Przemysław Grzybowski podpisywał studentom indeksy fot. Barbara Filipiak
Żnin, UTW, wykład, Grzybowski
Śmiejemy się z innych od wieków
4 grudnia gościem Uniwersytetu III Wieku im. Wandy Dobaczewskiej w Żninie był Przemysław Grzybowski, który wystąpił z wykładem "Niemieckie psy i polskie świnie. Śmiech z innych i obcych".
Tradycyjnie wszystkich powitała prezes Irena Starczewska, która poinformowała, że ostatnie spotkanie na żnińskim UTW w tym roku kalendarzowym odbędzie się wyjątkowo w piątek 19 grudnia.
- Jest mi niezwykle przyjemnie z taką częstotliwością się u państwa pojawiam, że chyba się niedługo przeprowadzę do Żnina - zażartował Przemysław Grzybowski, który żnińskim studentom znany jest z niezwykłego poczucia humoru. Podczas wykładu opowiedział o śmiechu i humorze etnicznym, czyli związanym z jakąś wąską grupą kulturową ludzi powiązanych wokół jakiegoś zawodu czy środowiska. - Chciałbym dzisiaj zacytować państwu kilka przykładów śmiechu, który czasami jest złośliwy, czasami dotyczy kwestii negatywnych, czasami wiąże się z polityką i to z takim deptaniem sobie po odciskach między przedstawicielami różnych grup etnicznych, narodowości i tak dalej. Stąd też dzisiaj ten dość przewrotny tytuł wykładu - zapowiedział. Wykładowca wyjaśnił także skąd się wzięło powiedzenie niemieckie psy i polskie świnie. - Nasi praprzodkowie bardzo często walczyli z Brandenburczykami. I właśnie między innymi z tamtego okresu w kronikach, także niemieckich, brandenburskich, zachowały się pierwsze wyzwiska Polaków wobec Brandenburczyków, że Polacy nazywali Brandenburczyków psami - powiedział i wytłumaczył także skąd się wzięła nazwa bitwy Psie Pole. - Była to bitwa miedzy wojskami Bolesława Krzywoustego i Henryka V, a co jest ciekawe proszę państwa, że jedna z wersji mówi, że było tyle trupów, że potem psy roznosiły je po okolicy. A druga wersja mówi, że podobno po bitwie Polacy posprzątali tylko naszych, a Niemcy zostali. A więc zostało psie pole i ci Niemcy, te psy, zostały właśnie tam. I te niemieckie psy gdzieś tam głęboko się zakorzeniły w świadomości.
Na spotkaniu usłyszano także o polskich świniach. - W średniowieczu takie określenie nie funkcjonowało. Ono zaczęło się pojawiać dopiero mniej więcej na początku XIX wieku, chociaż niektórzy specjaliści twierdzą, że miało to miejsce bezpośrednio po okresie zaborów. Kiedy zaczęła się upowszechniać prasa i zaczęły wychodzić różnego rodzaju gazety i było coraz więcej ludzi, którzy umieli czytać, a więc byli odbiorcy, którzy mogli te gazety kupować, to takim bardzo dobrym elementem XIX-wiecznej prasy była karykatura. I między innymi jedna z pierwszych karykatur niemieckich dotyczących Polaków to byli polscy chłopi ze świńskimi ryjami. I stąd się właśnie wzięły wyrażenia "polskie świnie". Było to oczywiście obraźliwe, dotyczyło ich lenistwa, ich brudu i różnego rodzaju negatywnych cech narodowych - powiedział wykładowca.
Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia Przemysław Grzybowski życzył studentom wspaniałych świąt, cudownej choinki, smacznych pierników, dużo zdrowia, wspaniałej zabawy w Sylwestra, a w Nowy Rok odpoczynku.
Więcej zdjęć w naszej galerii, a film w zakładce Filmy.
Barbara Filipiak, 10 XII 2014
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze