Reklama

Podatnik nie chce płacić za błędy dyrektora

Krzysztof Harenda w poniedziałek złożył wniosek o obciążenie Wojciecha Kicińskiego kosztami odszkodowania dla Izabeli Nowickiej. Nie godzi się na to, aby rachunek ten regulował Urząd Miejski
w Barcinie, a koszty ponosił podatnik.

     fot. Magdalena Kruszka

Barcin, podatnik, błędy, dyrektor, Szkoła Podstawowa nr 2, burmistrz, Krzysztof Harenda
     Podatnik nie chce płacić za błędy dyrektora
     Jako mieszkaniec gminy Barcin nie zgadzam się na płacenie z gminnej kasy za nieudolne i nieodpowiedzialne działania dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Barcinie - pisze we wniosku do burmistrza Barcina Krzysztof Harenda. Domaga się, aby to Wojciech Kiciński poniósł koszty związane ze zwolnieniem sekretarki.

     O sprawie związanej ze zwolnieniem sekretarki Szkoły Podstawowej nr 2 w Barcinie Izabeli Nowickiej pisaliśmy wielokrotnie. Przypomnijmy: zarzucała ona Wojciechowi Kicińskiemu, że wywierał na nią psychiczną presję i wymusił podpisanie przez nią dokumentu rozwiązującego stosunek pracy. Była pracownica postanowiła domagać się przed sądem pracy zadośćuczynienia za uszczerbek na zdrowiu fizycznym i stres, na który była przez dyrektora narażona.
     17 maja 2011 roku mecenas Waldemar Dziarnowski w jej imieniu złożył w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy w Wydziale Pracy pozew przeciwko Szkole Podstawowej nr 2 w Barcinie domagając się dla powódki 16.855 zł tytułem odszkodowania, wskazując, że jest to kwota jej rocznego wynagrodzenia zasadniczego. W ubiegłym roku zapadł wyrok, według którego powódka miała otrzymać odszkodowanie od szkoły w kwocie, jakiej się domagała. Reprezentujący placówkę radca prawny Urzędu Miejskiego w Barcinie złożył odwołanie od wyroku i ratuszowi udało się ograniczyć kwotę zadośćuczynienia. Sprawę tym razem rozpatrywał Wydział Pracy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. 19 grudnia ubiegłego roku przed tym sądem doszło do ugody, według której Izabela Nowicka miała otrzymać 7.000 zł. Pod koniec ubiegłego roku otrzymała z Urzędu Miejskiego w Barcinie kwotę przekraczającą 6.400 zł, a kiedy poszła do ratusza, by wyjaśnić, dlaczego nie zasądzone 7.000 zł, usłyszała, że musi zwrócić do kasy Urzędu ponad 800 zł, bo około 1.400 zł otrzymała już po wyroku pierwszej instancji. Dane te przekazała nam w styczniu Izabela Nowicka. Burmistrz Barcina Michał Pęziak pytany w styczniu o kwoty, nie udzielił odpowiedzi.
     Była sekretarka Szkoły Podstawowej nr 2 w Barcinie do tej pory nie otrzymała reszty pieniędzy. Wyjaśnia, że Urząd stoi na stanowisku, że już w sumie 7.000 zł otrzymała. Mimo to ona domaga się wypłaty dodatkowych 1.400 zł.
     - Na razie czekam na jakiekolwiek ich ruchy, na odpowiedź z ich strony - powiedziała Izabela Nowicka. - Załatwieniem tej sprawy zajmuje się od początku do końca mój prawnik.
     Sprawa ta zbulwersowała Krzysztofa Harendę, mieszkańca Barcina i założyciela stowarzyszenia Lepszy dzień. Uznał on, że to nie podatnik powinien ponosić koszty związane z tą sprawą, tylko osoba odpowiedzialna, czyli w tym przypadku dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 Wojciech Kiciński. Krzysztof Harenda w poniedziałek skierował do burmistrza Michała Pęziaka wniosek, w którym czytamy: W nawiązaniu do postanowienia Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 19.12.2013 r. (Sygn. akt VI Pa 109/13) dotyczącego ugody między Szkołą Podstawową nr 2 w Barcinie a mieszkanką gminy Barcin Izabelą Nowicką składam wniosek o wszczęcie postępowania przeciwko dyrektorowi Szkoły Podstawowej nr 2 Wojciechowi Kicińskiemu w celu wyegzekwowania od niego zwrotu wszystkich kosztów, jakie Gmina Barcin musiała ponieść decyzją sądu. Kwota roszczenia to 7.823,30 zł, na którą składają się: 7.000 zł tytułem odszkodowania dla p. Izabeli Nowickiej i 823,30 zł kosztów sądowych. Wnioskuję również o wypowiedzenie umowy z dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 2 w Barcinie panem Wojciechem Kicińskim, gdyż z prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Bydgoszczy wynika, że dopuścił się praktyk o charakterze mobbingu na pracowniku (w rzeczywistości jest to wyrok, który zapadł w sądzie pierwszej instancji, w drugiej instancji doszło do ugody - przyp. mk).
     Dyrektor Wojciech Kiciński swoim postępowaniem przestał spełniać wymagane kwalifikacje do pełnienia funkcji nauczyciela, a tym bardziej dyrektora placówki oświatowej - pisze do burmistrza Krzysztof Harenda. Jako mieszkaniec gminy Barcin nie zgadzam się na płacenie z gminnej kasy za nieudolne i nieodpowiedzialne działania dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Barcinie.
     Wniosek trafił do burmistrza Michała Pęziaka. Został także przekazany do wiadomości przewodniczącej Rady Miejskiej w Barcinie Krystyny Barteckiej.
     Tuż po złożeniu wniosku Krzysztof Harenda powiedział, że stracił cierpliwość wobec tego, jak ta sprawa była załatwiana. - Jako podatnik nie godzę się na ponoszenie kosztów wynikających z postępowania dyrektora - stwierdził Krzysztof Harenda. - Uważam, że powinien ponieść konsekwencję za popełniony błąd.
     - Dla mnie to bardzo dużo by znaczyło, gdyby dyrektor stracił stanowisko - powiedziała Izabela Nowicka.
     Dyrektor Wojciech Kiciński nie chce tej sprawy komentować. Podkreśla, że została ona zakończona. Nie czuje się winny i zwraca uwagę, że zarzut był kierowany nie przeciwko dyrektorowi, a przeciwko szkole. - Sąd jasno i wyraźnie określił w swoim postępowaniu pewne rzeczy. Dla mnie ta sprawa jest zamknięta. Zakończyła się ugodowo - zakończył Wojciech Kiciński.
     Krzysztof Harenda czeka teraz na ustosunkowanie się burmistrza do złożonego wniosku. Przypomnijmy, że kiedy my pytaliśmy, czy to nie dyrektor powinien zapłacić odszkodowanie, burmistrz Michał Pęziak poinformował, że kwoty wynikające z ugody wypłacono z budżetu gminy, gdyż pozwana została jednostka organizacyjna gminy, której obsługa finansowa należy do Urzędu Miejskiego w Barcinie. Burmistrz informował ponadto, że po analizie przebiegu sprawy i kończącej ją ugody nie znalazł podstaw do obciążenia dyrektora kosztami jej realizacji.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1154 (13/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości