Barcin, mieszkańcy, Urząd Miejski, Krzysztof Harenda, dane, pytania
Pytać bez ujawniania danych i naruszania dóbr
- Mieszkańcy mnie pytają, na czym polega selekcja odpowiadania na pytania - pytał radny Krzysztof Harenda odnosząc się do zakładki Zapytaj Burmistrza na stronie internetowej barcińskiego Urzędu.
Od kilku lat mieszkańcy gminy Barcin wchodząc na stronę internetową barcińskiego Urzędu mogą wysłać pytanie do burmistrza. Wiele osób korzysta z tej możliwości, co widać chociażby na przykładzie publikowanych pytań i odpowiedzi. Ludzie pytają między innymi o gwiazdę, która pojawi się na Dniach Barcina, dyżury nocne barcińskich aptek, skate-park i o możliwości zatrudnienia w różnych miejscach, ostatnio o stanowiska pracy na stadionie, który powstaje w centrum Barcina.
Radny Krzysztof Harenda poinformował, że niektóre osoby zgłaszały mu, iż zadały pytanie za pośrednictwem strony internetowej i nie otrzymały odpowiedzi.
- Te osoby zastrzegają, że nie używają żadnych wulgaryzmów, że w tych pytaniach nie ma komentarzy i chcieliby się dowiedzieć, na czym polega wybieranie pytań, które zostaną opublikowane. Sam jestem tym zainteresowany, bo półtora roku temu też nie dostałem odpowiedzi - mówił radny.
- Trudno mi odpowiedzieć, czy pan dostał odpowiedź, czy pan nie dostał, bo nikt się na tych forach nie podpisuje z imienia i nazwiska - stwierdził burmistrz Barcina Michał Pęziak. - Dwie osoby tylko się podpisały. Pan Malicki prowadził serię zapytań w sprawie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i pan Dariusz Drzewiecki pytał o przejazd zabytkowy kolejki. Pozostałe podpisy to są albo xxx, albo Wanda, albo Jan, albo jeszcze inaczej.
Burmistrz poinformował, że jest cała seria wpisów, w których ktoś wypisuje grupę znaków - jak stwierdził - waląc na oślep w klawiaturę. Burmistrz nie odpowiada na pytania, które się powtarzają, więc jeśli już raz komuś udzielił odpowiedzi na konkretne pytanie, to nie będzie tej odpowiedzi kilkukrotnie powtarzał. Jako przykład podał pytanie, jaka gwiazda wystąpi na tegorocznych Dniach Barcina, które, jak szacował, pojawiło się z trzydzieści razy. Burmistrz Michał Pęziak nie prowadzi także polemiki.
- Jest pytanie, jest odpowiedź, polemiki dalej nie prowadzę, a jeśli ktoś chce taką polemikę uprawiać, to zapraszam na sesję, jest to miejsce, gdzie możemy sobie taką swobodną dyskusję prowadzić w punkcie wolne głosy - powiedział burmistrz Barcina.
Nie są publikowane informacje dotyczące danych osobowych, które są chronione ustawą, ani pytania, w których naruszane są czyjeś dobra osobiste. Takie pytania są kierowane na policję.
- Często na takie pytania nie odpowiadam, bo naruszają dobro osobiste, na przykład pańskie, bo też takie pytania miałem - mówił burmistrz Michał Pęziak zwracając się bezpośrednio do radnego Krzysztofa Harendy. - Nie publikuję ich, bo nie widzę sensu. Takim kluczem się posługuję, jeśli chodzi o „zapytaj - odpowiem”.
Magdalena Kruszka
Krzysztof Harenda
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze