i bez adresu a znajdowało się w niej pismo urzędowe - zawiadomienie o naradzie kwartalnej członków Powszechnej Spółdzielni Spożywców, które zaplanowane było na 18.00 w dniu 18 października 1954 r. w świetlicy PSS przy ul. Śniadeckich 15. Samo zawiadomienie wystosowane było 15 października 1954 r.
Listy do Krystyny Głowskiej są w zaklejonych kopertach fot. Karol Gapiński
Kolejne trzy listy znajdują się w trzech zamkniętych kopertach z roku 1955. Odbiorcą miała być Krystyna Głowska, a nadawane były z jednostek wojskowych w Koszalinie i Kołobrzegu. Dyrektor ŻDK Artur Krajewski wysnuł hipotezę, że być może były to listy miłosne od żołnierza. Mogą to być też listy żołnierza w służbie zasadniczej pisane do mamy. Zapewne mogą poruszać prywatne sprawy, więc dyrektor zdecydował, że będzie póki co chronił tajemnicy korespondencji.
Jak ta korespondencja znalazła się pod progiem drzwi? Raczej trudno zakładać, że umieszczono ją tam celowo. Koperty nie zostały przecież otwarte, więc adresatka nie zapoznała się z nimi. Zawiadomienie urzędowe było w otwartej kopercie, ale można założyć, że nadawca nawet koperty nie zaklejał. Hipoteza jest taka, że zaklejone listy listonosz wsuwał w szparę pod drzwiami i czyniąc to wpychał je nieświadomie w szczelinę pod progiem.
[video width="854" height="480" mp4="https://palukitv.pl/wp-content/uploads/2023/05/listymilosne_f.mp4"][/video]
Dyrektor ŻDK skontaktował się z Urzędem Miejskim w Żninie. Liczył na to, że być może uda się urzędnikom ustalić, czy potencjalna odbiorczyni korespondencji żyje i gdzie mieszka lub może uda się ustalić jej krewnych. Od wystosowania tej korespondencji upływa 68 i 69 lat. Okazało się jednak w ratuszu, że ewidencja ludności była prowadzona od 1970 r. Teraz więc pracownicy ŻDK mają plan udać się do ks. Tadeusza Nowaka, proboszcza parafii pw. św. Floriana w Żninie. Być może uda się zdobyć jakieś informacje o Krystynie Głowskiej właśnie w tych archiwach.
Powiatowy Dom Kultury był powołany w 1953 r. i został umiejscowiony przedwojennym Domu Polskim przy ul. Pocztowej. Pierwszym kierownikiem był Janusz Lewicki, po nim zaś Franciszek Chrzanowski. Od kwietnia do września 1955 r. kierownikiem Domu Kultury był Zbigniew Frankowski.
Janusz Kuczma i Artur Krajewski, pracownicy ŻDK są zafascynowani odkryciem, które zostało dokonane podczas wymiany drzwi fot. Karol Gapiński
Karol Gapiński