Sołectwa Bielawy oraz Wełna mieszczą się w granicy ryzyka powodziowego sięgającego 0,9 procenta. - Struga Bielawska prowadzi niewielkie ilości wody i w obecnym stanie nie stwarza bezpośredniego zagrożenia wylaniem rzeki Wełny – tłumaczy kierownik poznańskiego zespołu komunikacji i edukacji wodnej Małgorzata Siepa.
Struga Bielawska to mały, bo mniej niż 6 kilometrowy ciek wodny, a konkretnie dopływ rzeki Wełny, który przepływa między innymi przez janowiecką gminę.– Odprowadza wodę do rzeki, a jest tak zarośnięta, że jak przyjdzie ulewa to woda zaleje pola, więc będą pretensje – twierdzi radny Henryk Zygaj. Problem decyzją burmistrza miasta zostanie zgłoszony do Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie. Konkretnie to chodzi o Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu.
Czy problem widzi kierownik poznańskiego zespołu komunikacji i edukacji wodnej? - Struga Bielawska prowadzi niewielkie ilości wody i w obecnym stanie nie stwarza bezpośredniego zagrożenia wylaniem rzeki Wełny. W przypadku wystąpienia zagrożenia podejmowane są działania interwencyjne, m.in. usuwanie zatorów i przeszkód w przepływie wody – informuje Pałuki rzecznik prasowy Małgorzata Siepa.
Stan tego cieku jest na bieżąco monitorowany. Kiedy trzeba to regionalny zarząd interweniuje. Prace związane z Bielawską Strugą zgłoszono do programu utrzymania wód na bieżący rok. Objęte są również ramową umową na utrzymanie wszystkich cieków podlegających pod Zarząd Zlewni w Poznaniu. Wykonywanie konkretnych robót jest, jak określa rzecznik prasowy, ściśle połączony z rozdysponowaniem finansowych środków.
Wszelki melioracyjne prace koordynuje w tymże rejonie podlegający Poznaniowi gnieźnieński oddział. Struga na terenie miasta i gminy jest wpisana w system wodny. W janowieckim ujściu łączy się w pobliżu miasta z Wełną. Tam wykonuje się odmulanie, które zapobiega cofaniu się wody do koryta rzeki. Na odcinku Bielawy – Janowiec niezbędne jest wykaszanie skarp oraz udrażnianie przepustów.
Na 22 sołectwa janowieckiej gminy wylaniem Wełny ze względu na odległości nie są zagrożone: Brudzyń, Chrzanowo, Flantrowo, Gącz, Juncewo, Miniszewo, Obiecanowo, Ośno, Posługowo, Sarbinowo Drugie, Świątkowo, Tonowo, Włoszanowo, Wybranowo, Zużoły.
Ryzyko podtopienia najniżej położonych terenów typu łąki jednak bez zagrożenia dla zabudowy występuje w miejscowościach Janowiec Wieś, Kołdrąb, Żerniki oraz Zrazim. Bezpośrednio w pobliżu rzeki znajdują się miejscowości Wełna i zaraz przy strudze, o której mowa Bielawy. Nie ma tam wielskiego kłopotu z podtopieniami. Analizując mapy zagrożenia powodziami w mediach społecznościowych znajdujemy opinię, że na terenie janowieckiej gminy o problemem z powodzią mówi się zaledwie dla mniej więcej jednego procenta powierzchni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze