10 marca w Szkole Podstawowej nr 2 im. Jana Śniadeckiego w Żninie odbyły się Drzwi Otwarte dla rodziców i dzieci z rocznika 2006 i 2007.
Rodziców i dzieci powitał dyrektor szkoły Jacek Otto, który w trakcie spotkania wraz z nauczycielkami udzielał rodzicom wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące ich pytania dotyczących funkcjonowania oddziałów przedszkolnych i klas pierwszych w szkole.
- W szkole mieści się siedem oddziałów przedszkolnych, pięć to oddziały z pełnym wyżywieniem, a dwa to oddziały bez wyżywienia. Przedszkolaki zajmują sale na parterowej kondygnacji (5-latki), a także na kondygnacji drugiej (6-latki). Stoliczki i krzesełka w salach dostosowane są do wzrostu dzieci - powiedziała Iwona Bartczak, która oprowadzała rodziców po szkole wraz z dyrektorem i innymi nauczycielkami oddziałów przedszkolnych i klas pierwszych. Rodzice mieli możliwość zwiedzenia szkoły, zobaczenia sal, w których dzieci przebywają na co dzień oraz szatni i ubikacji.
Dzieci uczestniczą także w nieodpłatnych zajęciach informatycznych w sali komputerowej oraz w lekcjach języka angielskiego. Raz w tygodniu przez 45 minut odbywają się odpłatne zajęcia z rytmiki. Dzieci mogą także uczestniczyć w bezpłatnych lekcjach religii, chyba, że rodzice nie wyrażą na to zgody. Dzieci objęte są pomocą logopedyczną, logopeda podobnie jak pedagog jest zatrudniony w szkole. Zajęcia organizowane są zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi podstawy programowej czyli 5 godzin i ta podstawa realizowana jest od 8.00 do 13.00.
Rodzice pytali, jak szkoła poradzi sobie w 2014 roku w sytuacji, gdy nastąpi kumulacja roczników dzieci rozpoczynających klasę pierwszą. Jak zauważyła Iwona Bartczak: - Kumulacja będzie na pewno, ale wówczas z pewnością więcej klas zostanie utworzonych. Rodziców martwi jednak fakt, że w sytuacji, gdy dojdzie do kumulacji roczników, dzieci będą musiały uczyć się w systemie zmianowym, a w takiej sytuacji pojawi się problem co zrobić z dzieckiem, które zamiast o 8.00 będzie rozpoczynać zajęcia np. o 10.00, a rodzice zaczynają pracę o 7.00 i nie mają z kim zostawić dziecka w domu. Jeden z rodziców zaproponował, aby - jeśli już dojdzie do tego, że dzieci uczyły się będą w systemie zmianowym - przeprowadzić podział nie na dzieci dojeżdżające i miejscowe, lecz aby kryterium było to, czy rodzice są w stanie zająć się dziećmi np. do 10.00. Dyrektor Jacek Otto powiedział, że szkoła robi wszystko, by systemu zmianowego uniknąć. Dodał, że gmina i szkoła, a więc dyrekcja i nauczyciele, zrobili wszystko by przygotować szkołę pod nowe rozporządzenie i nową podstawę programową. - Weszliśmy w program "Wesoła szkoła" czyli w 2014 roku 6-latek może być już w klasie pierwszej, przygotowaliśmy kadrę czyli nauczycielki, które uczą w nauczaniu przedszkolnym mogą uczyć w nauczaniu początkowym, czyli zintegrowanym - powiedział dyrektor i zaznaczył, że nauczycielki ze szkoły przychodzą na zajęcia w oddziałach przedszkolnych, a więc do dzieci 5- i 6-letnich, gdyż jeśli dziecko przebywa w szkole dziewięć godzin to nie ma możliwości, by jeden nauczyciel opiekował się tym dzieckiem przez cały tydzień po dziewięć godzin dziennie. - Takie rozwiązanie ułatwi też start dziecka w klasie pierwszej, gdyż dziecko już w zerówce ma zajęcia z nauczycielkami, z którymi będzie miało zajęcia w klasie pierwszej. I o to chodzi - by jak najmniejszy stres był dla dziecka przy zmianie grupy - dodał dyrektor Jacek Otto.
W szkole funkcjonuje monitoring, a to co się dzieje w placówce obserwuje ochroniarz szkoły Bernard Zwolenkiewicz, bo jak zauważył dyrektor: - W szkole musi być bezpiecznie. Robimy wszystko, by sytuacji niebezpiecznych uniknąć.
W całej szkole jest Internet, a w klasach 1-3 funkcjonuje już siedem tablic interaktywnych, które zastąpiły te tradycyjne. Planowana jest także wymiana pozostałych tablic w klasach starszych. Od kilku lat funkcjonują świadectwa elektroniczne, a planowane jest także wprowadzenie elektronicznych dzienników i tabletów dla uczniów, które zastąpiłyby książki papierowe, by dziecko nie musiało nosić ze sobą do szkoły ciężkich książek, gdyż wszystko znajdowałoby się w jednym tablecie.
- Na dzień dzisiejszy nie mamy się czego wstydzić, jeżeli chodzi o poziom europejski - powiedział na koniec dyrektor Jacek Otto.
Drzwi otwarte w Szkole Podstawowej nr 2 im. Jana Śniadeckiego w Żninie upłynęły w miłej i przyjaznej atmosferze, dzieci miały możliwość poznania nowych kolegów i koleżanek oraz spędzenia czasu na zabawach, zaś rodzice otrzymali odpowiedzi na wszystkie pytania, które zadali dyrektorowi i nauczycielom.
Barbara Filipiak, 14 III 2012
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze