Reklama

Tragedia na łabiszyńskiej Wyspie

W piątek 17 lutego o 15.55 odnaleziono ciało poszukiwanego od czwartku 47-letniego mieszkańca Łabiszyna Pawła J., pod którym dzień wcześniej załamał się lód na Noteci. W działania zaangażowana była specjalistyczna grupa wodno-nurkowa z Bydgoszczy oraz strażacy z OSP Łabiszyn i JRG Żnin.

Strażacy podczas akcji poszukiwawczej na Noteci fot. Bartosz Woźniak

   Przypomnijmy. Na łabiszyńskiej Wyspie około 16.00 w czwartek (16 lutego) doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Pod mężczyzną przechodzącym przez Noteć załamał się lód. Mężczyzna zdążył jeszcze kilka razy zawołać o pomoc, jednak będący akurat w pobliżu jego koledzy nie zdążyli go uratować. Jeden z nich wszedł do połowy lodu, ale kiedy lód zaczął pękać wycofał się. Próbował rzucać deski w kierunku topiącego się kolegi, jednak było już za późno. Mężczyzna zniknął pod taflą lodu na Noteci i już się nie wynurzył.
   Na miejsce przybyły jednostki straży pożarnej z Łabiszyna i Żnina, policja oraz pogotowie ratunkowe. Strażacy próbowali odszukać ciało topielca przy pomocy kajaka i deski ratunkowej oraz kuli lód. Bez skutku - ciała nie odnaleziono. Akcja strażaków w czwartek została zakończona o 17.30 ze względu na zapadający zmrok oraz zagrożenie bezpieczeństwa ratowników.

Reklama

   W piątek ok. 7.00 łabiszyńscy strażacy prowadzili akcję poszukiwawczą przy kratce na śluzie, jednak ciała tutaj nie znaleziono. Strażacy stwierdzili, że ciało nie dopłynęło do tego miejsca i trzeba go szukać na wcześniejszych odcinkach rzeki.

   Około 9.30 wznowiona została humanitarna akcja poszukiwania zwłok przez specjalistyczną grupę wodno-nurkową z Bydgoszczy. W działaniach uczestniczyli też strażacy z OSP Łabiszyn oraz JRG Żnin.

   Od pewnego momentu, aby przyspieszyć poszukiwania, strażacy prowadzili działania pod wodą w dwóch grupach. Dowodzący od początku całą akcją Jarosław Umiński z JRG Żnin spenetrował dno rzeki w pobliżu śluzy, natomiast bydgoscy nurkowie poszukując ciała wchodzili do wody co 10 metrów do kolejno wykuwanych w lodzie otworów. Ciało, po wejściu do piątego z kolei otworu, który znajdował się na wysokości mostka na Wyspie, odnalazł o 15.55 strażak ze specjalistycznej grupy wodno-nurkowej z Bydgoszczy. - Sprawna i skrupulatna praca strażaków przyniosła skutek. Akcja była prowadzona w trudnych warunkach przy nierównomiernym dnie i małej widoczności, która sięgała najwyżej 30 centymetrów. Szkoda tylko, że wczoraj nie udało się uratować człowieka, bo zabrakło zaledwie kilku minut - podsumował Jarosław Umiński.
   Policja i prokuratura podjęły własne czynności procesowe związane z tym tragicznym zdarzeniem.

Reklama

   Film z akcji poszukiwawczej w zakładce Filmy.

Bartosz Woźniak, 17 II 2012

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/09/2025 10:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości