Reklama

Podobno wyszły, na pewno nie doszły

Bydgoszcz, Urząd Marszałkowski, Toruń, obchody, szkoły
     Podobno wyszły, na pewno nie doszły
     W opinii Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu zaproszenia na obchody Bydgoskiego Marca zostały wysłane do wszystkich żnińskich liceów. Zdaniem wicestarosty Roberta Luchowskiego, to nieprawda.

     Przed tygodniem pisaliśmy, że senator Jan Rulewski był zaskoczony, że w uroczystości upamiętniającej 32. rocznicę wydarzeń Bydgoskiego Marca 1981 zabrakło przedstawicieli ze żnińskich liceów.
     W uroczystości wziął udział Henryk Tokarz, któremu oberwało się od senatora za brak obecności na uroczystościach młodzieży ze żnińskich liceów (a są trzy: przy Sienkiewicza, przy Śniadeckich i przy Browarowej). W związku z brakiem na obchodach młodzieży ze Żnina, Henryk Tokarz skierował do dyrektorów żnińskich szkół ponadgimnazjalnych pismo, prosząc o wyjaśnienie sprawy. Wszyscy dyrektorzy żnińskich szkół średnich powiedzieli nam, że o uroczystościach nic nie wiedzieli, ponieważ nie otrzymali o niej ani informacji, ani zaproszenia.
     Andrzej Mazur, dyrektor departamentu promocji w Urzędzie Marszałkowskim potwierdza, że Urząd Marszałkowski był współorganizatorem tegorocznych obchodów Bydgoskiego Marca: - Częścią naszych obowiązków było rozesłanie zaproszeń do szkół ponadgimnazjalnych z regionu. Zaproszenia wysłaliśmy między innymi do trzech liceów żnińskich: I LO, II LO i III LO.
     Wicestarosta Robert Luchowski odpowiada, że jest to nieprawda: żadne zaproszenia do szkół oraz starostwa nie dotarły. - Ktoś nawalił - uważa wicestarosta. I dodaje, że szkoda, iż Henryk Tokarz, wiedząc o uroczystościach, nie poinformował o nich z własnej inicjatywy - osobiście, mailowo lub telefonicznie. Wówczas by omówiono z dyrektorami sprawę uczestnictwa delegacji uczniów żnińskich szkół ponadgimnazjalnych (nie tylko liceów) w obchodach Bydgoskiego Marca i takie delegacje na pewno by pojechały.
     Robert Luchowski zaznacza, że żadnemu z dyrektorów nie ma nic w tej sprawie do zarzucenia i w związku z tym żadnych konsekwencji nie będzie. Leszek Kowalski, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych, napisał bezpośrednio list do senatora, w którym powiadomił, iż szkoła nie została o obchodach powiadomiona.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1102 (13/2013)

Reklama

 

 

Więcej informacji:

- Jak chcą mieć widownię, to muszą dać znać

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości