Ratowników na kąpielisku w Wąsoszu miało nie być, ale jednak są. Będą pełnić swoją służbę do końca wakacji.
Kilka tygodni temu informowaliśmy o tym, że podczas tegorocznych wakacji kąpielisko nad Jeziorem Wąsoskim nie będzie strzeżone. Burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski (to gmina organizuje kąpielisko nad tym akwenem w Wąsoszu) brak ratowników tłumaczył koniecznością oszczędności. Wyjaśnił, że utrzymanie kąpieliska kosztuje gminę ok. 100.000 zł. Jego zdaniem obecność ratowników nie jest konieczna. Tym bardziej, że w przeszłości plaża nie była strzeżona. Zaapelował do mieszkańców o rozsądek podczas wypoczynku nad jeziorem. Zapewnił jednak, że jak pojawią się pieniądze, to ratownicy do Wąsosza wrócą.
W ostatnim dniu czerwca gmina Szubin wydała komunikat, w którym poinformowała mieszkańców, że na kąpielisku w Wąsoszu będzie pełniony dyżur ratowników WOPR. Dyżury rozpoczęły się 1 lipca. Pełnia je ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Jak nam powiedział jeden z nich, już pierwszego dnia doszło do groźnej sytuacji i gdyby nie obecność ratownika, mogło dojść do nieszczęścia.
WOPR będzie pełnić dyżury codziennie między godziną 10.00 a 18.00 do 31 sierpnia.
W poniedziałek 3 lipca dyżur pełnili Kamil Klamrowski (z lewej) i Kajetan Pawłowski fot. Remigiusz Konieczka