Dzięki zakwalifikowaniu się do pierwszej trójki Piłkarska piosenka żnińskiego zespołu Qumple będzie emitowana przed każdym meczem reprezentacji podczas mistrzostw Europy.
Przypomnijmy, że utwór zespołu Qumple Piłkarska piosenka zakwalifikował się do finału konkursu na oficjalny przebój reprezentacji Polski podczas finałów Euro 2012. Wcześniej głosami słuchaczy Radia Zet przebrnął przez półfinał, w którym brało udział 25 wykonawców.
Finał konkursu na oficjalny przebój reprezentacji Polski podczas Euro 2012, którego organizatorami byli TVP1, Radio Zet i Polski Związek Piłki Nożnej, wygrał zespół ludowy Jarzębina. 2 maja na placu Zamkowym w Warszawie żninianie rywalizowali z dziewięcioma innymi wykonawcami. Program na żywo transmitowany był przez TVP i Radio Zet. Podczas trwania programu widzowie i słuchacze mogli głosować na swój ulubiony utwór za pomocą SMS-ów. Ostatecznie utwór Qumpli zajął w konkursie wysokie, trzecie miejsce. A to oznacza, że Piłkarska piosenka, wraz z dwoma pozostałymi utworami: Czyste szaleństwo w wykonaniu Libera i InoRos, którzy zajęli drugie miejsce i Koko Euro spoko zespołu Jarzębina - piosenką, która została wybrana przez widzów na hit reprezentacji Polski, będzie emitowana przed każdym meczem reprezentacji podczas mistrzostw Europy.
Robert Krynicki, klawiszowiec zespołu Qumple, przyznaje, że większy stres towarzyszył mu przed próbą generalną niż podczas występu na żywo przed publicznością. Świadomość, że koncert za pośrednictwem telewizji i radia transmitowany jest w całym kraju, podziałała mobilizująco. Chłopaków odpowiednio zmotywował również Tomasz Szulc, menadżer zespołu Qumple.
- Wyszliśmy w przekonaniu, że ma to wyjść dobrze. Z energią i powerem - opowiada Robert Krynicki. I przyznaje, że jadąc do Warszawy wraz z kolegami po cichu liczył na miejsce w pierwszej trójce. - Razem z Tomkiem mieliśmy największe przekonanie, że szansa na tę trójkę jest - mówi Robert Krynicki. Tomasz Szulc opowiada, że kiedy zespół wychodził na scenę przed ogłoszeniem wyników, powiedział do kolegów: - Wychodzimy po trójkę. Koledzy nieco sceptycznie na niego popatrzyli. Wówczas on rzucił, że przyjechali jak najwięcej osiągnąć.
- Jadąc do Warszawy wiedzieliśmy już, że osiągnęliśmy sukces. Bo miejsce w pierwszej dziesiątce to już był spory sukces. Taki był zresztą na początku nasz cel, żeby dostać się do pierwszej dziesiątki i zagrać na żywo podczas gali finałowej, ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Najważniejsze więc z mojej perspektywy było to, żeby do tej trójki wejść, bo trzy pierwsze utwory będą grane na stadionie przed meczami Polski - relacjonuje Tomasz Szulc.
Podczas ogłoszenia wyników żninianie nie dowierzali, że zdobyli trzecie miejsce. Kiedy usłyszeli, że Piłkarska piosenka zajęła trzecie miejsce, stali jak wryci. Dopiero kiedy usłyszeli nazwę własnego zespołu, dotarło do nich, jaki osiągnęli sukces.
- To jest taka radość, że się zapomina, gdzie się stoi. Nie słyszy się, jak reaguje publiczność - wyznaje Robert Krynicki.
Podczas bankietu, który odbył się po zakończeniu gali finałowej, Qumple mieli okazję zamienić parę słów z selekcjonerem polskiej reprezentacji Franciszkiem Smudą oraz byłym reprezentantem Polski Tomaszem Rząsą. Trener przyznał, że utwór żninian mu się podobał. Odebrali również gratulacje od członków Kabaretu OT.TO. Spotkali się też m.in z członkami zespołu Wilki i MC Sobieski.
Na razie nie wiadomo, czy Qumple wystąpią podczas ceremonii otwarcia Euro, by wykonać Piłkarską piosenkę na żywo. - Dopiero mamy się dowiedzieć, czy wystąpimy podczas ceremonii otwarcia. Zobaczymy, jak to będzie - mówi Tomasz Szulc.
Piłkarska piosenka powstała w 2007 roku. Napisał ją Michał Knitter, wokalista zespołu. Do napisania piosenki zainspirował go jego ojciec, który ułożył pierwszy wers. Resztę miał napisać Michał. I napisał ją w ciągu 15 minut. Piosenka powstała na Euro 2008, które było rozgrywane na stadionach Austrii i Szwajcarii. Brała udział w konkursie na hymn reprezentacji na Euro 2008. Wówczas o wyborze utworu decydowało jury. Piosenka nie zdobyła uznania.
Kiedy Michał Knitter zaprezentował piosenkę kolegom z zespołu, ci z początku podchodzili do niej sceptycznie. Kiedy jednak podczas próby zaczęli grać ją po raz kolejny i każdy z muzyków dołożył aranżacyjnie coś od siebie, stwierdzili, że kawałek jest całkiem fajny. - I tak zaczęła żyć ta piosenka - mówi Tomasz Szulc.
Zespół Qumple reaktywował się w ciągu ostatnich miesięcy po to, by zaprezentować się w konkursie z Piłkarską piosenką. Teraz zamierzają znów grać razem. W planach mają udział w programie Must Be The Music.
- Są takie plany, by wziąć udział w eliminacjach do tego programu. Trzeba teraz tylko wybrać odpowiedni utwór - zdradza Robert Krynicki. I dodaje: - W imieniu zespołu dziękujemy wszystkim ludziom, że dali wiarę, że mała gmina i powiat mogą się sprężyć i można osiągnąć sukces w starciu ze znanymi wykonawcami. Za wszystkie SMS-y serdecznie dziękujemy. W drodze do sukcesu od samego początku wspierał nas Urząd Miejski. Pracownicy Urzędu zaufali nam i wierzyli w ten sukces. Rozwieszali nam plakaty, robili ulotki i promowali. Pomagali w transporcie. Wielokrotnie poświęcali swój czas prywatny, by nas wypromować.
Miała nosa Maryla Rodowicz, która również brała udział w konkursie. W jednym z telewizyjnych wywiadów przed galą finałową w gronie faworytów widziała Qumpli i Libera z InoRos. Nie przewidziała jedynie, że wygra Jarzębina.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1056 (19/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze