Reklama

Projekt odwrócenia ruchu wokół jedynki

Aby dzieci wysiadały bezpiecznie
    Projekt odwrócenia ruchu wokół jedynki
    W Urzędzie Miejskim w Żninie powstała robocza koncepcja zmiany organizacji ruchu w centrum Żnina. Zmiany dosłownie odwrócą organizację ruchu do góry nogami. Kierowcy będą mogli jechać ulicami Szkolną, Sądową i 700-lecia
w odwrotnym kierunku niż dotychczas.

    Główną przyczyną opracowania propozycji zmiany organizacji ruchu jest poprawa bezpieczeństwa uczniów uczęszczających do Zespołu Publicznych Szkół nr 1 w Żninie.
    - W związku z licznymi uwagami, nie tylko prasowymi, ale także kierowanymi ze strony szkoły i rodziców dzieci, zdecydowaliśmy się na opracowania roboczego projektu zmian - informuje Krystyna Gołaszewska z wydziału dróg w Urzędzie Miejskim w Żninie. - Głównie nam chodzi o to, aby poprawić dojazd dzieci do szkoły i o to, aby mogły bezpiecznie wysiąść z autobusu i dotrzeć na lekcje.
    - Zmiany spowodują, że uczniowie będą mogli wysiąść wprost na chodnik przy szkole. Wyeliminujemy konieczność przechodzenia przez jezdnię - dodaje Ryszard Parjaska, także z wydziału dróg żnińskiego magistratu.
    W grudniu ubiegłego roku pisaliśmy o tym, w jaki sposób zorganizowany jest ruch na ul. Sądowej przed Zespołem Publicznych Szkół i na jakie niebezpieczeństwo narażone są dzieci wychodzące z autobusu.
    ZMIANY A RZECZYWISTOŚĆ
    Przypomnijmy zatem, że między 745 a 800 na ul. Sądowej zatrzymują się autobusy dowożące dzieci do szkoły. Problem polega na tym, że zatrzymują się na lewym pasie ulicy, podczas gdy prawy zajęty jest przez parkujące samochody. W związku z tym za autobusem tworzy się korek samochodów osobowych, który niekiedy sięga do budynku Sądu Rejonowego.
    Drugi problem, to sposób wysiadania dzieci z autobusu. Drzwi każdego autobusu znajdują się po prawej stronie, a szkoła - po lewej. Uczniowie wysiadają z autobusu wprost na jezdnię. Przejście przez jezdnię bardzo rzadko odbywa się po pasach, do których autobus nie dojeżdża. Niedawno na łamach Pałuk kierownik żnińskiej placówki PKS Inowrocław Błażej Gaczkowski bronił tego rozwiązania, twierdząc, że dzięki zatrzymywaniu autobusu i zablokowaniu drogi skutecznie eliminuje się ryzyko związane z wypadkiem drogowym z udziałem dzieci.
    Trzeci problem to rodzice-kierowcy, którzy łamiąc przepisy zatrzymują się na ul. Sądowej po lewej stronie i - pomimo zakazu - wysadzają swoje pociechy na chodnik lub też wprost na szosę, blokują ruch, póki dziecko bezpiecznie nie przejdzie na chodnik i dopiero potem jadą. 
    Żeby uregulować sytuację, powiatowy zespół do spraw zarządzania ruchem drogowym zmienił jeden ze znaków przy ul. Sądowej. Przy redakcji Pałuk zamiast zakazu zatrzymywania z tabliczką nie dotyczy autobusów szkolnych postawiono znak zakaz postoju powyżej 2 minut. Dzięki takiemu rozwiązaniu kierowcy samochodów osobowych mogli bez problemów zatrzymywać się przy chodniku jak najbliżej pasów i wysadzać dzieci.
    Jak przyznał przedwczoraj dyrektor ZPS nr 1 Jacek Pietraszko, zmiana ta skomplikowała nieco sytuację przed szkołą, bo przed ósmą samochody osobowe blokują czasami miejsca dla autobusów. W związku z tym kierowcy autobusów szkolnych zatrzymują się na środku ulicy, tak jak dotychczas. Uczniowie wysiadają w dalszym ciągu wprost na ulicę i 20 metrów od najbliższej zebry w asyście opiekunki przechodzą na drugą stronę, za autobusem tworzy się korek, dzieci w samochodach rodziców wykorzystują sytuację i wysiadają. Tak więc historia zatoczyła koło i wracamy do punktu wyjścia.
    Dyrektor Jacek Pietraszko powiedział, że problem ten trzeba jak najszybciej rozwiązać, dlatego rozmawiał z kierownikiem wydziału dróg i komunikacji w Starostwie Powiatowym w Żninie Dariuszem Jankowskim. Zespół do spraw zarządzania ruchem drogowym miał zobaczyć i ocenić zmianę organizacji ruchu (poprzez wymianę znaku), ale do tego nie doszło. - Spotkanie miało być, ale dyrektora nie było. Odłożyliśmy je na później - powiedział Marek Drzewiecki, inspektor w wydziale dróg i komunikacji i członek zespołu do spraw zarządzania ruchem drogowym.
    ZMIANY
    Tymczasem już przed świętami burmistrz Żnina Leszek Jakubowski powiedział, że planuje wystąpić do zespołu z wnioskiem o zmianę organizacji ruchu w obrębie czterech ulic: Szkolnej, Sądowej, Parkowej i 700-lecia. Postanowiliśmy nie opisywać dokładnie tego jak TERAZ wygląda ruch. Pisaliśmy już o tym (do artykułów jest dostęp za pośrednictwem naszej strony internetowej www.paluki.tygodnik.pl), obrazuje ją też rysunek. Skupimy się raczej na dokładnym omówieniu proponowanych zmian.
    Kierowca jadący ul. Sądową od pl. Wolności nie będzie mógł jechać prosto. Przy budynku prokuratury zostanie postawiony znak nakaz skrętu w lewo. Kierowca zatem będzie musiał wjechać w ulicę Parkową. Jadąc tą ulicą po dotarciu do skrzyżowania będzie miał dwie możliwości: jechać prosto w ul. Lewandowskiego (tak jak dotychczas) lub skręcić w prawo, w ul. 700-lecia. Na tym odcinku ul. 700-lecia ruch odbywałby się zatem w przeciwną stronę niż dotychczas.
    Z kolei kierowca jadący ul. 700-lecia od strony Urzędu, czy dworca PKS, nie będzie mógł wjechać prosto w kierunku Gąsawki. Przy kościele zostanie postawiony nakaz skrętu w lewo i samochody będą musiały skręcić w ul. Szkolną.
    Ulica ta będzie jednokierunkowa (lecz w odwrotnym kierunku niż dotychczas). Podobnie rzecz się ma z ul. Sądową. Odcinek przy szkole także pozostanie jednokierunkowy z tym, że kierunek ruchu zostanie odwrócony. To rozwiązanie sprawi, że dzieci z autobusu zawsze będą wychodziły na chodnik tuż przy szkole, bez względu na to na jakiej ulicy zatrzyma się autobus. Ważne jest także to, że ul. Szkolna, Sądowa oraz Parkowa i 700-lecia będą drogami z pierwszeństwem przejazdu. Do zmiany będą musieli przyzwyczaić się mieszkańcy Rydlewa, Skarbienic, a także działkowcy. Jadąc ul. Szkolną przy dawnym banku będą musieli skręcić w lewo, bo jazda dalej na wprost tą ulicą będzie zabroniona.

Na schematach pokazujemy, jak wygląda i jak może wyglądać organizacja ruchu ulicami 700-lecia, Szkolną, Sądową i Parkową. Na schematach grubymi strzałkami zaznaczyliśmy odcinki ruchu jednokierunkowego. Na rysunkach celowo nie nanieśliśmy wszystkich istniejących i planowanych znaków drogowych. Nie ma tych oznaczających możliwości postoju i zatrzymywania się. Wskazujemy jedynie na kierunki ruchu wokół szkoły. Na schemacie pokazującym zmiany wyraźnie widać, że uczniowie będą mogli wysiadać z autobusów i samochodów osobowych wprost na chodnik przy szkole, a miejsca zatrzymywania autobusów można wyznaczyć nawet na trzech ulicach: 700-lecia, Szkolnej i Sądowej - przy wszystkich wejściach do szkoły. (rk)

    DYSKUSJE
    Przewodniczący komisji prawa i porządku publicznego Adam Milejczak powiedział, że rozmawiał już z burmistrzem na temat zmian w organizacji ruchu. Komisja zajmie się nimi już na najbliższym posiedzeniu, które planowane jest w przyszłym tygodniu. - Osobiście mam kilka uwag do tych propozycji, ale przyznam, że schematu jeszcze nie widziałem - mówił we wtorek Adam Milejczak. - Myślę, że te rozwiązania będą bardziej kolizyjne niż do tego czasu. Można też przy ul. 700-lecia pomyśleć o zatoczce dla autobusów szkolnych. O szczegółach porozmawiamy na komisji.
    Z kolei dyrektor Jacek Pietraszko jest zadowolony z tego, że w ogóle temat rozwiązania organizacji ruchu został podjęty. - Wcześniej rozmawiałem z Jurkiem Krynickim, czy można byłoby na ul. Parkowej zorganizować przystanki autobusowe z wiatami, które służyłyby uczniom. Trzeba przyznać, że problem ten koniecznie trzeba rozwiązać. Uczniowie są pilnowani, ale wiadomo, że trzech się przypilnuje, a czwarty wybiegnie na ulicę, bo chce zająć jak najlepsze miejsce w autobusie. Obawy są zawsze. Fajnie, że ten temat został podjęty, musimy się spotkać i go przedyskutować - powiedział dyrektor.
    Jacek Pietraszko dodał, że z przeprowadzonej analizy wynika, że ruch na 700-lecia i na Sądowej nie jest jednolity. W godzinach porannych w przeciągu kilkudziesięciu minut ul. 700-lecia przejeżdża ok. 200 pojazdów, a ul. Sądową ok. 115.  - W przypadku zmian ruch z 700-lecia przeniósłby się na Sądową, pod szkołę, a przecież uczniowie przechodzą tam na boisko - zauważył dyrektor.
    FORMALNOŚCI
    Do wprowadzenia tych zmian jest jeszcze daleka droga. Krystyna Gołaszewska powiedziała, że na początku burmistrz będzie chciał uzyskać opinię komisji prawa i porządku publicznego Rady Miejskiej w Żninie. Jeśli żnińscy radni odniosą się do zmian pozytywnie, to odpowiedni wniosek zostanie złożony w Starostwie Powiatowym w Żninie. Nad wprowadzeniem zmian dyskutować będzie powiatowy zespół do spraw zarządzania ruchem drogowym. Jeśli i to gremium wyda pozytywną opinię, to wtedy starosta żniński (w oparciu o opinię zespołu) zatwierdzi zmiany w organizacji ruchu. Zarządca dróg ma później miesiąc na ich wprowadzenie. O terminie wprowadzenia zmian musi co najmniej na 7 dni przed ich wprowadzeniem poinformować starostę i policję. Jeśli zarządca tego terminu nie dotrzyma, to - pomimo pozytywnych opinii - zmiany nie będą mogły wejść w życie. Jeśli w czasie tego długiego załatwienia formalności wydana zostanie jakakolwiek negatywna opinia, to procedury będą przerwane, a proponowane zmiany nie wejdą w życie.
    - Chcę zaznaczyć, że jest to tylko wersja robocza. Proponowane zmiany nie muszą w tym kształcie wejść w życie. W ogóle nie muszą wejść w życie, jeśli nie uzyskamy pozytywnych opinii. Są to propozycje, które mają służyć zebraniu opinii - powiedziała Krystyna Gołaszewska.
    Z kolei dyrektor Jacek Pietraszko powiedział, że najkorzystniej byłoby, aby zmiany wprowadzić zaraz na początku wakacji. Przez dwa miesiące kierowcy przyzwyczailiby się do zmian przy mniejszym natężeniu ruchu, a od nowego roku szkolnego nowa organizacja mogła funkcjonować płynnie.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 791 (15/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości