Gąsawa, kościół, krypta, tajemnica, archeolodzy
Tajemnice gąsawskich krypt
Podczas prac w gąsawskim kościele odkryto trzy krypty. Prace wewnątrz nich prowadzą archeolodzy pod kierunkiem Mariusza Kazika z Muzeum w Biskupinie.
Na zdjęciu widoczne wejścia do odsłoniętych krypt w gąsawskim kościele
Widok krypty odsłoniętej w głównej części nawy Prace związane z zamontowaniem elektrycznego podłogowego ogrzewania w gąsawskim kościele rozpoczęły się we wtorek. Już podczas niedzielnych mszy świętych ksiądz proboszcz Ryszard Kwiatkowski apelował o pomoc w wykonaniu prac związanych z rozbiórką i wywożenie kościelnej posadzki. W środę na apel księdza proboszcza stawiła się bardzo liczna grupa mężczyzn.
Najpierw zdemontowano posadzkę w prezbiterium. W czasie prac obecny był archeolog, pracownik muzeum w Biskupinie Mariusz Kazik. Pierwszego dnia została odsłonięta krypta, która znajdowała się przy południowej ścianie prezbiterium. O jej istnieniu archeolodzy wiedzieli na podstawie przeprowadzonych kilka tygodni wcześniej badań odkrywkowych. Natrafiono wówczas na sklepienie tej krypty.
Wewnątrz krypty znajdowały się cztery trumny - dwie większe i dwie mniejsze. Tego samego dnia przybył dr Aleksander Jankowski z Akademii Bydgoskiej, który dokonał jej oględzin. Przy szczegółowym zbadaniu krypty, której dokonali archeolodzy Mariusz Kazik i Roman Wawrzonkowski, odnaleziono fragmenty trumny z napisami: "SZS lat 67" oraz fragment z napisem "1808". Ks. proboszcz Ryszard Kwiatkowski sprawdził w parafialnym archiwum, czy istnieje zapis mówiący o takim zgonie. Niestety, najstarszy zachowany zapis zgonu w parafialnym archiwum to rok 1866, a urodzin - 1861. Odszyfrowanie znalezionych dat będzie prawdopodobnie możliwe po zajrzeniu do archiwum w Gnieźnie.
Z pierwszej krypty odnaleziono i odsłonięto przejście do następnej krypty, która znajduje się prawie pod ołtarzem głównym. Penetracji zasypanej krypty dokonał Adam Tyzler, grotołaz, nauczyciel historii z Rogowa. Kolejną, trzecią kryptę odsłonięto po zdjęciu kościelnej posadzki w nawie głównej kościoła. Ta krypta nie miała połączenia z żadną inną. Wewnątrz niej znajdowały się zniszczone trumny.
Równolegle z badaniami kościelnych krypt trwają prace związane z instalacją elektrycznego ogrzewania. Już zostało przygotowane podłoże przy ołtarzu głównym oraz wzdłuż północnej ściany kościoła. Fakt istnienia krypt sprawił, że pierwotny plan położenia instalacji grzewczej musi zostać zmieniony.
Ze względu na prowadzone prace msze święte odprawiane są w gąsawskiej "Stodole".
Dr Aleksander Jankowski podczas oględzin odkrytej pierwszej krypty
Jacek Mielcarzewicz
Pałuki nr 636 (17/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze