Aneta Trzcińska-Kałużna na ul. Bankowej znalazła niewielkie fragmenty ceramiki. Z jakiego okresu pochodzą, będzie można powiedzieć dopiero po ich oczyszczeniu i zbadaniu.
fot. Magdalena Kruszka
Łabiszyn, grunt, archeolog, ul. Bankowa, fragmenty, ceramika
Umocnienia gruntu skontrolowane przez archeologa
Drewniana konstrukcja pod ulicą Bankową w Łabiszynie i niewielkie fragmenty ceramiki zainteresowały archeolog Anetę Trzcińską-Kałużną. Burmistrz oburza się, że nadzór konserwatorski w tym przypadku jest nielogiczny, a drewniane umocnienia odnaleźć można na całej wyspie, jaką stanowi stare miasto.
Od 17 marca trwa remont ul. Bankowej w Łabiszynie. Miał on polegać na rutynowej wymianie nawierzchni, polegającej na zdjęciu warstwy asfaltowej i ułożeniu w tym miejscu kostki. Ekipa z Urzędu remontuje w ten sposób wiele ulic w mieście, między innymi większość ulic na Nowym Rynku. Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łabiszynie postanowił skorzystać z możliwości i przy okazji prac prowadzonych w tym miejscu wymienić sieć wodociągową na tej ulicy. 20 marca rozpoczęły się prace na znacznej głębokości, nie towarzyszył im jednak nadzór konserwatorski. O prowadzonych robotach Urząd Konserwatorski powiadomił Ryszard Lewandowski, jeden z mieszkańców Łabiszyna, który niegdyś prowadził izbę pamięci na łabiszyńskiej wyspie.
- Gdybym nie zgłosił tego do Bydgoszczy, to wszystko byłoby zasypane - oburza się Ryszard Lewandowski. - A gdzie nasza historia?! W Żninie to był szum, jak tylko coś znaleźli, a tutaj to miało być po cichu załatwiane. Widziałem, że są belki, znalazłem trzy skorupki i nie mogłem koło tego przejść obojętnie. Nie mógłbym patrzeć, że to wszystko się marnuje.
21 marca na miejscu była już Aneta Trzcińska-Kałużna, archeolog z Bydgoszczy, która prowadziła przed laty prace archeologiczne na wyspie przy badaniach pozostałości po średniowiecznym zamku. W ubiegłym tygodniu przybyła ona do Łabiszyna, aby sporządzić dokumentację tego, co zostało odkryte pod ziemią. Po pierwszych oględzinach stwierdziła, że znaleziona została konstrukcja drewniana, która wygląda jak umocnienie gruntu pod drogę oraz niewielkie ilości ceramiki. Na razie trudno pokusić się o datowanie. Materiał trzeba oczyścić i dokładnie sprawdzić. Kiedy Aneta Trzcińska-Kałużna przybyła na miejsce, konstrukcja drewniana częściowo była już zakopana.
- Nas nie poinformowano o tym, co się tutaj dzieje, mimo obowiązku - powiedziała archeolog. - Jak przyjechałam, rury były już położone i konstrukcja częściowo zasypana. Im bliżej rynku, tym bardziej warstwy ziemi są przemieszane, więc tej konstrukcji albo tam nie było, albo została zniszczona podczas poprzednich prac.
Aneta Trzcińska-Kałużna zabrała fragmenty ceramiki i sprawdziła drewniane konstrukcje. Jej zadaniem będzie teraz sporządzenie dokumentacji. Zapowiada, że może to potrwać nawet dwa miesiące.
- Nie planowaliśmy tego rozkopywania, więc Urząd tego nie zgłosił konserwatorowi - wyjaśnia burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - Dla mnie to jest w ogóle śmieszne. Ta ulica była mnóstwo razy przekopywana. Kiedyś wodociągi kładły tam sieci główne i przyłącza, gazownicy kładli sieci główne i przyłącza, telekomunikacja także. Nawierzchnia ulicy była zmieniana. Najpierw był bruk, później asfalt. We mnie tego typu wielkie odkrycia archeologiczne wywołują lekkie zdziwienie. Bądźmy logiczni. No co tam jeszcze można znaleźć?
Burmistrz Łabiszyna stwierdził, że ze zrozumieniem podchodzi do badań archeologicznych w miejscach, które nie były dotąd naruszane, ale za nielogiczne uważa prowadzenie badań archeologicznych na ulicy, która była kilka razy przekopywana. Podkreślił jednocześnie, że cała wyspa łabiszyńska jest poumacniana balami.
- My znamy źródło, wiemy dokładnie, kto podkablował - stwierdził burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - Ja bardzo dobrze znam złośliwość tego człowieka. Wywody pana Lewandowskiego mnie nie interesują i jego znajomość historii tym bardziej.
Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek wyjaśnił ponadto, że archeolodzy nie są skłonni eksponować znalezisk, z czym zetknął się podczas wykopalisk prowadzonych na wyspie. Także przy okazji ulicy Bankowej nie było mowy o podjęciu kroków wykraczających poza dokumentowanie znalezisk.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1154 (13/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze