Tragicznie skończyła się dla kierowcy próba naprawienia awarii jego BMW podczas podróży drogą wojewódzką w Młodocinie. 33-latek nie żyje.
Otrzymaliśmy informację, z której wynikało, że w sobotnie popołudnie 13 września doszło do śmiertelnego zdarzenia w Młodocinie Dolnym przy drodze wojewódzkiej nr 251, w sąsiedztwie dawnej smażalni ryb, niedaleko skrzyżowania z drogą do Kierzkowa.
Jak przekazał nam sierż. sztab Piotr Kasprzak tamtego popołudnia, około 14.30 policja otrzymała zgłoszenie o tym, że przy DW 251 w Młodocinie stoi samochód, pod którym leży przygnieciony człowiek.
Na miejsce przybyła policja i służby ratunkowe. Informacje ze zgłoszenia potwierdziły się. Jeszcze przed przybyciem służb mężczyzna został wyciągnięty spod samochodu. Niestety nie dawał już oznak życia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ten 33-letni mieszkaniec Inowrocławia chciał naprawić usterkę swego samochodu. Podniósł auto za pomocą lewarka samochodowego i wsunął się pod podwozie. W pewnym momencie lewarek obsunął się i samochód przygniótł mężczyznę, powodując śmiertelne urazy.
Póki co jednak, są to tylko wstępne ustalenia, a szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia będą jeszcze ustalane.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze