Urząd Miejski, Barcin, podwyżki, pracownik
Podwyżki rzędu 800-850 zł
W Urzędzie Miejskim w Barcinie podwyżki przekraczające 800 zł miesięcznie otrzymało dziewięć osób, w tym kierownicy i pracownicy - takiej odpowiedzi udzielił burmistrz Michał Pęziak radnemu Krzysztofowi Harendzie, który pytał o podwyżki tego rzędu.
- Interesuje mnie bardziej szczegółowo informacja pana burmistrza dotycząca podwyżek wynagrodzenia dla pracowników Urzędu, które miały miejsce w końcówce listopada, w grudniu, styczniu - mówił radny Krzysztof Harenda. - Jakieś informacje mam, ale chciałbym mieć bardziej szczegółowe. Wiem, że te wynagrodzenia zostały podwyższone od 20 zł wzwyż do przeszło 1.500 zł, które pan burmistrz otrzymał. Mnie by interesowały bardziej podwyżki powyżej 800 zł. Czy takie były? Ile tego było? Nie interesuje mnie imiennie, kto to dostał, ale czy byli to jacyś kierownicy? Osoby jakieś funkcje pełniące?
Na łamach naszego tygodnika informowaliśmy, że część pracowników Urzędu Miejskiego od 1 grudnia 2014 roku, a część pracowników od 1 stycznia 2015 roku otrzymała podwyżki, a kwoty wzrostu wynagrodzeń były zróżnicowane od kwoty 20 zł (bez dodatków) do kwoty 1.545 zł brutto w przypadku burmistrza. Informowaliśmy także, że skierowaliśmy do burmistrza Michała Pęziaka dodatkowe pytania, między innymi o to, jaka była maksymalna kwota podwyżki, bez uwzględnienia wynagrodzenia burmistrza, a także ilu pracowników otrzymało podwyżki 20-złotowe i w jakich wysokościach były pozostałe podwyżki oraz ilu pracowników w poszczególnych wysokościach te podwyżki otrzymało. Na te pytania burmistrz nie odpowiedział. Podczas sesji Rady Miejskiej w Barcinie, która miała miejsce 30 stycznia, w odpowiedziach na interpelację burmistrz poinformował radnego, że podwyżki otrzymali wszyscy oprócz dwóch urzędników, a grupa, o którą pytał radny, liczy dziewięć osób, są w niej kierownicy i pracownicy.
Dyskusja na temat podwyżek dla urzędników kontynuowana była jeszcze podczas wolnych wniosków, zapytań i informacji. Krzysztof Harenda stwierdził, że czuje niedosyt co do odpowiedzi na interpelację. - Czy pan burmistrz się wstydzi? - pytał radny. - Niech mi pan burmistrz wprost powie, jeśli chodzi o wynagrodzenie dla dziewięciu osób, to jakie to były kwoty? Proszę śmiało, kwotowo.
- Mnie się wydaje, że ja nic nie ukrywam - stwierdził burmistrz Michał Pęziak. - Pytał pan o to, ile osób dostało powyżej 8.000 zł, no to odpowiadam, że 8.000 zł i ciut ponad dostało dziewięć osób i takiej informacji udzieliłem [burmistrz na sesji przejęzyczył się podając kwotę 8.000 zł; później przyznał, że chodziło mu o kwotę 800 zł - przyp. mk]. Czego nie podałem pańskim zdaniem? Do czego mnie pan zachęca? Do odwagi w jakim kierunku, bo ja tego nie rozumiem.
Radny Krzysztof Harenda pytał, za co była tak wielka podwyżka, z kolei burmistrz Michał Pęziak pytał, za co Krzysztof Harenda dostaje podwyżkę w pracy.
- Za dobre wykonywanie swoich zadań, ale to nigdy nie była taka kwota, powiedzmy, że ktoś mógł dostać około 1.000 zł podwyżki - stwierdził radny.
- Przecież mówiłem panu, że nikt nie dostał 1.000 zł podwyżki - odpowiedział burmistrz. - Niektórzy urzędnicy w gminie Barcin dostali 800-850 zł.
- Przyjmijmy, że ktoś dostał 850 zł. Ja nigdy w swojej karierze nie spotkałem się z tak wielką podwyżką. 200-300 zł jak najbardziej. Nie bardzo wiem, z czego wynika nagle taki przeskok. Niektórzy mają tyle tylko wynagrodzenia - dopytywał radny Krzysztof Harenda, a burmistrz Michał Pęziak stwierdził, że podczas jego czteroletniej pracy w Starostwie Powiatowym w Żninie i ośmioletniej w Urzędzie Miejskim w Barcinie nigdy rada nie zajmowała się takimi tematami. Poinformował jednocześnie, że będąc burmistrzem przez osiem lat nie traktował kierowników referatów w taki sposób, jak traktują kierowników burmistrzowie czy wójtowie w innych gminach.
- Niestety, ze smutkiem zorientowałem się po ośmiu latach, że nasi kierownicy odbiegają wynagrodzeniami od kierowników w sąsiednich gminach, a w niektórych gminach to jest różnica kilku tysięcy złotych - wyjaśniał burmistrz Barcina. - Nie jesteśmy najmniejszą gminą w powiecie, wykonujemy mnóstwo zadań. To, co robimy w gminie Barcin, to jakie projekty realizujemy i ilu mieszkańców obsługujemy, jest w porównaniu z innymi gminami na pewno na plus, więc postanowiłem w tym roku trochę kierownictwu te wynagrodzenia wyrównać w stosunku do osób piastujących podobne stanowiska w innych gminach, biorąc pod uwagę wyniki pracy, zaangażowanie w pracę, czyli to, co bierze pod uwagę pracodawca.
Burmistrz Barcina Michał Pęziak odpowiedział także na pytania reportera sprzed przeszło dwóch tygodni dotyczące podwyżek i nagród. W odpowiedzi informuje, że jedna osoba otrzymała podwyżkę wynagrodzenia w kwocie 20 zł brutto, (2 osoby nie otrzymały podwyżki), 48 osób otrzymało podwyżki w przedziale od 30 zł do 825 zł brutto, natomiast kierownicy referatów otrzymali podwyżki w przedziale od 400 zł do 850 zł brutto.
Burmistrz Barcina Michał Pęziak przekazał informacje dotyczące nagród przyznanych w 2014 roku. W pierwszej połowie roku nagrody w wysokości od 950 do 2.000 zł brutto otrzymało 46 osób, natomiast w drugiej połowie roku 36 osób (bez kierowników i zastępców) otrzymało nagrody w wysokości od 500 do 1.000 zł brutto. Nagrody te zostały przyznane między innymi za wykonanie/opracowanie:
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1199 (5/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze