Pierwsi uczniowie Społecznego Liceum Ogólnokształcącego w Barcinie kilka tygodni temu bawili się na pierwszej w historii tej szkoły studniówce. Wkrótce zdawać będą pierwszą w historii tej szkoły maturę.
fot. Magdalena Kruszka
Społeczne liceum, Barcin, szkoła, Rada Miejska
Prestiż i marka szkoły publicznej
Przewodnicząca Rady Miejskiej w Barcinie Krystyna Bartecka wielokrotnie próbowała zakończyć dyskusję na temat powołania Zespołu Szkół w Barcinie. W końcu radni Rady Miejskiej w Barcinie wyrazili zgodę na powołanie takiego Zespołu, w skład którego weszłoby gimnazjum i liceum ogólnokształcące.
Sekretarz gminy Waldemar Dolata rekomendując uchwałę w sprawie przyjęcia zadania z zakresu właściwości powiatu dotyczącego założenia i prowadzenia publicznej szkoły ponadgimnazjalnej informował, że przepisy nie zabraniają, żeby gmina prowadziła liceum publiczne, jednak aby tak się stało, konieczne jest zawarcie stosownego porozumienia ze starostą.
- Przedłożona uchwała jest pierwszym krokiem do zawarcia takiego porozumienia, bowiem będzie przedmiotem wystąpienia burmistrza do Rady Powiatu, aby Rada Powiatu zajęła się tym tematem i podjęła stosowną uchwałę - mówił Waldemar Dolata. Podkreślił jednocześnie, że na posiedzeniu łączonych komisji, między innymi komisji oświaty, przedyskutowane zostały wszystkie zagadnienia związane z funkcjonowaniem liceum w przyszłości i padło wiele argumentów przemawiających za utworzeniem liceum prowadzonego przez gminę Barcin.
- Oprócz bazy lokalowej, omówiliśmy również podstawy finansowania i inne sprawy związane z organizacją placówki - wyjaśniał sekretarz gminy. - Należy zauważyć, że nadal jest wiele rodzin i wielu uczniów, którzy chcą korzystać z nauki w tym liceum bez konieczności tracenia czasu na dojazd oraz środków na zakup biletu.
W przyszłości ma powstać Zespół Szkół, a może on powstać z połączenia dwóch publicznych szkół, gdyż nie można połączyć publicznego gimnazjum z niepublicznym liceum. Waldemar Dolata przyznał, że liceum pod kierownictwem stowarzyszenia bardzo dobrze sobie radziło i wyraził nadzieję, ze stowarzyszenie będzie nadal pozyskiwać pieniądze na funkcjonowanie, które wzmocnią pozycję wspartą przez dotację z subwencji z ministerstwa oraz wsparcie finansowe z gminy.
- Dziś jesteśmy znacznie bliżej tej decyzji niż w 2011 roku, ponieważ pan starosta złożył pisemne oświadczenie w imieniu zarządu, z którego wynika, że założenie i prowadzenie Liceum Ogólnokształcącego w Barcinie jest możliwe i starosta oraz zarząd nie widzą ku temu żadnych przeciwwskazań - poinformował sekretarz.
Rafał Rydlewski, przewodniczący komisji oświaty, kultury i sportu poinformował, że komisja wypracowała jednoznaczny, pozytywny wniosek w tej sprawie, a najbardziej istotny argument przemawiający za utworzeniem publicznego liceum dotyczył poprawy realizacji procesu dydaktycznego-wychowawczego. Burmistrz Barcina Michał Pęziak przyznał, że słabym punktem miasta był brak szkoły ponadgimnazjalnej. W tej chwili szkoła ponadgimnazjalna jest i pracuje nad swoją marką.
- Tej szkole brakuje dwóch elementów, które pozwolą tę markę wzmocnić, mianowicie wyniki z matur - mówił burmistrz Barcina. - W tym roku będziemy wiedzieć, jaki jest poziom kształcenia w tej szkole. Po drugie: zmiana takiej tymczasowości. Myślę, że w takich niewielkich miasteczkach, jak Barcin, prowadzenie szkoły przez stowarzyszenie zawsze dla ucznia czy rodzica wiąże się z pewnym rodzajem niepewności związanej z tym, że nie wiadomo, jak stowarzyszenie będzie funkcjonowało i czy może coś się z tym stowarzyszeniem zadziać takiego, że szkoła przestanie istnieć. Natomiast jeśli to będzie szkoła publiczna, to jest większa pewność, że ta szkoła będzie funkcjonować.
Burmistrz Barcina przyznał, że przekształcenie liceum w szkołę publiczną wzmocni markę tej szkoły. Radny Bartłomiej Uszko przyznał, że głosowanie za podjęciem uchwały w tej sprawie będzie dla niego najważniejsze. Uznał, że kompetencje nauczycieli pracujących w gimnazjum i liceum są dla niego bezsprzeczne, co niejednokrotnie mógł obserwować jako przedstawiciel telewizji lokalnej.
Radny Witold Antosik pytał natomiast obecnego na sali starostę żnińskiego Zbigniewa Jaszczuka, dlaczego nie chciał przejąć obowiązku poprowadzenia liceum w Barcinie na barki starostwa.
- Takiego wniosku po prostu w tej sprawie nie było, żeby to powiat prowadził liceum na terenie Barcina - odpowiedział starosta Zbigniew Jaszczuk i poinformował, że faktycznie były rozmowy z burmistrzem Michałem Pęziakiem na temat przekształcenia tej szkoły w szkołę o formule publicznej. Kilka lat temu starosta stał jednak na stanowisku, żeby tego nie czynić, bo powiat miał na terenie gminy liceum w Piechcinie i wtedy nie było sensu tworzenia dwóch liceów na terenie jednej gminy. Starosta przyznał, że była to jedyna przeszkoda. A w związku z tym, że od kilku lat szkoła w Piechcinie jest przekształcana w szkołę niepubliczną, a od 1 września tego roku w całości stanie się szkołą niepubliczną, nie było już przeszkód, żeby utworzyć na terenie gminy Barcin publiczne liceum ogólnokształcące. Starosta Zbigniew Jaszczuk mówił również o tym, że kiedy stosowną uchwałę podejmie Rada Powiatu w tej sprawie, to zawarte zostanie porozumienie między starostą żnińskim a burmistrzem Barcina w sprawie przekazania zadania powiatu gminie Barcin.
- Według systemu informacji oświatowej na 30 września 2014 roku, na 2015 rok w barcińskim liceum subwencja naliczana jest na 40 uczniów - powiedział starosta. - Myśmy się zobowiązali, choć nie musieliśmy, że od 1 września do końca tego roku, kiedy wy nie macie zabezpieczenia finansowego, my subwencję, którą mamy naliczoną, przekażemy szkole do prowadzenia na 40 uczniów. Natomiast jeśli nabór będziecie mieli w tym roku większy, wtedy dokłada samorząd gminy Barcin. Jak będziecie mieli 45 uczniów, to do pięciu dokładacie ze środków własnych.
Starosta dodał, że podczas dyskusji członków Zarządu Powiatu na ten temat pojawiały się głosy, że jeśli utworzone zostanie liceum publiczne w Barcinie, to straci na tym żnińskie liceum. Sam uznał jednak, że lata funkcjonowania w Barcinie liceum niepublicznego potwierdziły, że jest ono potrzebne na terenie gminy, a uczniowie tego liceum, gdyby ono nie istniało, pojechaliby kształcić się do Inowrocławia lub Bydgoszczy, a nie do Żnina.
Witold Antosik nadal pytał starostę, czy jeśli burmistrz Barcina wystosowałby do starostwa prośbę o przekształcenie szkoły w publiczną pod skrzydłami powiatu, to rozpatrzyłby taką prośbę.
- My na pewno nie będziemy prowadzić liceum dla 20, 30 czy 40 uczniów, a gdyby takie wystąpienie było, to przeprowadzilibyśmy symulację kosztów związanych z prowadzeniem takiego liceum, ale podejrzewam, że byłyby problemy z utworzeniem publicznego liceum dla tak małej liczby uczniów - stwierdził starosta Zbigniew Jaszczuk.
Przewodnicząca Rady Miejskiej Krystyna Bartecka próbowała zamknąć dyskusję i prosiła, aby radni nie przenosili spraw, o których była mowa na posiedzeniu komisji na sesję, ale chętnych do zabrania głosu w tej sprawie było wielu. Poruszano kwestię splendoru i prestiżu, jaki publiczna szkoła średnia doda miastu. Radny Henryk Popławski stwierdził, że w 1999 roku popełniono grzech zaniechania, bo wtedy był czas i możliwości, żeby tworzyć liceum w Barcinie, ale zabrakło odwagi i determinacji.
- Funkcjonowało liceum w Piechcinie jako w moim odczuciu sztuczny twór i wszyscy wiemy, jaki procent zdawalności matur był w Piechcinie i jaka była średnia ocen przy rekrutacji - mówił radny. - To, jak funkcjonuje liceum w Barcinie mamy okazję obserwować od trzech lat. Znalazła się grupa zdeterminowanych ludzi, którzy przyjęli na siebie bardzo duże ryzyko. Szli na niepewny grunt, na nieznane i chcieli stworzyć coś z niczego. A w momencie, kiedy wytworzył się pozytywny klimat w powiecie, my dyskutujemy, czy powstałoby liceum publiczne w Barcinie prowadzone przez starostę. Zacznijmy od tego, gdzie? Na przystanku autobusowym? Ma pan starosta tu w Barcinie budynek? Nie sądzę, żeby chciał jakiś wynajmować od gminy, bo to są kolejne koszty. Ludzie, mamy szansę stworzyć coś, co się może na stałe wpisać w nasz krajobraz.
Radny Remigiusz Paszkiet dodał, że projekt jest pozytywny i należy skorzystać z szansy, jaka się nadarzyła. Uznał, że oceny powołania publicznego liceum będzie można dokonać za parę lat, kiedy absolwenci liceum skończą studia i znajdą pracę.
Radni 14 głosami za przyjęli uchwałę w sprawie przyjęcia zadania z zakresu właściwości powiatu dotyczącego założenia i prowadzenia publicznej szkoły ponadgimnazjalnej. Od głosu wstrzymał się jedynie Witold Antosik.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1204 (9/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze