Strażak na służbie był akurat w komendzie i zauważył, że jadący ulicą na rowerze mężczyzna upadł. Druh zawołał innych strażaków i pobiegli na pomoc. Okazało się, że rowerzysta nie daje oznak życia, a jego serce nie pracuje.
Jak poinformował kpt. Łukasz Adamowski, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, zdarzenie miało miejsce 6 lutego około 9.00. Wówczas to ul. Dąbrowskiego w Żninie jechał rowerzysta, który nagle stracił równowagę i przewrócił się. Było to na wysokości komendy i na sytuację tę zwrócił uwagę jeden ze strażaków pełniących służbę. Strażak przekazał informację dyżurnemu i pobiegł zobaczyć co się stało mężczyźnie. Na pomoc ruszyli też inni strażacy z jednostki ratowniczo-gaśniczej.
![]() |
| Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zabrało rowerzystę, którego uratowali strażacy ze Żnina, do szpitala w Bydgoszczy. fot. z archiwum KP PSP w Żninie |
Okazało się, że mężczyzna nie oddycha, tętno nie było wyczuwalne. Strażacy natychmiast udzielili mu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Użyli również defibrylatora do pobudzenia akcji serca. Prace serca udało się u rowerzysty przywrócić. Teren został zabezpieczony, wezwane zostało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Śmigłowiec pogotowia wylądował wkrótce na lądowisku na komendzie, a pacjent został zabrany do szpitala w Bydgoszczy.
Karol Gapiński, 6 II 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze