Reklama

Przeszłość wychodzi spod ziemi

Zaczęło się od zalecenia konserwatorskiego o konieczności odwodnienia murów kościoła. Okazało się, że prace techniczne odkrywają skrawki przeszłości a te wypełniają kolejne luki w historii Łabiszyna.

     Wszystko rozpoczęło się od odkrycia krypt znajdujących się pod kościołem pw. św. Mikołaja w Łabiszynie. Okazało się, że nie ma w nich wentylacji, w środku panuje wilgoć, niszczeją mury kościoła. Już wówczas konserwatorzy zabytków podkreślali, że konieczne będzie odwilgocenie murów. Na początku przebite zostały otwory w betonowej opasce dookoła kościoła, jednak wilgotniejące od lat mury wymagały większej dbałości. Przystąpiono więc do pierwszego etapu prac, czyli do niwelacji terenu, zebrania ziemi i odbicia tynków na refektarzu.

Reklama

Już pierwsze oględziny figury wykopanej w ogrodzie pozwoliły przypuszczać, że jest to pomnik Serca Jezusowego. Kolejne dociekania ujawniły, że to przedwojenna figura, która stała kiedyś w miejscu obecnego pomnika radzieckiego. fot. Magdalena Kruszka

     - Zalecenie konserwatorskie było takie, żeby te mury odsłonić, została więc zdjęta warstwa ziemi na około 1,20 m i okazało się, że mury są w strasznym stanie - mówi ks. proboszcz Krzysztof Sobieralski. - One są bardzo zawilgocone i dopiero jak zdjęliśmy ziemię, w dużym stopniu była to glina, to dopiero zaczęły one oddychać.
     Oprócz odsłonięcia murów w kościele św. Mikołaja odtwarzana jest kanalizacja deszczowa, która do tej pory była zapchana. Prace nad tym trwają już od około czterech tygodni. W tej chwili zdjęta jest ziemia aż do korony fundamentu. W przyszłości przy tych fundamentach powstanie opaska drenażowa, która nie pozwoli na zatrzymywanie wilgoci w murach. Odkrycia z ubiegłego tygodnia zaskoczyły proboszcza, lokalnych historyków i pracujących przy kościele mężczyzn.
     - Jak zdjęliśmy ziemię, to odkryliśmy autentyczność klasztoru. Już wiemy, jak on wyglądał - twierdzi ks. Krzysztof Sobieralski.
     W części wirydarzowej został odsłonięty fragment klatki schodowej kamienno-ceglanej, pochodzącej z czasów przeobrażeń budowlanych klasztorów, czyli - jak datują archeolodzy - nie wcześniej niż z XVIII wieku.
     - Na tym obszarze zostały odsłonięte nawarstwienia kulturowe, założenia sprzed budowy klasztoru - mówi Tamara Zajączkowska z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. - Odkrywki wnoszą szereg ciekawych informacji na temat historii budowlanej i przebudowań kościoła i klasztoru. Tego typu odkrycia pozwalają odtworzyć poszczególne etapy budowy, a teraz już wiemy, że w tym miejscu były cztery kościoły.
     Wiadomo, ze obecny klasztor nie przypomina tego pierwotnego ani jego późniejszych przekształceń. Ale to nie koniec odkryć. Tuż przy dawnym wirydarzu odkryto otwór, a w nim siedem pochówków.
     - Fachowcy z urzędu konserwatorskiego z Bydgoszczy ustalili, że znajduje się tam cmentarzysko średniowieczne, które można datować na XIII-XIV wiek - wyjaśnia Maciej Banaś, miłośnik historii z Łabiszyna, który brał udział w odkrywaniu krypt pod kościołem. W grobie odkrytym ostatnio znaleziono piszczele. Ułożone one były przodem do ołtarza. Pochówki zabrali do badań antropolodzy, po badaniach wrócą one w miejsce pochówku. To pierwsze tak stare odkrycie, jakiego dokonano w łabiszyńskim kościele. Najstarsze pochówki, jakie odnaleziono w kryptach, datowane są na XVIII wiek.
     Podczas prac dokonano i innych ciekawych odkryć. W kościele prowadzone są prace związane z odtworzeniem kanalizacji deszczowej. Pierwotna, która znajduje się w ziemi, była zapchana i wodę odprowadzano górą. Teraz odtwarzana jest podziemna kanalizacja deszczowa.

Reklama

Ks. Krzysztof Sobieralski przeglądając stare zdjęcia próbował odkryć, gdzie niegdyś znajdowała się figura Jezusa znaleziona w ogrodzie fot. Magdalena Kruszka

     - Tu w ziemi była instalacja kamionkowa, która powstała prawdopodobnie w 1911 roku podczas przebudowy kościoła, kiedy Witold Skórzewski dobudował kaplicę - wyjaśnia Maciej Banaś.
     Teraz rury zostaną wymienione, a woda odprowadzona do stawu w ogrodzie przykościelnym. Podczas wykopów prowadzonych w tym ogrodzie znaleziono w ziemi figurę Serca Pana Jezusa bez głowy. - Ona znajdowała się bardzo płytko pod ziemią, na pół szpadla, ale głowy nie znaleźliśmy - opowiadali pracownicy. Początkowo nie wiadomo było, gdzie ta figura się znajdowała. Jej lokalizację odkrył Maciej Banaś. - Rozmawiałem z Józefem Szymanowskim pochodzącym z Łabiszyna, który pisze do Kalendarza Bydgoskiego i okazało się, że to figura Jezusa Miłosiernego ufundowana na początku XX wieku przez Marię z Radziwiłłów Skórzewską - wyjaśnia Maciej Banaś i dodaje, że figurę zniszczyli Niemcy w 1939 roku, a stała ona na skrzyżowaniu dróg, przy wjeździe do miasta, czyli tam, gdzie obecnie znajduje się pomnik radziecki.
     - Wydarzenia z tego roku pamiętali rodzice pana Józefa Szymanowskiego, którzy przekazali, że figurę Niemcy przewiązali liną i ciągnęli po ziemi - mówi Maciej Banaś. - W czasie upadku strącona została głowa Jezusa, a jeden z Niemców został zraniony w nogę. Podobno ta noga bardzo długo mu się goiła, nawet kilka miesięcy, a mieszkańcy Łabiszyna mówili, że to dla niego kara za zniszczenie figury.
     Niemcy figurę wrzucili do wody i od tej pory ślad po niej zaginął, aż do teraz. Nie wiadomo, jak trafiła na górę, na której znajduje się kościół pw. św. Mikołaja.
Przed parafią jeszcze wiele zmian. W miejscu dawnego wirydarza zostanie położona kostka. Na razie mury pozostaną odkryte, zalecenie konserwatorskie mówi, że powinny oddychać przynajmniej przez 5-6 lat. Później trzeba będzie położyć specjalne tynki, które wyciągną wilgoć. To wszystko wiąże się z kosztami. Na razie nie wiadomo, jak wielkie one będą.
     - Urząd Marszałkowski dał nam na to 25.000 zł, ale to zaledwie kropla w morzu potrzeb - powiedział ks. Krzysztof Sobieralski. - Wydamy na to na pewno dużo więcej, teraz jeszcze nie szacuję ile. Przystąpiliśmy do pierwszego etapu prac. Wiele jeszcze przed nami.
     Tamara Zajączkowska informuje, że nadzór archeologiczny będzie kontynuowany w przyszłym roku, kiedy odsłaniane będą kolejne fragmenty fundamentów i można się spodziewać, że pokażą się kolejne mury, które uzupełnią wiedzę na temat historii kościoła w Łabiszynie.

Reklama

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1077 (40/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/01/2025 08:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości