Reklama

Środowe zderzenie na Rydzku w Barcinie zostało zakwalifikowane jako kolizja

Jadąca z ul. 4 Stycznia na to skrzyżowanie powinna wjeżdżać jako ostatnia. Za to pierwszeństwo mają samochody jadące z ul. Pakoskiej. W tym przypadku kierująca peugeotem wjechała przed jadące z Pakoskiej BMW i to ona została uznana przez policję za sprawczynię kolizji.

Na skrzyżowaniu na Rydzku w Barcinie zbiegają się ulice 4 Stycznia, ul. Polna oraz ul. Pakoska i ul. Mogileńska. Te dwie ostatnie stanowią odcinek drogi wojewódzkiej  nr 254. Skrzyżowanie znajduje się w komunikacyjnym centrum miasta. Nie tylko zbiegają się tam ulice prowadzące do poszczególnych osiedli, ale obok znajdują się jeszcze markety. Ruch jest więc duży, a jego szczyt trwa w godzinach rannych a następny późnopopołudniowych.

I właśnie późnym popołudniem, bo o 17.30 w środę 24 maja doszło na tym skrzyżowaniu do zdarzenia drogowego. W stłuczce wzięły w nim udział dwa samochody. Jak poinformował kpt. Łukasz Adamowski, dowódca JRG i rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, na miejsce po przyjęciu zgłoszenia zostały zadysponowane 2 zastępy strażaków: OSP Barcin i JRG Żnin. Druhowie zastali na miejscu dwa rozbite auta, których kierowcy wcześniej o własnych siłach opuścili pojazdy. Jednym z tych kierowców zajmował się zespół pogotowia. Strażacy zajęli się zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i regulowaniem ruchu, który był puszczany wahadłowo w trakcie trwania czynności dochodzeniowych.

Mł. asp. Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk p.o. oficer prasowej w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie  poinformowała, że kierująca osobowym peugeotem 41-letnia mieszkanka Barcina skręcała z ul. 4 stycznia na ul. Pakoską i wymusiła pierwszeństwo na 35-letnim kierowcy samochodu osobowego BMW, który jechał z ul. Pakoskiej w ul. Polną. Kierowca BMW został zabrany następnie do szpitala na obserwację, ale jego obrażenia według diagnozy lekarskiej nie będą skutkowały uszczerbkiem na zdrowiu trwającym powyżej 7 dni. Dlatego ostatecznie zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa. Tym bardziej, że obydwoje jej uczestnicy mieli uprawnienia do kierowania i byli trzeźwi. Skończyło się na mandacie dla kierującej peugeotem.

fot. Karol Gapiński

Karol Gapiński

Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości