Reklama

Strażacy z pomocą 7-miesięcznemu dziecku

W poniedziałek 10 marca krótko po 14.00 w Janowcu Wlkp. zawyły strażackie syreny. Tym razem druhowie nie zostali zadysponowani do zdarzenia drogowego lub pożaru, ale udzielenia pomocy przedmedycznej niemowlęciu, którego życie mogło być zagrożone.

Zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Żninie kpt. Hubert Kurowski przekazał Pałukom, że interwencja dotyczyła 7-miesięcznej dziewczynki. - Po wymiotach dziecko miało nagłe zatrzymanie krążenia, a z racji braku dostępności na tamtą chwilę Zespołu Ratownictwa Medycznego na miejsce zostali zadysponowani strażacy - relacjonował.
Wezwano zastęp OSP Janowiec Wlkp., który dotarł z pomocą jako pierwszy, a także dwa zastępy JRG Żnin, które finalnie wyprzedziła karetka. - Słowa uznania należą się operatorowi numeru 112, który instruował matkę, jakie czynności powinna wykonywać - podkreślił kpt. Hubert Kurowski. ZRM przewiózł dziecko wraz z jego mamą do szpitala.

Justyna Kulpińska

Reklama

 

 

Sprostowanie

Informując o interwencji strażaków polegającej na pomocy przedmedycznej niemowlęciu w związku z chwilowym brakiem karetki zacytowaliśmy wypowiedź, że zanim na miejscu pojawiły się służby, matka dziecka była instruowana przez operatora numeru 112. Po publikacji artykułu zwrócono naszą uwagę na fakt, że pomocy w takiej sytuacji nie udziela operator numeru 112, a dyspozytor medyczny, do którego przekierowywane jest połączenie telefoniczne w przypadku wymagającym zapewnienia pomocy osobie znajdującej się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Tak było również w opisywanym przez nas przypadku. Nieścisłość niniejszym prostujemy.

Reklama

Justyna Kulpińska

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/04/2025 10:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości