Reklama

Rozśpiewany, roztańczony Łabiszyn (film + fotogaleria)

08/09/2025 14:10

Cykl letnich koncertów Spotkajmy się na łabiszyńskiej wyspie został zakończony w sposób spektakularny. Okazało się, że wokaliści i instrumentaliści z samego Łabiszyna tak samo dobrze, jeśli nie skuteczniej, niż uznane gwiazdy wielkich scen, potrafią ściągnąć na swój występ liczną publiczność i porwać ją do wspólnej zabawy.

Spotkajmy się na łabiszyńskiej wyspie to cykle koncertów letnich, które zawsze w niedzielę o 17.00 odbywają się w tamtejszym amfiteatrze. Tak jest już od wielu lat i podobnie było w tym roku. 7 września cykl tegoroczny został zamknięty fantastyczną imprezą, którą zgotowali publice miejscowi artyści, skupieni wokół Łabiszyńskiego Domu Kultury.

Łabiszyn jest promowany przez tamtejszą władzę oraz działaczy kulturalnych jako muzyczna stolica Pałuk. I coś w tym jest, bo na wydarzeniach na wyspie pojawiają się setki osób nie tylko z gminy Łabiszyn, ale i przyjezdni. Podobnie było na finałowym koncercie zatytułowanym Łabiszyńskie klimaty muzyczne

Reklama

Pomysł dyrektora ŁDK Albina Łakomego okazał się być strzałem w dziesiątkę. Publiczność chce słuchać rodzimych talentów, zwłaszcza, że prezentują oni już wysoki kunszt muzyczny, są pełni energii i potrafią nią zarażać słuchaczy.

Jako pierwsi wystąpili najmłodsi artyści, czyli Maja Michalska - utalentowana skrzypaczka, czarująca jednak nie tylko instrumentem, ale i bajecznym głosem oraz Aron Kozik - znakomicie rokujący i wywodzący się zresztą z muzycznej rodziny perkusista.

Później wystąpiła Głosownia pl, czyli sekcja wokalna pod kierownictwem Katarzyny Tomali. Następnie klimat na wyspie zaczęli rozkręcać instrumentaliści. Wśród nich jako pierwszy wystąpił Rafał Chmiel, wirtuoz akordeonu, mieszkaniec Władysławowa, uczestnik telewizyjnego talent show, od tego roku szkolnego również nauczyciel muzyki w szkole w Łabiszynie. W trakcie jego występu publiczność na razie jeszcze dość nieśmiało zaczęła wkraczać na plac przed sceną, by oddawać się tańcom. Nieśmiało nie dlatego, że akordeon Rafała Chmiela w niewystarczający sposób wyrywał do pląsów. Wręcz przeciwnie. Jedyną przyczyną było to, że część placu przed sceną była jeszcze zajęta krzesełkami dla tych, którzy bawić publikę mieli chwilę później. Chodzi o Łabiszyńską Orkiestrę Dętą pod batutą Krzysztofa Marlewskiego, która marszem wkroczyła przed scenę. Energetyczne interpretacje hitów muzycznych, w tym z nurtu muzyki filmowej zachwyciły widzów. Nie obyło się bez bisów.

Reklama

Najbardziej dynamiczna część koncertu kontynuowana była występem zespołu wokalnego osób dorosłych pod kierunkiem Adeli Konop. Ta ostatnia bowiem nie tylko jest świetną trenerką wokalną, ale bardzo dobrze spełnia się w roli wodzirejki. Swoim entuzjazmem, uśmiechem i tanecznością skutecznie zachęcała publiczność do wspólnej zabawy przy hitach muzyki rozrywkowej. Gdy zespól wykonywał Bałkanicę, amfiteatr aż pulsował w rytm muzyki.

Po 2 godzinach nieustającej zabawy nastąpił spektakularny finał całej imprezy, bo na scenie pojawił się zespół Ale Kapela (Mirosław Szczepankiewicz, Radosław Kasprzak, Marcin Radtke, Łukasz Kośmider, Dariusz Nawrocki), który jest muzycznym odkryciem ostatnich miesięcy w Łabiszynie. Panowie wywodzą się ze składu łabiszyńskiej Orkiestry Dętej i postanowili jako kwintet zagospodarować nieco inne, muzyczne poletko. Są to znane utwory, w których instrumentalne brzmienia zostały wzbogacone wokalem z naciskiem na solowe popisy instrumentalne, na które w brzmieniu orkiestralnym raczej mało jest miejsca.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/09/2025 14:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości