Wstępne straty oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych. Jest podejrzenie, że osoby trzecie miały udział w zdarzeniu. Sprawcy grozi do pięciu lat więzienia.
W Wielkim Sosnowcu (gm. Łabiszyn) 4 września około 21.00 doszło do zdarzenia na polu kukurydzy, w której nieznany sprawca ukrył metalowy przedmiot. Jak przekazał policji poszkodowany rolnik element musiał być na kukurydzy zawieszony. Jeżeli leżałby na ziemi maszyna nie zostałaby uszkodzona, gdyż nie chwyciłaby żelaza. W efekcie samojezdna sieczkarnia przeznaczona do zbioru kukurydzy uległa podczas pracy uszkodzeniu.
- Wciągnięcie w tryby żelaza spowodowało uszkodzenie bębna tnącego, obudowy zewnętrznej i gniotownika. Właściciel sieczkarni i zarazem dzierżawca pola, na którym miało miejsce zdarzenie wycenił straty na 15.000 zł. Do uszkodzenia doszło w ubiegłym tygodniu, ale właściciel nie zgłosił tego. Powiadomił nas dopiero siódmego września kiedy na polu ujawnił dwie zawieszone na kolbach kukurydzy tablice z niepokojącym tekstem. [treść tekstu na tablicy: Nie płacz, nie płacz tatuś kase da – przyp. red.] – mówi Michał Robakowski p.o. oficera prasowego komendanta powiatowego policji w Żninie.
Zaniepokojony rolnik zdecydował się powiadomić o zdarzeniu policję. Czynności zmierzające w kierunku ustalenia sprawcy prowadzą funkcjonariusze z komisariatu w Barcina. Jeżeli chodzi uszkodzenie mienia to art. 288 kk. przewiduje karę od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze