Reklama

Ukazała się książka o żnińskiej Sufraganii

Dokładnie rok temu wielu mieszkańców Żnina z niepokojem patrzyło na to, jak zimny wiatr hulał na przestrzał przez ściany rozebranego dworu arcybiskupa sufragana. Dwanaście miesięcy później widok jest zgoła odmienny. Prawie już odrestaurowana Sufragania znów zaczyna zachwycać. Prezes Żnińskiego Towarzystwa Kultury, który zaprzyjaźnił się z inwestorem, opowiedział nam o całym przedsięwzięciu. Zdradził też, jakie są plany gminy co do pomnika św. Jana Nepomucena.

Żninianie i turyści przechodząc ul. 700-lecia obserwują, jak jeden z najważniejszych zabytków stolicy Pałuk stopniowo powraca do swojej świetności. Kilka lat temu klasycystyczny dwór biskupa Łubieńskiego, wybudowany w 1795 r. nabył od Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie prywatny właściciel, Zbigniew Mattya. Od 2 lat dwór poddawany jest renowacji pod nadzorem konserwatora zabytków.

  -  Cieszy mnie to, że ta restauracja odbywa się z wielkim pietyzmem i szacunkiem dla obiektu. Jest to szczególne miejsce, w którym koncentruje się historia naszego miasta w ostatnich ponad 200 latach. Inwestor wykazuje ogromną determinację i upór w pokonywaniu trudności, które zawsze pojawiają się przy realizacji tak spektakularnych przedsięwzięć. Gdy po raz pierwszy rozmawiałem przez telefon z panem Zbigniewem, rozmowa trwała 1,5 godziny. Byłem zdziwiony, że mój rozmówca, związany z Sępólnem Krajeńskim, Więcborkiem, tak dobrze zna Żnin i jego życie towarzyskie współczesne i te z lat 70-tych i 80-tych. Okazało się, że mamy wspólne zainteresowania jeśli chodzi o zabytki, historię i sztukę. Pod koniec rozmowy dowiedziałem się, że oprócz dużej firmy produkującej meble w Sępólnie, pan Mattya prowadził zakład tej samej branży w Łabiszynie. Zawsze, kiedykolwiek przejeżdżał przez Żnin , spoglądał z sentymentem na podupadającą od dawna sufraganię. Wreszcie gdzieś w Polsce trafił na  przepiękną akwarelę Jerzego Rupniewskiego, która przedstawia żnińską Sufraganię. Uznał to za znak szczególny i postanowił zakupić i odrestaurować ten zabytek. Całe przedsięwzięcie wynika z potrzeby serca i chęci ratowania podupadającego świadectwa historii - powiedział Stefan Czarnecki, prezes Żnińskiego Towarzystwa Kultury.

Reklama

 

Zbigniew Mattya i Marek Woś napisali książkę poświęconą Sufraganii żnińskiej fot. Karol Gapiński

 

Obecnie zewnętrzna część jest niemal skończona. Sufraganię czeka jeszcze zmiana drzwi frontowych, budowa kamiennych schodów, zainstalowanie drewnianego płotu, który zostanie wbudowany w już odnowione filary ogrodzenia. Teren zostanie obsiany trawą. Obecny wygląd wpisuje się w ocenie Stefana Czarneckiego w najbliższe otoczenie. Przecież niedawno odnowione zostały wieża i dach kościoła św. Floriana a w ostatnich tygodniu elewacja Domu Sióstr Służebniczek. Usunięto również nieudany obelisk przedstawiający  św. Jana Pawła II. Zdaniem Stefana Czarneckiego ten fragment Żnina będzie jedną z najpiękniejszych jego wizytówek.

Reklama

Przypomnijmy, że niedawno zabrany został z podwórca Sufraganii pomnik św. Jana Nepomucena. Obecnie jego właścicielem jest już gmina Żnin, która na rok 2023 wyznaczyła sobie dokonanie rekonstrukcji tego pomnika. Nastąpi to w jednej z pracowni konserwatorskich w Toruniu. W planach na 2024 rok jest ponowne posadowienie go na rynku w Żninie. - Można przypuszczać, że nie będzie to na centralnej części placu, a gdzieś u zbiegu z którąś z ulic. Być może u zbiegu ul. Rychlewskiego i 700-lecia. Chodzi bowiem o to, aby obecność Jana Nepomucena nie uniemożliwała zorganizowania różnych masowych imprez na rynku - powiedział Stefan Czarnecki.

 

Reklama
Sąsiadujący z Sufraganą Dom Sióstr Służebniczek też ma odnowioną elewację fot. Karol Gapiński

 

Warto zaznaczyć, że proces odnowy Sufraganii nieprzypadkowo zbiegł się z wydaniem książki autorstwa Zbigniewa Mattyi i Marka Wosia Sufragania żnińska.  Zarys historyczno-socjologiczny. - Myślę, że książka jest świetnie wydana. Na pięknym papierze, z niezwykłą okładką. W treści znajdziemy wiadomości o kościelnych metropoliach w Gnieźnie, Poznaniu, Warszawie. W formie zarysu przedstawiona została historia Żnina i okolic. Poświęcono wiele miejsca samej Sufraganii oraz biskupowi Stefanowi Łubieńskiemu. Książka zawiera ciekawe zdjęcia, map, dokumentów, drzeworytów i portretów przedstawicieli władz kościelnych. Są również spisy ludności Żnina. Z imienia i nazwiska poznamy, kto mieszkał w 1775 r. w Żninie, jaki zawód wykonywał. Dowiemy się ile było domów na każdej z ulic, które istniały  w dawnych czasach. Na rynku w XVII w. było ich 29, a na ul. Wodnej - 4. Jeśli chodzi o mieszkańców, w 1804 r. było ich 1014, a w 1885 r. - 2430. Ale oczywiście takich ciekawych historycznie informacji jest więcej. Książkę można nabyć w siedzibie ŻTK. W moim odczuciu, ale też w opinii wielu moich znajomych i myślę większości żninian, Sufragania i jej najbliższe sąsiedztwo znów stała się piękną wizytówką naszego miasta - zakończył Stefan Czarnecki.

Reklama

Karol Gapiński, 10 III 2023

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości