Mieszkańcy Gąsawy, którzy pracują poza miejscem zamieszkania, muszą korzystać z usług niani, ponieważ - w ich opinii - przedszkole jest otwarte za krótko. Sprawa godzin pracy przedszkola rozstrzygnie się we wrześniu.
Otrzymaliśmy sygnały od mieszkańców Gąsawy, którzy chcieliby posyłać swoje dzieci do miejscowego przedszkola. Obecnie uniemożliwiają to godziny pracy placówki.
- Pracuję w Żninie od 7:00 do 16:00, a czasem i dłużej. Mąż też pracuje w podobnych godzinach, a nasze dziecko musimy posyłać do niani, bo przedszkole nie chce przyjmować dzieci rodziców, którzy pracują ponad plan - żali się jedna z matek. I zastanawia się, czy czas otwarcia gąsawskiego przedszkola nie może być taki sam, jak w Żninie czy w Rogowie, umożliwiający posyłanie dzieci do przedszkola rodzicom, którzy pracują dłużej niż do 15:00.
- Przedszkole jest nie tylko dla tych, co pracują od 7:00 do 15:00, ale również dla dzieci rodziców, którzy pracują poza Gąsawą i nie mogą o 15:30 odebrać swoich dzieci. Pani dyrektor nie chce wcale na ten temat rozmawiać - żalą się rodzice.
Maria Superczyńska, dyrektor Przedszkola Samorządowego w Gąsawie wyjaśnia, że obecny rok szkolny już się kończy, dlatego godziny pracy przedszkola się nie zmienią. Zwraca również uwagę, że niewielu rodziców pracuje poza Gąsawą. Dziwi się, dlaczego przedszkole ma być otwarte do 16:00 dla jednego dziecka. Według Marii Superczyńskiej, sprawa godzin pracy przedszkola rozstrzygnie się z nastaniem nowego roku szkolnego, czyli we wrześniu. Jeśli do dyrekcji gąsawskiego przedszkola zgłosi się więcej rodziców, którzy pracują poza Gąsawą i nie mają możliwości odebrać dziecka z przedszkola, wówczas koncepcja wydłużenia godzin pracy placówki na pewno zostanie przeanalizowana.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1062 (25/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze